08/06/2026
690 680 960

Michał Ż. przysłał przeprosiny do Motoru Lublin. „Nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo jest mi wstyd”

Michał Ż., który jadąc po pijanemu zderzył się z autobusem, oddał się do dyspozycji Zarządu klubu Motor Lublin. Przeprosił też całą społeczność Motoru Lublin a także wszystkich telewidzów oraz współpracowników.

38 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zaden pilkasz a i wielki dyrrektor jak rydzyk nie jest???????

  2. Przykra sprawa. Widać że facet żałuję . Dobrze że nikomu nic się nie stało. Do wszystkich tak hejtujących : większość z was łamie przepisy, korzysta z telefonu w trakcie jazdy, jeździ na kacu, przekracza prędkość, i wiele wiele innych złych nawyków. Czepiacie się go bo sławny a za pazurami macie gorsze rzeczy. Nie bronie go ale facet żałuję i przyznaje się odrazu do błędu. Każdy popełnia błędy

    • żałuje tylko tego, że go złapali. każdy popełnia błędy, owszem – ale wcześniej stara się myśleć o konsekwencjach różnych wyborów i może po prostu źle zadecydować. a gdzie jest rozsądna kalkulacja i dobre chęci wsiadając za kółko naprutym? nie widzę żadnych.

  3. Wieśniak w gumofilcach z ostrogami (!)
    Ocena: 0

    Przeprosił i co ? Pewnie zdziwiony, że nie zadziałało jak wyłącznik typu: ON-OFF ?
    Takie pstryk – świeci, pstryk – nie świeci ???

  4. Wstyd mu…! Pewnie to nie pierwszy raz jak nawalony jechał. Jakby nie stłuczka i szum medialny dalej by jeździł nawalony. Ale Co sie dziwicie. W BMW cieżko sie jeździ na trzeźwo 🙂

    • mam bmw od 8 lat i nie piję wcale, bo nie czuję takiej potrzeby. jak wypiję mało, nie widzę żadnej różnicy, a jak wypiję dużo, to na drugi dzień zdycham – więc żadna rewelacja tak czy inaczej. w dodatku wyobraź sobie, że używam kierunkowskazów. twój stereotyp taki od upośledzonych o upośledzonych…

      • As ma sporo racji. Jest b. mało prawdopodobne że robił tak sporadycznie, nie w tej ,, grupie zawodowej ,, . W tym kraju stołek daje poczucie bezkarności. Marka fury też się dokłada do statystyki mimo iż głównie u ludzi młodszych o furach starszych 🙂 Przynosi za dużo wstydu, powinien zniknąć ze ,, sfery medialnej ,, . Wizerunek klubu jest zbyt ważny.

  5. Zawiedziony??? Wcale nie przecież od dawna wiadomo że lubiles wypić jak w Korei ?moim zdaniem Motor idzie w złym kierunku… To że przydzie Żewłakow i Saganowski nie oznacza że just jes dobrze… Stwórzcie drużynę piłkarzy a nie gwiazd z kontraktami!!!!
    Napewno trzeba też skończyć z korupcja która napewno tam jest. Mecz z Pogonią tylko mnie w tym uświadomił ale przecież pan Prezes to biznesmen jak mówi długofalowy… WIĘC NAJPIERW TRZEBA WYJĄĆ ŻEBY WŁOŻYĆ?

  6. Przepraszam… że się wydało…

  7. Ocena: 0

    OK, panie Ż., to skoro tak bardzo panu przykro i prosi pan o szansę na naprawę szkody wizerunkowej, to może niech za słowami pójdą także czyny i wyrazi pan tzw. „czynny żal”, np. wpłacając 30% zarobków z Motoru na rzecz jakiś trampkarzy, hę? Czy może jednak nie jest panu aż tak bardzo przykro?

  8. Najgorsza pilka w historii polski w tych latach banda niedorozwojow, moim zdaniem kolka miesięcy paki mu się należy 1,6 to nie kac ,zrobił to z preemedytacja.

  9. Ocena: 0

    Michał dobrze że się pokajałaś , to dobrze rokuje że to był jednostkowy eksces. W Lublinie masz nadal kredyt zaufania. Dobrze że nic Tobie się nie stało i nadal będziesz mógł pracować dla naszego klubu. Nie przejmuj się hejtem zawistnych i głupich ludzi którzy nie rozumieją że była to malutka kolizyjka. Klub Kibica Motor Lublin w pełni podtrzymuje absolutny kredyt zaufania do dotychczasowego Dyrektora Sportowego naszego klubu.

    • Ocena: 0

      Właśnie- powinni go utulić i premią na Święta nagrodzić. Moim zdaniem pobłażanie takiej sytuacji pozostawieniem w pracy, daje pozwolenie innym na driwewóde. To jakby nie było, prezenter klubu i jego postawa daje świadectwo każdemu zawodnikowi. Gdyby mi ktoś powiedział, że mój dyrektor to pijus, nie wiedziałbym gdzie oczy schować. Przecież nie walnąłbym w ,,pysk” za obelgę. Grabki do ręki i kretowiny równać. Sport miał być promocją, sposobem na wstrzemięźliwość i na to idą pieniądze z pozwoleń na sprzedaż alkoholu.

  10. chłopak z Marymontu
    Ocena: 0

    z moim kumplem grał w drużynie w czasach podstawówki, zresztą jego brat też. Fajne chłopaki. Szkoda, że tak skończył … sądzę, że to koniec jego kariery dyektorsko-trenerskiej