Miasto wprowadza nowe przepisy w sprawie oznakowania taksówek. Chodzi o „ucywilizowanie rynku”
21:58 28-01-2021 | Autor: redakcja
Lubelscy radni zajmowali się dzisiaj sprawą oznaczeń taksówek oraz przepisami porządkowymi związanymi z przewozem osób i bagażu taksówkami na terenie miasta. Chodzi o określenie dodatkowych oznaczeń, jakie mają być umieszczane na zewnątrz i wewnątrz pojazdów użytkowanych jako taksówki. Obejmuje ono emblematy boczne, informacje o opłatach za usługi przewozowe, a także informacje dotyczące zasad przewozu osób taksówkami na terenie miasta.
Projekt uchwały wskazuje, że każda taksówka powinna być wyposażona w emblematy z numerem bocznym umieszczonym na białym tle, herbem miasta i napisem Lublin, wykonane na folii samoprzylepnej w kolorze żółtym o wymiarach: 140 mm x 190 mm. Mają one być naklejone na przednich drzwiach pojazdu w środkowej ich części lub na szybach tylnych drzwi pojazdu w środkowej ich części oraz być widoczne od strony zewnętrznej.
Do tego dochodzą informacje o opłatach za usługi przewozowe, które powinny być naklejone na szybie prawych tylnych drzwi pojazdu w prawym górnym rogu, przy czym powinny być widoczne dla pasażera zarówno z zewnątrz jak też w wewnątrz pojazdu. Tutaj wskazano, że naklejka ma mieć po 80 mm wysokości i szerokości. To samo dotyczy cennika w przypadku korzystania z aplikacji mobilnej.
Wewnątrz pojazdu, w miejscu widocznym dla pasażera, mają się też znajdować informacje dotyczące: możliwości składania skarg i wniosków w sprawach świadczonych usług przewozowych, obowiązku wydawania pasażerowi paragonu fiskalnego lub rachunku za przejazd taksówką jak też udostępniania do wglądu pasażera przepisów porządkowych związanych z przewozem osób i bagażu taksówkami, w formie trwale zapisanej informacji.
Radni podkreślali, że tego typu regulacje są potrzebne aby ucywilizować rynek oraz ograniczyć przypadki naciągania klientów przez nieuczciwych kierowców. Do tego zbliży to Lublin do standardów, jakie obowiązują w innych dużych miastach. Ostatecznie jednak projekt skierowano do Komisji Budżetowo-Ekonomicznej, Gospodarki Komunalnej oraz Rozwoju Miasta, Urbanistyki i Ochrony Środowiska. Wszystko poprzez wniosek radnego Bartosza Margula, który zaproponował, aby oznaczenie dotyczące wysokości opłat była większe, a dokładnie o wymiarach 11×11 cm.
Radny wskazał, że w każdym dużym mieście informacja ta ma wymiary wyższe niż 10 cm, w Krakowie jest to 13×13 cm a w Warszawie 12×16 cm. Dzięki temu klienci np. stojących przed dworcami taksówek bezkorporacyjnych, czy też podróżujący w nocy, łatwiej dostrzegą wysokość opłat. Dzięki temu nie będzie dochodziło do sytuacji, że za przejechanie 2 km trzeba zapłacić 50 zł. Pozwoli to też wyeliminować z rynku nieuczciwych kierowców.
(fot. pixabay- zdjęcie ilustracyjne)
Ja wolę Bolt
Panie Marguła..a dlaczego nie możemy być lepsi od Krakowa. Proponuję naklejkę o wymiarach 110 cm x 110 cm. A co? nie stać nas?
Lubisz bić oszukiwany to twoja sprawa. Tylko sobie policz następnym razem czy zeczywiscie za kurs wychodzi ci 1,30 zł jak mają w cenniku plus oczywiście 0,25 zł za minutę. Bo ja kiedy nie liczyłam to wychodziło drożej. A przy mnożniki który był nie wiadomo z jakiego powodu to dużo drożej. Ogólnie przez trzy miesiące jak jeździłam z Boltem zapłaciłam do pracy i z powrotem więcej niż jeżdżąc taksówkami. Szybko przypomniałam sobie lekcje matematyki i już nie daje się naciągać. Nie wierzę już w tą reklamę polegająca na wmawianiu że taksówki są beee a Bolt cacy.
A co z naklejkami dla drugich drzwi jak jakaś taksówką jest 2 drzwiowa?
Problem z tym ze cennik na szybie w bolcie czy uber to fikcja.
W Bolcie zapytaj o paragon, jak oni nie mają taksometrów ani kas fiskalnych 😀 nieźle…. Posypią się kary dla Bolta
Za to masz jasno określone ile zapłacisz za przejazd i masz w d…..ie którędy finalnie pojedzie. W taxi masz na szybie stawki a i tak złotówa jak chce to zarobi na tobie kilka dodatkowych groszy.
W bolcie paragon dostajesz na maila po każdym kursie. Proszę najpierw sprawdzić zanim Pan coś napisze. To w taksówkach z korporacji w większości przypadków nie dostaje Pan paragonów
Przepisy nakazują wydać papierowy paragon. Tu nic się nie zmieniło. Tak samo jak w sklepie masz mieć czarno na białym a nie że coś na maila dostaniesz. Poza tym jak wsiadasz na postoju to co w tedy. Masz podawać dane kierowcy do wysyłki? Przepisy zobowiązują do wydania paragonu papierowego tak samo jak w każdym sklepie. Tu przepisy się nie zmieniły.
To ma ” ucywilizować ” rynek? To ma chyba na celu umożliwić dalsze łupienie pasażerów. Ilość ” boltów” mówi o tym co pasażerowie myślą o „złotówach” . Ale nie powinni się temu dziwić. Sami na to zapracowali.
Wolałbym, aby ustalono jakie kryteria powinien spełniać samochód, który ma być taksówką. Ostatnio pojawiło się mnóstwo aut z segmentu A (np. Mazda 2), gdzie trudno wsiadać, a o przestrzeni na tylnej kanapie nie wspomnę
Nie ogarniam dlaczego w lublinie… w Polsce tak bronią się przed czymś co jest normalne wszędzie indziej. Przyjeżdża ktoś z zagranicy chce zamówić ubera… a tu się okazuje, że doopa, średniowiecze, trzeba latać za złotówą… dzwonisz na infolinię, mówią, ze będzie za 7 minut, przyjeżdża po 15… w apce przynajmniej wszystko masz jasno i wyraźnie.
Ano może dlatego że prawo jest po to aby go przestrzegać, a nie robić wszystko by jakoś go obejść. Jeszcze nie widziałem ubiera czy bolta by działał zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce.
Wszystkie korporacje też mają aplikacje. Poza tym tu nie chodzi o bronienie się przed cywilizacją jak to określasz, tylko przed nieuczciwą firma która łamie w każdym kraju panujące przepisy żeby wykosić lokalne firmy a potem sama windować ceny wedle uznania. Uważasz za uczciwe mnożniki w Bolcie czy Uberze? Przecież jest tam 1,30 za km to czemu czasem na tej samej trasie trzeba płacić 12 zł a czasem 25 zl bo wskoczył jakiś mnożnik? To jeszcze więksi oszuści niż taksówkarze. Ale widzę że część ludzi jest albo głupia albo ślepa i na własne życzenie daje się oszukiwać i jeszcze się cieszą bo są nowocześni. Za parę lat jeszcze będzie się tęsknić za taksówkami. Ja jeżdżę z jedną korporacja i nigdy mnie nie oszukali. Ale jak się wsiada pod PKP do byle jakiej taksówki słupa to tak wychodzi i potem pretensja do całego świata tylko nie do siebie że się nie popatrzyło na cennik
Ola…a kto zabrania korporacjom wprowadzać mnożnik, jak jest duże zapotrzebowanie na TAXI ? Czemu klient dostaje info na sms kto przyjedzie ? Można ? Na centrali może być wcześniej informacja głosowa że – ” w związku z dużym zapotrzebowaniem na pojazdy cena chwilowo może ulec zmianie”. Plus info od pani na słuchawce. Poza tym mają swoje taryfy i strefy. Tyle.
Mnożniki w zależności od zapotrzebowania to jest zwykłe oszustwo. Jedyne LEGALNE „mnożniki” przy zarobkowym przewozie osób to „x 1,5” w przypadku taryfy nocnej w godz. 22 – 6 lub świątecznej i „x 2” w przypadku wyjazdu poza granice administracyjne Lublina lub poza granice 1 strefy w innych miastach. Obecnie obowiązująca ustawa ZABRANIA stosowania mnożników w zależności od zapotrzebowania i za to naruszenie oraz za brak papierowych paragonów wręczanych do ręki powinniście zostać zdelegalizowani. Są już kraje, które zdobyły się na ten krok i chwała im za to. Uczciwa konkurencja polega na tym, że wszystkie podmioty prowadzące działalność działają na TYCH SAMYCH zasadach.
Zabrania zwykła uczciwość….
aha czyli legalna* złotówa naciągacz jest ok, i to moja wina jak mnie zedrze, ale uber nawet uczciwy to już nie… hmm
Tylko dlaczego złotówa ma taryfę dzienną i nocną a bolt nie? Tak się cieszycie, że macie gotową cenę? To zweryfikujcie cenę z cennikiem Bolta. Oficjalna kwota to 1,30 za kilometr. To nich mi ktoś wyjaśni, jak to możliwe że w taxi cena kursu 20 zł, a w bolcie 14 zł na 40 % rabacie. Wychodzi tyle samo. Taxi jeździ po 2 zł z kilometra. I gdzie tu jest 1,3 zł w Bolcie? Na tym właśnie polega wał. Robią mnożnik a wy nawet nie wiecie czy jeżdżą zgodnie z cennikiem. I nie piszcie głupot, że tyle czekacie na taxi. Ale ok. Lepiej płacić firmie z Estonii niż dać zarobić swoim.
I jeszcze jedno. Poproś Bolta żeby na ciebie zaczekał albo zmień trasę kursu. Życzę powodzenia.
To wezmę drugiego i przyjedzie z pocałowaniem w rękę w ciągu kilku minut. Nie muszę dzwonić do zmęczonej Pani, wyjaśniać gdzie kierowca ma dojechać (nie raz 5 min tłumaczenia) ani czekać kolejny raz aż przyjedzie po deklarowanych 7-10 a rzeczywistych 15 minutach. Klikam, mam jasną informację za ile będzie i gdzie jest oraz cenę od A do B którą dokładnie zapłacę. Złotówy walczyły z boltem i ubrerem, blokowały i niszczyły im samochody, lały rzewne łzy w telewizji, a żaden z nich nie z zrobił nic żeby obniżyć cenę, podnieść standard czy poprawić swój wizerunek. Im się należy bo tak…. . Nie opłaca się jeździć na taryfie? Jest tyle innych zawodów. Zawsze można zmienić ;). Do kręcenia kółkiem nie potrzeba 5 lat studiów więc nie szkoda poszukać innej drogi.
Jest taki jeden. Grzeczny pan ok 50-tki. Z siwą bródką. Zawsze czyste auto, zawsze czeka i zawsze uśmiechnięty. Zawodowy driver, widziałem kwity. Nie szarżuje po mieście. 15 lat temu jeździł TAXI.(licencja zawieszona) A najlepsze jest to, że wytłumaczy dlaczego i jak to w Bolt funkcjonuje.
Pozdrawiam Złotówy. Róbcie tak dalej, jak robicie to wyginiecie jak mamuty.