Miasto rozdało mieszkańcom samochód, rowery i hulajnogi. Trzeba było spełnić jeden warunek
20:03 12-05-2021 | Autor: redakcja
W środę w lubelskim Ratuszu odbyło się losowanie nagród w miejskiej loterii. Wśród mieszkańców, którzy wyrazili chęć udziału w zabawie, rozlosowano hybrydową Toyotę Yaris, po trzy rowery miejskie, hulajnogi elektryczne, ekspresy ciśnieniowe, nawilżacze powietrza, dyski przenośne oraz cztery wideorejestratory samochodowe. Aby wziąć udział w losowaniu, należało spełnić tylko jeden warunek, mianowicie rozliczyć swój PIT w Lublinie. Co ważne, adres zameldowania nie był brany pod uwagę.
Do tegorocznej edycji loterii zgłosiło się ponad 9623 osób. Oznacza to, że zainteresowanie mieszkańców było o 17% większe, niż rok temu. Zdecydowana większość zgłoszeń wpłynęła drogą elektroniczną. Do urn w Biurach Obsługi mieszkańców złożono jedynie 337 papierowych formularzy zgłoszeniowych. Podczas losowania podawano imię i pierwszą literę nazwiska zwycięzcy oraz 3 ostatnie cyfry numeru telefonu. Laureaci o swojej wygranej zostaną poinformowani telefonicznie. Wszystkie nagrody, poza nagrodą główną, zostaną wysłane laureatom kurierem. Uroczystość wręczenia samochodu nastąpi 31 maja o godz. 14.00 przed budynkiem Ratusza.
– Spośród osób, które zgłosiły się do loterii, 770 po raz pierwszy skorzystało z możliwości rozliczenia PIT w Lublinie. Dzięki temu do budżetu Miasta Lublin wpłynęło o około 1,7 mln zł więcej środków, które przeznaczyliśmy na zadania realizowane na rzecz mieszkańców naszego miasta. Akcja Rozlicz PIT w Lublinie spotyka się z coraz większym zainteresowaniem mieszkańców, dlatego będziemy ją rozwijać i kontynuować w następnych latach – mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.
Dla miasta rozliczanie przez mieszkańców podatku w Lublinie oznacza duże pieniądze, która potem przeznaczane są na inwestycje. Z każdego 1000 zł zapłaconego przez mieszkańca podatku dochodowego, 484 zł trafia z powrotem do budżetu miasta. W Lublinie wpływy z PIT stanowią największe źródło dochodów budżetu miasta, wynoszące aż 1/4 wszystkich środków gromadzonych w budżecie.


(fot. UM Lublin)
Miasto rozdało za swoje kupili.
„Laureaci o swojej wygranej zostaną poinformowani telefonicznie.” Przecież to śmierdzi na kilometr…
ty śmierdzisz!
„Laureaci o swojej wygranej zostaną poinformowani telefonicznie.” – każdy szwagier o swojej wygranej został poinformowany telefonicznie…
Jakiś czas temu wygrała auto pani z urzędu, chyba nawet ze skarbówki 🙂
Dziwnym trafem wylosowano znajomych i rodziny urzędników
haha no „prezydent” ma telefony do członków rodziny i swoich znajomych to i poinformuje ich o wygranej haha
Nie zadzwoni. Powie na imprezie rodzinnej.
Korzystając z okazji, chciałbym zapytać, jak tam samopoczucie tych, którzy ze swoich podatków dokładają się do tej kupy łajna, jaką jest to miasto? Jesteście z siebie dumni? Wstyd Wam? Czujecie żal, rozgoryczenie, kiedy patrzycie np. na to piękne klepisko pośród biurowców na Zana? Albo jak musicie co pół roku robić remont zawieszenia w samochodzie, bo spośród najczęściej uczęszczanych ulic, połowa jest w opłakanym stanie? Albo jak stoicie w korkach, bo remont dwukilometrowego odcinka drogi trwa cztery lata? Jak to jest mieć swój udział w tym wspaniałym dziele, jakim jest powszechna betonoza i wykaszanie do gołej ziemi każdego skrawka trawnika, albo wycinanie w pień stuletnich drzew pod byle pretekstem?
Ciekawi mnie to, bo gdybym ja miał płacić podatki na to miasto, nie mógłbym sobie spojrzeć w twarz.
Przenieś się do jakiegoś pisowskiego miasta i nie narzekaj. Tam kasa, dla swoich płynie szerokim strumieniem.
Normalnie pracujący i płacący podatki dokładają się do takich jak „Kajfasz”, który sam stwierdza, że podatków nie płaci… Założę się, że z podatków dostajesz masę zasiłków i jeszcze masz wymagania, żeby Ci ulice marmurem wyłożyli, a na tym terenie na Zana, o którym wspominasz, stanął wielki monopolowy, rozdający alkohol takim „Kajfaszom” za darmo…
Czuję się z tym doskonale. Jedyne co mi przeszkadza to rdzenni mieszkańcy okolicznych wiosek codziennie stadnie przyjeżdżający ZA CHLEBEM DO ZNIENAWIDZONEGO LUBLINA i tworzący korki na drogach a podatki płacący w swoich gminach np. taki Kajfasz.
Najlepszy biznes to bagno za ponad 40 milionów zwane ludowym
Kajfasz,jak tu jest tak źle,to nie zatrzymujemy.Wracaj na swoją wioskę.Zgraja malkontentów sfrustrowanych.Wszystko na nie.
Rozdawnictwo !!! Dokładnie takie samo jak PIS ale przecież PO może
Wstydu nie mają!