W drugiej połowie czerwca rozpocznie się pierwszy etap akcji odkomarzania miejskich terenów zielonych. W tym roku odkomarzanie miasta odbędzie się w ramach projektu VII Budżetu Obywatelskiego „Goń komara, czyli wygnajmy krwiopijców z naszego miasta!”, na który zagłosowało aż 985 mieszkańców.
Ciekawa rzecz – niszczenie pokarmu dla ptaków a potem płacz gdy będzie jak na zachodzie Europy gdzie ptaków w miastach prawie nie ma, wybijmy wszystko co się rusza – trucizna zabija nie tylko komary ale też całą masę innych owadów m.in. motyle, chrząszcze – biedronki itp.
Smutne że na to idą publiczne środki, wszak ukąszenie komara i ewentualny bąbel to rzecz nie do wytrzymania …
:((
jerzyk
Ocena: 0
…a potem się ludzie dziwią: „skąd te nowotwory sie biero”…
trucie środowiska i ludzi bo komar „ugryzł”….
reakcja taka jak by te komary masowo pożerały ludzi… może ogłosić pandmie…
w d…ach się poprzewracało ludziom… i dążą do samounicestwienia…
ppp
Ocena: 0
trzeba poinformować pseudoekologów , pewnie będzie protest….
Anatol
Ocena: 0
Akcja 'wygnajmy krwiopijców z Naszego miasta’ to kiedy wyganiamy pisiorów? Przydało by się z całego kraju, ale dobrze zacząć małymi kroczkami. Brawo Lublin! Taczkę z gnojem mogę załatwić…
Magdalena
Ocena: 0
Na olx wiele firm ma oferty odkomarzania. Sama korzystałam w tamtym roku i przynajmniej dało się usiąść wieczorem. Ptaki jak latały tak latają, a w dzień się przecież tego nie robi, to pszczoły nie giną. Ludzie nawet nie wiedzą co jedzą, np taki olej rzepakowy, rzepak się pryska np 8-10 razy i na oleju kotleciki jedzą, w panierce z bułki pszennej z mąki. Pszenica też jest pryskana i też bułki jedzą. Histeria Bo miasto robi oprysk, pół miasta robiło zanim miasto się zorientowało, że można by popryskac, jak dla mnie fajna inicjatywa.
Ciekawa rzecz – niszczenie pokarmu dla ptaków a potem płacz gdy będzie jak na zachodzie Europy gdzie ptaków w miastach prawie nie ma, wybijmy wszystko co się rusza – trucizna zabija nie tylko komary ale też całą masę innych owadów m.in. motyle, chrząszcze – biedronki itp.
Smutne że na to idą publiczne środki, wszak ukąszenie komara i ewentualny bąbel to rzecz nie do wytrzymania …
:((
…a potem się ludzie dziwią: „skąd te nowotwory sie biero”…
trucie środowiska i ludzi bo komar „ugryzł”….
reakcja taka jak by te komary masowo pożerały ludzi… może ogłosić pandmie…
w d…ach się poprzewracało ludziom… i dążą do samounicestwienia…
trzeba poinformować pseudoekologów , pewnie będzie protest….
Akcja 'wygnajmy krwiopijców z Naszego miasta’ to kiedy wyganiamy pisiorów? Przydało by się z całego kraju, ale dobrze zacząć małymi kroczkami. Brawo Lublin! Taczkę z gnojem mogę załatwić…
Na olx wiele firm ma oferty odkomarzania. Sama korzystałam w tamtym roku i przynajmniej dało się usiąść wieczorem. Ptaki jak latały tak latają, a w dzień się przecież tego nie robi, to pszczoły nie giną. Ludzie nawet nie wiedzą co jedzą, np taki olej rzepakowy, rzepak się pryska np 8-10 razy i na oleju kotleciki jedzą, w panierce z bułki pszennej z mąki. Pszenica też jest pryskana i też bułki jedzą. Histeria Bo miasto robi oprysk, pół miasta robiło zanim miasto się zorientowało, że można by popryskac, jak dla mnie fajna inicjatywa.