Miasto idzie na wojnę z komarami. Wkrótce rozpocznie się akcja odkomarzania
12:09 09-06-2021 | Autor: redakcja
Akcja odkomarzania na terenach miejskich będzie przebiegała w dwóch etapach. Pierwszy odbędzie się w drugiej połowie czerwca. Przeprowadzenie akcji jest zależne od warunków atmosferycznych – powinno być bezdeszczowo i bezwietrznie.
Odkomarzaniem zostaną objęte miejskie tereny, skwery, parki, zieleńce, ścieżki rowerowe o łącznej powierzchni 280 ha, preparatem, który działa zarówno na komary, jak i na meszki oraz kleszcze. Przy sprzyjającej pogodzie odkomarzanie potrwa około 3 dni. Odkomarzanie prowadzone będzie w późnych godzinach wieczornych i w nocy, kiedy pszczoły już nie latają, a także przy bezwietrznej pogodzie, aby preparat nie roznosił się poza zamgławiane obszary.
– Po raz pierwszy mieszkańcy Lublina wybrali w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego projekt tego typu. Miasto Lublin posiada dużo zielonych terenów i rekreacyjnych, które cieszą się dużą popularnością nie tylko mieszkańców, ale też i komarów. Zgodnie z decyzją mieszkańców na odkomarzanie w tym roku przeznaczymy więcej środków i tym samym obejmiemy nim więcej terenów zielonych, bo aż 280 hektarów – mówi Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni w Lublinie.
Miasto nie ma możliwości odkomarzania terenów, które nie są w jego administracji np. osiedli mieszkaniowych. By poprawić komfort życia mieszkańców, zarządcy nieruchomości i właściciele prywatnych działek mogą to zrobić we własnym zakresie.
Odkomarzanie miasta w tym roku obejmie m.in. następujące tereny miejskie:
– Błonia przy Zamku,
– Plac Litewski,
– Ogród Saski,
– Ośrodek Graf Marina,
– Park Abramowicki,
– Park Jana Pawła II,
– Park Ludowy,
– Park Rury,
– Park Zawilcowa,
– Słoneczny Wrotków i okolice (m.in. Ośrodek Dąbrowa),
– ścieżka rowerowa od Dworku Grafa do ul. Żeglarskiej,
– ścieżka rowerowa dookoła Zalewu Zemborzyckiego.
Odkomarzanie to jedna z metod zwalczania tych uciążliwych owadów. Przy tej okazji warto wspomnieć o innych sposobach wsparcia środowiska naturalnego. By zwiększyć populację jerzyków – niewielkich ptaków, z których każdy dziennie może zjeść nawet 20 tys. komarów – Miasto zainwestowało w 500 budek dla jerzyków. Budki zawisły na blokach i budynkach użyteczności publicznej.
(fot. UM Lublin)
tak to jest jak sie powycinalo krzaki i nie wrobli i innego ptactwa to sa komary
Powycinało? Przecież tutaj „rzadziej koszone”
i zapobieganie suszy małą retencją wodną
Ciekawe co będą rozpylać. Jakiś mądry przewidział, działanie np. na pszczoły?
Środki antykoncepcyjne.
czytałeś artykuł czy nagłówek?
W stylu nie wiem ale się wypowiem
To dowiedz się lepiej niż powierzchownie. Jak *** wieczorem to rano nie będzie śladu, bo tak jeden 'mądry’ powiedział? 😉
„Odkomarzanie prowadzone będzie w późnych godzinach wieczornych i w nocy, kiedy pszczoły już nie latają, a także przy bezwietrznej pogodzie, aby preparat nie roznosił się poza zamgławiane obszary.”
Moze niech najpierw trawe wykoszą bo dramatycznie to wygląda
propaganda ala prl ” gonić komara” , a nie łaska KOSIĆ trawę i chaszczury gdzie się wylędają? Na bank wyjdzie taniej koszenie niż odkomarzanie , ale nie jesteśmy „bogatym”miastem :/chore nie’rządy!
A co z jerzykami dla których domki były budowane? Mają z głodu zdechnąć albo z zatrucia jak sokoły?
No dobrze,ale co ptaki będą jadły? Do bierdonki pójdą/polecą?
Niech ekoświry to robactwo wpi… .Tak będzie najbardziej ekologicznie.
Kaska do POdziału ha ha ha , a opryski na robala nie działają bo to woda.
Wał na wale.
Ze wszelkimi „plagami egipskimi” najlepiej po prostu się pogodzić… Takie działania zwyczajnie nie mają sensu i są wyrzucaniem publicznych (tzn. naszych) pieniędzy w błoto. Cykl rozwojowy komarów trwa dwa tygodnie. Opryski spowodują krótkotrwały spadek liczebności komarów (i wszystkich innych, również pożytecznych owadów, bo nie ma selektywnych insektycydów). A potem wszystko wróci do stanu poprzedniego… Ale chciałabym dostać takie zlecenie.. 😉