Miał w bagażu ponad 900 tys. złotych, nie zgłosił tego na granicy. Dostał spory mandat (zdjęcia)
15:00 19-06-2020 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, podczas kontroli ciężarówki, w bagażu należącym do kierowcy znaleźli 916 tys. złotych. Mężczyzna, mimo że miał taki obowiązek, nie zgłosił wwożonych środków płatniczych przy kontroli granicznej. Obywatel Ukrainy tłumaczył funkcjonariuszom, że były to pieniądze za sprzedaną ziemię.
Mężczyzna za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia na granicy państwa środków płatniczych ukarany został mandatem w wysokości 5,2 tys. złotych.
Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że osoby przekraczające granicę mają obowiązek zgłaszać wwożone do kraju lub wywożone za granicę środki płatnicze, jeżeli ich równowartość przekracza 10 tys. euro. Należy to zrobić w formie pisemnej, a wypełnioną deklarację złożyć u funkcjonariusza Służby Celno-Skarbowej lub Straży Granicznej.
Niedopełnienie obowiązku zgłoszenia gotówki lub podanie w deklaracji dewizowej nieprawdziwych danych podlega karze grzywny.

(fot. KAS)
Przynajmniej ma z czego zapłacić 🙂
Pewnie ze sprzedaży takiej białej ziemi, którą się wciąga nosem.
A może chciał za te „wwożone środki płatnicze” kupić jakieś przedmioty do złudzenia przypominające broń palną?
A jaka jest opłata za zgłoszenie przewożenia sporej ilości gotówki?
Nie ma opłaty, ale idzie zgłoszenie do służb skarbowych.
po co ma zgłaszać ogromną gotówkę, z której się nie wytłumaczy, jak może zapłacić mandat, rzucić jakąś historyjką z doopy i szerokiej drogi… gdy zgłaszałem pieniądze przewożone do Polski gdy wracałem z wakacyjnej pracy za granicą, to od razu byłem maglowany, sprawdzali moje zatrudnienie, potwierdzali kwoty. a tutaj zawodowy kierowca „sprzedał swoją ziemię za granicą” za prawie milion i sobie cash wiózł w walizce 🙂
Po kiego celnicy liczyli pieniądze ponad wartość 10.000 euro. Co to ich obchodzi ile tego było. Doliczyli do limitu 10k, wystawili mandat i do widzenia. Nadwyżka to nie ich sprawa.
będą mieszkanka kupowane w lublinie, a Polak tyra 10 lat na kawalerkę
państwo zachowuje się, jak złodziej. Rozbójnik, który pobiera myto, bo przekraczasz granicę. 5000- kto ustala takie kary??
Już niedługo wycofają pieniądz fiducjarny i zamienią na cyfrowy. Większość z lemingów będzie się z tego cieszyć, bo:
-nie mam nic do ukrycia,
-płacenie kartą jest łatwiejsze i bezpieczniejsze,
-na banknotach są zarazki,
-można trafić na falsyfikat itp.
Niestety nikt nie ma świadomości jakie niesie to za sobą konsekwencje wolnościowe lub finansowe. Państwo będzie wiedziało wszystko o Tobie. Jednym kliknięciem nałożą na Ciebie podatek za pierdnięcie, kichnięcie, a może oddychanie bo przyczyniasz się do produkcji CO2
Dobrze prawi. Polać mu wódki!