Miał długi, więc zadał komorniczce 40 ciosów nożem, zaatakował też policjantów. Karol M. zapewnił, że nie chciał zabić
17:39 21-01-2025 | Autor: redakcja
We wtorek, przed Sądem Okręgowym w Siedlcach, zapadł wyrok w głośnej sprawie zabójstwa Ewy Kochańskiej z Łukowa. Chodzi o zbrodnię, jaka miała miejsce w 18 listopada 2022 r. kiedy to do kancelarii komorniczej przy ul. Koziej wszedł 42-letni mieszkaniec gminy Wola Mysłowska. W pewnym momencie wyciągnął nóż, po czym zaatakował dwie przebywające w budynku osoby. Zranił komornik sądową oraz pracownika kancelarii.
Dosłownie po chwili na miejscu pojawili się zaalarmowani o wszystkim policjanci. Napastnik był bardzo agresywny, nie reagował również na wydawane mu polecenia. Próbował też ugodzić nożem policjanta. W związku z tym ten użył broni i postrzelił mężczyznę w brzuch.
Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować życia 44-letniej komornik. Na jej ciele stwierdzono 40 ran kłutych. Osierociła dwójkę dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Jeżeli chodzi o 32-letniego pracownika, doznał on lżejszych obrażeń i doszedł do zdrowia.
Karol M. został oskarżony o czynną napaść podczas pełnienia przez komornik jej obowiązków służbowych jak też zabójstwo kobiety. Do tego dochodzi m.in. usiłowanie zabójstwa dwóch osób: interweniującego na miejscu zdarzenia policjanta i pracownika kancelarii, który próbował bronić zaatakowanej.
W sądzie prokurator zaznaczał, że sprawca działał w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, jak też w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Był to bowiem odwet na środowisku zawodowym komorników. Jak wskazano, miał on problemy z komornikiem, a dokładnie posiadał do spłacenia będący w egzekucji dług. Chodziło o to, iż nie płacił on alimentów na swoje dziecko. Jednak sprawą zajmowała się inna kancelaria nią ta, w której dokonał ataku.
Karol M. przyznał się do zarzucanych czynów, zapewniał jednak, że nie zamierzał nikogo zabić. Biegły sądowy przedstawił też opinię lekarzy psychiatrów, wynika z niej, iż mężczyzna miał nieprawidłową osobowość. W przypadku zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, była ona częściowo zniesiona. Jednak badania nie wykazały, aby mężczyzna cierpiał na zaburzenia, które zwalniałyby go z odpowiedzialności karnej.
Tym samy sąd po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, jak też przesłuchaniu świadków uznał jednoznacznie, iż Karol M. jest winny zarzucanych mu czynów. Został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. Jej wykonanie ma się odbywać w systemie terapeutycznym w celu podjęcia starań przywrócenia równowagi psychicznej skazanego, ukształtowania właściwych zdolności współżycia społecznego a także przygotowania go do samodzielnego życia.
Sędzia wydał też zastrzeżenie co do możliwości warunkowego, przedterminowego zwolnienia. Skazany będzie mógł się o nie ubiegać dopiero po odbyciu 22 lat zasądzonej kary. Karol M. został też pozbawiony praw publicznych na okres 10 lat, nałożono na niego również obowiązek zapłaty nawiązki dla dwóch członków rodziny Ewy Kochańskiej w łącznej kwocie 400 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.
40 kos . Niechciał zabić . Spoko .
A teraz zapłacimy nie tylko za jego długi ale i za jego samego . K …. wa masakra .
A za co zaplaci?komornik mu na pensje wejdzie?? śmieszne sądy wsadzają do pierdla jeszcze go tsza utszymywac nieh zapierd.a całe życie rowy czyścić i spłaca odszkodowanje
wczoraj pod jednym artykułem pisałem o szubienicy dla kierowców pijaków, myślę, że gdyby taka powstała to znalazło by się w miedzy czasie miejsce i dla takich delikwentów:)
ja bym dołożył rowerzystów jeżdżących po chodnikach
Niech teraz idzie do ciężkich robót do roboty na swoje utrzymanie a nie hotel na koszt państwa!
nie bronie sprawcy ale …… wybierajac zawod komornika trzeba miec w sobie cos z socjopaty
Nie zapominaj o mecenasach, na jednej sprawie broni ofiarę, na drugiej za pół godziny mordercę
I to dopiero są qwy sprzedajne
Poczekaj aż Ci się przydaży dłużnik-cwaniak.
A ty mam nadzieję trafisz za kratki za namawianie do takich czynów i usprawiedliwianie ich!
Nie trafię bo nie namawiam do takich czynów tylko je rozumiem. Miałem taką perfidną prokurator ale mi zmienili na normalną. Nie ma za to paragrafu, na twoje nieszczęście. Zamiast tego ty powinieneś trafić za kratki, domniemam że jeszcze nie byłeś, ja przesiedziałem rok za ciężkie pobicie pijanego Ukrainca w klubie. Poza tym ludzie dzielą się na tych co siedzieli, siedzą i będą siedzieć.
Komornik z sercem, pierwsze slyszę?
Niezłe jaja
nie chciał zabić , tak tylko sobie nożem machał .
i debilna sędzina to łyknie
Ale jest jeszcze jego dziecko jemu musi też płacić
Komornicy to socjopaci nie mają litości ani współczucia wysyłają ludzi na ulicę czy zasługują na to czy nie jeden pujdzie pod most drugi straci sens życia i zrobi to co się wydarzyło komorników nie jest szkoda niczym się nie różnią od tego gościa
Nie, no pewnie, pierwszy alimenciarz w galaktyce. Pochylcie się nad nim wszyscy.
Jak sobie nie radzisz to korzystasz z innej formy pomocy a nie bierzesz nóż i idziesz mordować. Jest tylko 1 zasada – trzeba chcieć coś zmienić w życiu a nie alimenty, pewnie jeszcze alkohol, fajki a może i narkotyki. Wiele ludzi potrafi się podnieść z długami po upadających firmach i majątkach z setkami tysięcy długu. Ale nie, ta jednostka widziała tylko zemstę ale nie była na tyle inteligentna i zaatakowała przypadkową osobę. Teraz 25 lat w więzieniu na koszt podatnika wraz z psychologiem, gdzie jedna potrafi kosztować i 200zł za godzinę.