05/06/2026
690 680 960

Mężczyzna chciał skoczyć z kładki na ruchliwą ulicę. W ostatniej chwili ściągnęli go policjanci (zdjęcia)

Udało się uratować mężczyznę, który chciał skoczyć z kładki na lubelskich Tatarach. Został przetransportowany do szpitala, nie ma już utrudnień w ruchu.

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 21 w rejonie ul. Hutniczej w Lublinie. Okoliczni mieszkańcy zauważyli mężczyznę który wszedł na wyłączoną z użytkowania kładkę dla pieszych. Kiedy będąc na górze zaczął przychodzić przez barierki, zaalarmowali o wszystkim służby ratunkowe.

Na miejscu interweniowała policja, zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarna. Ruch na al. Witosa został wstrzymany a cały okoliczny teren zabezpieczony.

Funkcjonariusze z oddziałów prewencji, wykorzystując chwilową nieuwagę mężczyzny, w ostatniej chwili podbiegli do niego i ściągnęli go z wiaduktu ratując mu życie. Ten zareagował na to agresją. Został przetransportowany do Szpitala Neuropsychiatrycznego na konsultacje. Obecnie nie ma już utrudnień w ruchu.

28 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Następny zakochany samobójca.

  2. Jakby chciał , to by skoczył.

  3. jakby chcial to by skoczyl

  4. Ocena: 0

    jasne w ostaniej chwili jak go juz pewnie trzymali to on chcial skoczyc i mial w gaciach mokro czy przypadkiem go nie puszac,nie chcial i nie skoczyl

  5. Szopka, nie samobójstwo. Nudziło mu się w wakacje? Przeszedł przez barierki i czekał, aż przyjedzie policja, zamknie ruch, a funkcjonariusze rozpoczną negocjacje, żeby go uratować. Nie znam, nie pomniejszam jego problemów, które mogą być poważne, więc możliwe, że następna próba może okazać się skuteczna. Ale koleś albo jest psychicznie zaburzony, albo szukał wrażeń i chciał zwrócić na siebie uwagę.

  6. Myślicie, że popełnić samobójstwo jest tak łatwo? Może co innego, jeżeli jesteś pacjentem paliatywnym i nie masz żadnej perspektywy, poza kilkoma dniami bólu dłużej. W innych przypadkach to bicie się z myślami na długo przed, jak i w trakcie próby samobójczej. Nie jest łatwo, całe dotychczasowe życie przemija przed oczami…

  7. Tak czytam te komentarze osób co wiedzą najlepiej a ich nawet tam nie było. Z okien bloku obok wszystko było widać. Gość wdrapywał sie na te barierki i centralnie już odpychał się od nich i gdyby nie ta 5 czy 6tka policjantów to już prawa fizyki dokończyły by dzieła. Złapali go w ostatniej chwili. Na Tararach i Bronowicach samobójcy to żadna nowość a ten gość nie był przypadkiem co robi na pokaz. Wszedł i bez zbędnego gadania skakał. Policjanci w tych rejonach nie są lubiani ale trzeba przyznać ze uratowali człowieka. Brawo. Prezydent miasta powinien ich nagrodzić czy komendat choćby pochwałą.

  8. Dotychczas w komentarzach 5 deb i li i jeden normalny człowiek.

  9. wsadźcie sobie w dupe te wasze komentarze, taka sytuacja to jest ostateczne wołanie o pomoc. nie chciał się zabić, chciał jedynie zwrócić na siebie uwagę

  10. Rozczochrana z rana
    Ocena: 0

    Czas to rozebrać bo niedługo runie na przejeżdżające samochody i dopiero będzie tragedia.