09/06/2026
690 680 960

Mercedes uderzył w drzewo, kierowca zginął na miejscu (wideo)

W piątek po południu na Dolnym Śląsku doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje kierowca mercedesa, który dosłownie owinął się na drzewie.

Do wypadku doszło wczoraj około godziny 19 pod Kamienną Górą w miejscowości Pisarzowice w woj. dolnośląskim. Policjanci ustalili wstępnie, że kierowca mercedesa podczas manewru wyprzedzania prawdopodobnie zahaczył o pobocze, następnie pojazd wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewo.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Niestety 47-letni kierowca zginął na miejscu. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

Przez kilka godzin droga w miejscu zdarzenia była nieprzejezdna.

(fot. wideo YouTube Andrzej Pawlukiewicz)

13 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Widać że drzewo na drzewie specjalnie nasadzone co 5 metrów, tylko czekają na kierowców, jak tak można?

    • Widzisz drzewo, włącz myślenie!!!

    • Gdy sadzono drzewa , to po tych szlakach jeżdziły wozy konne . Tak jak budowano miasta , a w nich ulice tak by minęły się dwie dorożki .

  2. stary szybki i wściekły
    Ocena: 0

    Uderzenie bokiem, a więc najmniej przystosowanym i wytrzymałym elementem konstrukcyjnym nadwozia w słup lub drzewo ,prawie zawsze kończy się tragicznie . Droga wąska więc pewnie strasznej prędkości nie było, ale zniszczenia straszne, strach pomyśleć , gdyby ktoś obok siedział.

    • Te zniszczenia świadczą o dużej prędkości.

    • Jeżeli strasznej prędkości nie było a zniszczenia są straszne to straszny stan techniczny tego złomu a sprzedany był jako bezwypadkowy od jakiegoś handlarza bez udokumentowania serwisowania w wiarygodnym warsztacie.

  3. Doświadczony kierowca był nie to co młody. Na pewno ktoś mu wyjechał. Bo był na tyle doświadczony żeby nie szaleć na drodze. Młodego można by podejrzewać o jazdę z prędkością światła ale nie doświadczonego..

  4. cóż, trzeba mu pogratulować, że spisał się namedal i dokonał samoeliminacji nie raniąc osoby postronnej, oby wszyscy bezmózdzy idioci prujący na potęgę poszli w jego ślady…

  5. Ocena: 0

    Ważne że pośpieszył podgonił tym wyprzedzaniem i był kilka sekund wcześniej.. No i najważniejsze on nie będzie mercedesem jechał za kimś..

  6. Ocena: 0

    Dlaczego lekarze odmówili pomocy nasza służba zdrowia do wiezienia ich

  7. Ocena: 0

    Przy 60 km/h na godzine taka masakra ? bo nie sądze żeby jechał szybciej ,niż ten z nówki niebieskiego BMW ,co to „eksperci ” wyliczyli że jechał 60 podczas wyprzedzania …z czego te samochody robią ? z blachy po konserwach ,że się tak rozpadają przy tak małej prędkosci ?

  8. Ocena: 0

    Nie po to kupuje się Merca czy BMW ,zeby się ciągnąć za jakimis powolniakami …a ze czasem komputer w głowie zawiedzie i „zle wyliczy ” …bywa …Prawda Bimmer ?