Marszałek zabrał głos w sprawie wypłaconych nagród. „Należały się pracownikom, poprzednicy dawali więcej”
19:51 30-04-2020 | Autor: redakcja
19:51 30-04-2020 | Autor: redakcja
Przestańcie ciągle zwalać na PO / PSL. To było dawno . Długo już rządzicie więc nie bądźcie żałośni
„Im się te pieniądze po prostu należały” tfu.. tfu… lleeee…
Niech marszałek weźmie na rękę 1900 zł opłaci rachunki utrzyma swoją rodzinę i niech wtedy się wypowie tak zarabiają ludzie nawet po studiach prawniczych ponieważ nie dostali się na aplikacje bo to same kliki rodzinne a premia w wysokości nowego auta w tak ciężkim okresie. To troszkę nie fer tym bardziej że każą obciąć pracownikom pensje o 20 procent a sami dostają krocie na godne życie banda zlodzieji
Nikt nie każe nikomu ucinać 20%. Państwo dokłada 40% jeśli pracodawca dołoży drugie 40%. Nikt nie broni zapłacić pracodawcy więcej.
Pisaki mają we krwi rozdawać nie swoje i za nic
Według pisowcom, im wszystko się należy
57 tysięcy to faktycznie godny dodatek do „niezbyt dużej” pensji. A przecież to tylko dodatek, więc jaka jest ta „niezbyt duża” pensja, to już nie trudno sobie wyobrazić.
Szanowny Panie Stawiarski. Nie zamieram Panu ubliżać. Pensję i to nie małą otrzymują wsyscy pracownicy UW. Obowiązkiem każdego z nich jest sumienna praca i zaangażowanie w to co robi. Za taką kasę (6 mln) można wybudować 400 instalacji fotowoltaicznych, tak bardzo potrzebnych społeczeństwu. Trwonienie publicznych pieniędzy, to wada każdej władzy, co nie znaczy, że poprzednicy wypłacali więcej i to pochwalam. Moim skromnym zdaniem nagrody nie powinny być wyższe od miesięcznych poborów. Pan Marszałek nie ma rozeznania jak to jest w prywatnych firmach. Pracownicy zap…ją po 10 godz w pracy i biorą robotę do domu. Nikt tam nie dostaje nagrody w wysokośći średniej z UW. Zaangażowany pracownik może liczyć, że przedłużą mu umowę na kolejny rok.
Wam się po prostu w główkach poprzewracało z tej niedoli urzędnika
Popieram.
Chore Państwo!!!! Co za argumentacja. Mu podatnicy tez mamy rodziny i dlatego mamy placic szwendającym się urzędnikom, ktorych większosc to pociotki skoligaceni ze sobą .?!!! Dlatego dają sobie nagrody bo przy naborach sa przyjmowani sami swoi tak włąsnie pracują cale rodziny i juz dostają dole. w urzędach własnie pracują cale rozdiny matka zięc ,corka …siostrzeniec i td. KIEDY TO SIE SKONCZY?? Dlatego nagradzają sie wiecie jak tym rodiznom dobrze sie powodzi …?!Za podatnikow pieniądze!!!
Za duzo jest urzędasów a odpowiedzialnosci nie ponoszą swoim majątkiem!!!
A może by tak premie przyznali lekarzom, pielęgniarkom, kasjerkom w sklepach, kierowcom. To oni teraz walczą najwiecej. Ale o tym jak na razie nic nie słychać. Najlepiej to zabrać jeszcze kawałek i tak dziadowskiej pensji.
Przecież poprzednicy to ekipa obecnego marszałka, za tych wcześniejszych nagrody i podwyżki były w budżetówce zamrożone. A tak szczerze jakie musi mieć kompetencje referentka w biurze podawczym żeby przytulić 27k, czy to tatuś z jedynie słusznej opcji….