Małaszewicze: Uderzyła skodą w leżący na jezdni konar, ucierpiał motorowerzysta
14:13 29-12-2025 | Autor: redakcja
W niedzielę rano na ulicy Polnej w Małaszewiczach w powiecie bialskim doszło do poważnego zdarzenia drogowego, w którym ranny został 59-letni mężczyzna. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 38-letnia kierująca samochodem osobowym marki Skoda podczas jazdy uderzyła w leżący na jezdni konar drzewa. W wyniku uderzenia konar przesunął się i trafił w znajdującego się na drodze mężczyznę. Badania przeprowadzone przez policję potwierdziły, że oboje uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. 59-latek z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.
Z relacji mężczyzny wynikało, że jadąc motorowerem zauważył konar w ostatniej chwili. Nie zdołał jednak zahamować, wywracając jednoślad.
Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Policja prowadzi dalsze czynności w celu wyjaśnienia szczegółowych okoliczności wypadku. Funkcjonariusze apelują do kierowców i wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności.

fot. Policja Biała Podlaska
Niedostosowanie prędkości, czy konar legalnie leżał na drodze ? Był odpowiednio oznakowany? Zabezpieczony? Do kogo należy konar może komuś wypadł z auta?
Komuś może ze spodni wypadł, wiadomo tylko że na pewno nie tobie, bo jest zdecydowanie za duży.
Tak czy inaczej wina zarządcy drogi, który powinien na bieżąco kontrolować stan drzew przy drodze. A gdyby konar spadł na samochód w czasie jazdy lub pieszego to też wina kierowcy lub pieszego? Najlepiej gdyby spadł na ekoterrorystę to by może rozum z d.. do głowy przeszedł.
ja pierd … przecież to za dnia było , paniusia zajęta była najwyrażniej czym innym.
Prawie jak w „Znachorze”
to atak dywersyjny na kierowców. kto za tym stoi?
Obowiązkowo wysłać na badanie wzroku.
To było wtargnięcie. Skoro 80-letni dziadek z balkonikiem, czy osoba na wózku inwalidzkim może wtargnąć na jezdnie to czemu nie konar drzewa?
Hej ,,redaktory” do szkoły!
No hej, bo?