05/06/2026
690 680 960

Łuszczów: 700 mandatów z odcinkowego pomiaru prędkości. Najwięcej w Polsce

Zamontowane na drodze krajowej nr 82 Lublin – Łęczna urządzenie do odcinkowego pomiaru prędkości, jest najbardziej efektywne ze wszystkich dotychczas uruchomionych w kraju. Każdego dnia wpada kilkudziesięciu kierowców.

62 komentarze

  1. Jeżdżę przez odcinkowy pomiar codziennie i nie rozumiem jak wielki problem mamy z jazda po tej trasie z dozwolona prędkością.
    Kilka faktów dla tych najbardziej zawiedzionych ze to tylko maszynka pieniędzy:
    Przejechanie 3 kilometrów z prędkością 90 km/h zajmuje 2 minuty natomiast z prędkością 100 km/h 1 minutę i 48 sekund, nawet przy prędkości 140 km/h zaoszczędzamy około 43 sekund na tym odcinku oczywiście względem dozwolonej prędkości.
    Czy dla zaoszczędzenia kilkunastu sekund warto napychać budżet Państwa z mandatów?

  2. Ocena: 0

    Teraz swinie z lecznej naucza sie jazdy

  3. przygoda przygoda kazdej chwili szkoda
    Ocena: 0

    szczere pole ograniczenie do 90 znaki informujące a i tak tyle mandatów….co za barany dały się złapać???

  4. a tam nie jest przypadkiem 70 km/h???przynajmniej większość tak jeździ.

  5. Zdjęciem kierowcy? Chyba jedynie wjeżdżającego. Wyjeżdżającym może być sto innych osób, które się przesiadały w między czasie. Dzi ekuj e 😀

  6. Ja jestem za takimi urządzeniami w końcu debile pójdą po rozum do głowy jeżdżę codziennie ta trasą, i co ludzie wyrabiają tam to dosłownie włos na głowie się jeży ile to razy cwaniaczek z audi czy innego scierwa ( ponad 2 litry pod machą i myśli,że jest fajny) jechał na czołówę bo myśli ze jak ma kawałek drogi to zdąży wyprzedzić innych. A jak jada ryle na zmianę to już całkiem tragedia. Jak najbardziej jestem za takimi rozwiazaniami

  7. cwaniaki cwaniakami, chcą niech pędzą. Mnie Yanosik ostrzega

  8. I ta ilość mandatów pokazuje, że ta trasa powinna być przebudowana do dwupasmówki. Taka ilość samochodów się przewala że nie widzę innego rozwiązania.

    • Ocena: 0

      zgadzam się, z drugiej strony to świadczy też o tym, że umieszczenie tam tych urządzeń miało sens.

  9. Ocena: -1

    Jest się czym chwalić…. maszynka łapanka w szczerym polu, owszem jest 90 ale jedzie się przez okolice otoczoną polami, żadnych zabudowań, a na obu końcach za pomiarowym kamerami tereny zabudowane

    • i tu jesteś w błędzie.
      Mieszkam w obrębie tych 3 km gdzie odbywa się pomiar. Bardzo dużo osób tu mieszka, zero chodników, nawet zatoczki autobusowej, a samochody jadące po 130 km/h i wyprzedzające się w dość niebezpieczny sposób to była codzienność… Poza tym jest dużo zjazdów na posesje, a jak pokazują badania Eurostatu i innych tego typu, największe zagrożenie jest w momencie krzyżowania się ruchu bardzo szybkiego z bardzo wolnym (czyli zjazdy na posesje). Szczerze mówiąc jest to bardzo dobre miejsce biorąc pod uwagę panujące warunki.

      Oczywiście lepiej byłoby, gdyby zbudować drogę serwisową i poszerzyć istniejącą drogę (byłoby 100 razy bezpieczniej), ale póki tego nie ma, to jest dobra lokalizacja.
      Poza tym i tak szybciej niż 90 (100 przy 2-pasmówce) nie można wg przepisów jechać na polskich drogach. Więc nie jest to szukanie łatwego zysku.

      (rozumiem, że argument „owszem jest 90 ale jedzie się przez okolice otoczoną polami, żadnych zabudowań” miał w Pana opinii upoważniać kierowców do jazdy 130 km/h, jak do tej pory ?)

      Z innej beczki:
      zabawne jest natomiast zachowanie kierowców zwalniających na tym odcinku do 50 km/h, którzy są wyprzedzani przez dosłownie wszystkich, po czym wyjeżdżając ze strefy pomiaru starają się „nadrobić” stracony czas i jadą nawet ponad 100 km/h w terenie zabudowanym. Jedną z takich sytuacji udało mi się nawet uwiecznić na wideorejestratorze.

    • Ocena: -1

      Bo to kasa najlepiej postawic w lesie a nie w zabudowanym