11/06/2026
690 680 960

Lublin: Zderzenie pojazdów na widok fotoradaru. Na szczęście bez ofiar

Dzisiaj wieczorem w Lublinie zderzyły się dwa auta. Jeden kierowca zahamował na widok fotoradaru, drugi nie zdążył.

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na ulicy Smorawińskiego w Lublinie. Zderzyły się tam dwa pojazdy, taksówka i samochód dostawczy. Jak ustaliliśmy, oba auta jechały w tym samym kierunku, w stronę Czechowa. Jadący jako pierwszy, kierowca opla, nagle zauważył przed sobą, stojący na pasie zieleni dzielącym jezdnie, fotoradar straży miejskiej. Odruchowo nacisnął pedał hamulca i wtedy poczuł silne uderzenie w tył auta.

Okazało się, że tak to zaskoczyło kierującego autem dostawczym, który jechał tuż za taksówką, że nie zdołał on w porę zareagować i uderzył w tył opla. Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Na szczęście okazało się, że nikt z podróżujących pojazdami nie odniósł obrażeń ciała.

Strażnicy miejscy w tym czasie złożyli sprzęt i odjechali. Kierujący pojazdami zaś, postanowili załatwić sprawę pomiędzy sobą i zdecydowali się, że nie potrzebują pomocy policji.

Przez ponad pół godziny w miejscu zdarzenia występowały spore utrudnienia w ruchu. Zablokowany był jeden pas jezdni dodatkowo na czas działania ratowników ruch został całkowicie wstrzymany.

(fot. lublin112)
2014-09-18 21:46:08

33 komentarze

  1. Straszne Mendy Lublina…

  2. I pomyśleć, że to wszystko dla zwiększenia naszego bezpieczeństwa… Trzymam kciuki za całkowitą likwidację Straży fotoradarowej…

  3. Ocena: 0

    czyli ze strażnikami było coś nie tak skoro uciekli

  4. To już kolejne tego typu zdarzenie. Poprzednie miało miejsce jakiś czas temu na Nadbystrzyckiej koło Lidla. Wtedy też „Strasznicy „Miejscy natychmiast schowali zabawkę i od tego czasu więcej się w tym miejscu nie pokazali. Kiedy ktoś zlikwiduje tą zupełnie zbędną instytucję?

  5. Ech, od razu poczułem się bezpieczniej

  6. Ocena: 0

    Co za imbecyle z tych strażników… Niewykluczone, że nie mieli pozwolenia na fotografowanie w tym miejscu. Nie zmienia to faktu, że zwykłym ludzkim odruchem jest pomoc… Ćwoki!

  7. tak a tak w ogóle jaka jest dozwolona prędkość w tym miejscu co stał dziś tam foto radar?

  8. Stawianie fotoradaru w tym miejscu na Smorawińskiego to ewidentny skok na kasę. Gdzie tu dbałość o bezpieczeństwo? Czy w tym miejscu kiedykolwiek zdarzył się jakiś wypadek? Precz ze Strażą Miejską

    • Ocena: 0

      nie trzeba daleko szukac – 100 metrow dalej od miejsca w ktorym stala SM byl powazny wypadek z ofiarami smiertelnymi – niestety

      oczywiscie w zaden sposob nie usprawiedliwiam zachowania SM

      • Zapominasz powiedzieć, że wypadek ten spowodował jadący grubo ponad 100km/h kierowca Peugeota, który uderzył w krawężnik i rozpoczął lot w kierunku latarni (którą złamał, po uderzeniu dachem, na wysokości 4 metrów).
        Świetne uzasadnienie dla postawienia fotoradaru.
        Może postawiliby go czasem pod swoją siedzibą (na Piłsudskiego, tam gdzie jest niesterowane przejście dla pieszych przy wejściu do Parku Ludowego), albo na Racławickich (przy przejściu przy UM)?
        To tam, a nie na Al. Lenina, gdzie pierwsze niesterowane przejście jest przy rondzie z Bieruta (nazwy według starej nomenklatury, żebyś sobie trochę poszukał), giną piesi pod kołami przekraczających dozwoloną prędkość kierowców.
        To, że pacan z Pug-a wyeliminował siebie z puli genetycznej, to tylko pretekst dla Straży Miejskiej do stawiania radaru. Żal tylko pasażerki, ale przecież wiedziała z jakim półmózgiem siada do samochodu.

  9. Nawet się nie dziwię, że tak się to skończyło…
    osobowy się przestraszył radaru ( idę o zakład, że w ostatniej chwili zobaczył) depnął w hamulec, a dostawczy LT nawet gdyby w tym samym momencie zaczął hamować co osobowy to dłuższej drogi troszkę potrzebował, żeby cięższe auto zatrzymać… gówniana sprawa z tymi strażnikami i ich radarami…

  10. pomimo mostów i tunelów w ciągu Smorawińskiego mamy obsrane 50 km/h