06/06/2026
690 680 960

Lublin: Wpadła w poślizg, zatrzymała się w rzece. Kobiecie nic się nie stało

Dużo szczęścia miała kobieta kierująca oplem, która swoją jazdę zakończyła w rzece. Wcześniej pojazd ominął cztery drzewa.

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 17 na al. Solidarności w Lublinie. Przed skrzyżowaniem z ul. Lubomelską samochód osobowy wpadł do rzeki. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca oplem kobieta jechała od strony Warszawy. Na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi, tyłem zjechało ze skarpy a następnie wpadło do pobliskiej rzeki Czechówki.

Kobieta samodzielnie opuściła auto. Nie doznała żadnych obrażeń. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

 

(fot. wideo – lublin112)
2017-10-14 17:37:46

28 komentarzy

  1. Kolejka na myjni bezdotykowej koło BP była, to znalazła szybsze rozwiązanie 😉

  2. Wkomponowała się idealnie.

  3. Po takim „parkowaniu ” na wsteczny to pewnie już nigdy nie przekroczy 50 km/h

  4. A słupy całe…??…jak się zapitala to tak się kończy…

    • Ocena: 0

      w tym miejscu już 2 brakuje ! Ja się zastanawiam jak oni to robią – widziałem w tym miejscu już kilkanaście aut które „wypadły” z drogi !

  5. Póki co to czysta była ta nasza Czechówka.

  6. Bo kobiety tak dobrze jezdzo
    Ocena: 0

    Dobrze ze zaden pociag nie jechal 🙂

  7. ej nie można myć samochodu w rzece !

  8. czyzby znowu kierujacA? to juz sie robi nudne….

    • Ocena: 0

      Na dwudziestu chłopów na słupach i drzewach jedna baba w rzece. I gdzie tutaj równouprawnienie.

  9. Dobrze że się zatrzymała. Kobitka mogła popłynąć aż do Gdańska.

  10. A w statystykach takie „nie sklonne do brawury i ostrożne ” …a rzeczywistość jakaś zupełnie inna .Do brawury może i mniej sklonne ,ale do myślenia za kierownicą chyba jeszcze mniej

    • No cóż zajęta była pisaniem smsa i nie zauważyła że ekspresówka skończyła się 3-4 km wcześniej. Od granicy Lublina prędkość dozwolona to jeśli się nie mylę jest 90 potem 60 , za wiaduktem (Ducha) 70 na godz. No raczej jechała szybciej