Lublin: wjechał w znajdujące się przed nim auto. Kierowca skody był kompletnie pijany
18:35 12-01-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 stycznia, na Al. Racławickich w Lublinie. Po południu policjanci zostali powiadomieni o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy drogówki.
Jak się okazało, kierujący skodą mężczyzna wjechał w tył poruszającego się przed nim auta. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała.
Badanie alkomatem wykazało, że sprawca kolizji miał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie. Niebawem mężczyźnie przedstawione zostaną zarzuty. Jego auto trafiło na policyjny parking.
3,5 promila, pseudotaxi… Jaki kraj pochodzenia pijaka?
Dokładnie zza Buga czy z okolic Lwowa?
Zapewne alkoholik od wielu lat. Tylko dlaczego ktoś, kto z nim pił pozwolił żeby odjechał? Chyba, że zasnął przy stole? Skrajna głupota, brak odpowiedzialności i dojrzałości jako człowiek, mężczyzna..! Teraz oprócz mandatu, regresu z ubezpieczalni poszkodowanego, powinien stracić auto, a i odsiadka z pół roku dobrze by mu zrobiła! Koszty poniesie rodzina i dzieci jak ma… Ale ważniejsza jest wóda, co tam rodzina, dobro innych, prawo… Koszmar takie życie!
Nasi „bracia”zasadniczo zakończyli właśnie swoje prawosławne święta, więc jest duże prawdopodobieństwo że takich „kolędników”banderowskich może nie zabraknąć.
Nie musisz tak pisać. Jeśli byłby to jakikolwiek obcokrajowiec to już w tytule by było wiadomo. A to jest nasz poczciwy, chodzący co niedzielę do kościoła Polak
Niekoniecznie byloby wiadomo wręcz przeciwnie
Boltissimo!
Zapomniał zdjąć magnesy z nr bocznym 🤣
3,5 promila? Musi Polak, Białorusin albo obywatel Zimbabwe, ani przeciętny Ukrainiec, ani przeciętny Gruzin by tyle nie wytrzymał.
To jest już dobry wynik. Gratylulacje. Happy New Year itd
Kto wie, może to znów gość który tu udziela się pod pseudo 'Szkoła’ lub któryś z jego kumpli, który to też chętnie dzieli się swoim życiem intymnym np. że mu mama pampersa zmienia. Kto wie, kto wie…
,I tobył nie obywatel Ukrainy? Jak tak? To nie możliwe!
Często pewnie jeździł w takim stanie dziś się nie udało 😉
Redakcjo: Według dostępnych informacji, najwyższy oficjalnie potwierdzony poziom alkoholu we krwi w Polsce to 14,8 promili, odnotowany u Tadeusza S. po spowodowaniu przez niego wypadku samochodowego.
Lekarze musieli kilkukrotnie powtarzać badanie, aby upewnić się co do tak nieprawdopodobnie wysokiego wyniku.
Tak więc ten tu pijus posiadając zaledwie 3,5 promila zdecydowanie nie był kompletnie pijany.
Szkoda skodawki…