04/06/2026
690 680 960

Lublin: Tak kierowcy ignorują sygnalizację świetlną. Policja pokazała nagranie

Policja w Lublinie apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach i bezwzględne stosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Przejeżdżanie na czerwonym świetle wciąż jest jedną z najpoważniejszych przyczyn wypadków w mieście.

Policjanci z Lublina przypominają, że ignorowanie sygnalizacji świetlnej to jedno z najpoważniejszych wykroczeń w ruchu drogowym. Takie zachowania najczęściej prowadzą do groźnych zdarzeń, zwłaszcza na ruchliwych skrzyżowaniach. Tylko w tym roku funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie ujawnili ponad 1000 przypadków przejazdu na czerwonym świetle.

Na terenie miasta działa rozbudowany system monitoringu wizyjnego, który stanowi istotne wsparcie dla policji. Nagrania pokazujące rażące naruszenia przepisów są przekazywane przez pracowników Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością do Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Monitoring umożliwia nie tylko weryfikację wykroczeń, ale także identyfikację kierujących, którzy łamią przepisy.

W ostatnim miesiącu z nowoczesnej kamery zainstalowanej na skrzyżowaniu ulic Diamentowej i Samsonowicza do komendy wpłynęło kilka zgłoszeń dotyczących niebezpiecznych wykroczeń polegających na przejechaniu przez skrzyżowanie mimo czerwonego światła.

Każde takie zachowanie stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu – kierowców, pasażerów oraz pieszych. Przypominamy, że za przejazd na czerwonym świetle kierowcy grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 15 punktów karnych. W przypadku spowodowania kolizji drogowej kwota mandatu wzrasta do 1500 zł.

Kara może być jednak znacznie wyższa, jeśli policja stwierdzi, że zachowanie kierowcy doprowadziło do rażącego zagrożenia w ruchu drogowym. Wówczas sprawa trafia do sądu, który może nałożyć karę sięgającą nawet 30 000 zł.

Policja apeluje do kierowców o:

  • respektowanie wskazań sygnalizacji świetlnej,
  • nie wjeżdżanie na skrzyżowanie „na ostatnią chwilę”,
  • pamiętanie, że oszczędność kilku sekund nie jest warta ryzyka zdrowia i życia.

Przestrzeganie przepisów to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim wyraz odpowiedzialności za siebie i innych uczestników ruchu drogowego.

45 komentarzy

  1. To, że grozi kierowcy mandat, wszyscy wiedzą.
    Pytanie jest, czy chciało się odnaleźć pojazd, potem kierującego i wręczyć mandat?
    Czy tylko liczycie, że artykuł na 112 podziała i wszyscy już będą jeździć zgodnie z sygnalizacją?

    • Ocena: -21

      Komentarz ukryty, pokaż

      Zaapelują do samochodzistów. I wrócą do mandatowania rowerzystów i hulajnogistów.

      • Ocena: -7

        Hulajnogów to akurat się bardzo należy. To są normalnie nierozumi. Rozumy nie używa takich wynalazków.

  2. I co im zrobicie? Nic!

  3. Ocena: 5

    Teraz dajcie nagrania ze skrzyżowania Kunickiego – Nowy Świat. Tam dopiero jest patologia z przejazdami na czerwonym.

  4. Proszę stanąć przy rondzie ul. Turystyczna od strony Leclerca – skręt warunkowy w prawo. Z miejsca to rusza pierwszy przed strzałką pozostali nawet nie starają się przyhamować.

    • Ocena: -2

      Kuba, a zauważyłeś z jakim ruchem koliduje ruch na tym kierunku? W Lublinie jest sporo takich skrzyżowań, gdzie jest strzałka warunkowa I żadnego kolizyjnego ruchu. W jakim celu to jest zrobione?
      Nie można tego zrobić po ludzku? Mamy bolszewickie przepisy i nie tylko drogowe.

      • Nie oznacza to, że nie będziemy takich przepisów respektować. Są odpowiednie instytucje, jeżeli masz wątpliwości zgłaszaj uwagi do nich. Wyjeżdżając od strony Straży w stronę ul. Piłsudskiego jest tylko jedna opcja wyjazdu – po co włączać kierunkowskaz przed skrzyżowaniem?

  5. Lubelak z dziada pradziada
    Ocena: 5

    Blisko 1000 przypadków, no bez jaj, uśmiech z twarzy mi nie zniknie
    Co zmiana świateł Roztocze/Al. Kraśnickie przeskakuje na czerwonym 3-4 auta, zmiana światła powiedzmy co 5 min, w godzinę 12 cykli. Małe założenie, że 36 aut olewa czerwone światło w godzinę, sygnalizacja niech działa tylko przez 10 godzin jest tych aut 360.
    Lenie w niebieskim ubraniu 1000 przypadków zrobią w 3 dni na jednym skrzyżowaniu. Nie piszcie, że kierowcy ignorują czerwone, TO POLICJA IGNORUJE NASZE BEZPIECZEŃSTWO.
    WSTYD!

  6. Ocena: 4

    A wciąż nie można przebić betonu związanego z brakiem sekundnikow. Tam gdzie są to się sprawdzają.
    Wowczas nie ma kłopotu że ktoś wjeżdża na żółtym żeby nie hamować gwałtownie.

    • Ocena: 30

      „Aleja Kleja” – to może jeszcze na przejazdach kolejowych „sekundniki” bo sama sygnalizacja świetlna i zapory też nie wystarczają.
      Jak jesteś baranem za kierownicą i zgodnie z przepisami masz problem z pokonaniem skrzyżowania z sygnalizacją świetlną to siedź w domu i klep w klawiaturę te swoje głupie komentarze.
      P.S.
      7 sekunda filmu – sekundnika na skrzyżowaniu zabrakło???

      • Skoro nienawidzisz kierowców i uważasz ułatwianie im życia za coś złego to znaczy że masz problem ze sobą.

        • „Zenek” sygnalizacja świetlna też jest usprawnieniem.
          Ale dla kierowców a nie dla baranów.
          Dla was trzeba montować systemy Red Light a nie „sekundniki”.

    • Ocena: 29

      Gwałtowne hamowanie z prędkości 50km/h?

      • na spółdzielczosci jest 70 km i gdy jest mokra nawierzchnia i nagle zmieni sie swiatło na zółte to nie ma szans zahamowac bezpiecznie

    • Potencjalny „bandyta za kierownicą” zawsze szuka jakiejś „wymówki”…
      Co jeszcze Aleja Kleja zaproponujesz?
      Specjalne „wyświetlacze” informujące o przekroczeniu prędkości (już są).
      To może jeszcze inne dodatkowo informujące o zakazie wyprzedzania (szczególnie gdy jest jest „podwójna ciągła), o zakazie skrętu lub wjazdu (bo ostatnio jazda „pod prąd” jest popularna nie tylko w mieście).
      O parkowaniu to już nie wspomnę 🙂
      A „sekundniki” to pewnie i dla pieszych.
      Bo przecież jak głąb za kierownicą przejeżdża na czerwonym, to po wyjściu z samochodu też ma problem z przejściem przez skrzyżowanie.

      • Ocena: -5

        Sekundniki są na całym świecie i się sprawdzają. Polacy są po prostu oporni na rozwój. I to jest przykre.

        • Zenek z pewnością są oporni ale do przestrzegania przepisów drogowych.
          Zobacz co się dzieje na skrzyżowaniach w godzinach szczytu.
          Wzajemne blokowanie ruchu bo co z tego, ze wjechał na skrzyżowanie na „zielonym” skoro widział, że nie ma możliwości zjazdu ze skrzyżowania.
          Jak ktoś jest deb*lem to żadne „usprawnienia” nie pomogą!

  7. Ocena: 4

    żeby nie było niespodzianek, za niewskazanie sprawcy sąd z reguły nakłada mandat na właściciela w wysokości dwukrotności stawki za popełnione wykroczenie – spokojnie może minąć chwila czasu zanim dostaniemy upominek, do mnie przyszedł po ponad roku czasu – tzn do firmy z informacją że jeśli sprawca nie zostanie wskazany to 3…8k zł, a tak 800 ;p

  8. Ocena: 4

    Dużo jeżdżę po Lublinie. Zauważam sporo takich sytuacji. Najwięcej autobusów miejskiego przewoźnika i kurierzy DPD.

    • Ocena: -1

      A ja tez dużo jeżdżę i najczęściej niejakiego Tomcia widzę jak po czerwonych zasuwa.

  9. Przejazd na czerwonym to normalna w Lublinie. Przecież nie będziesz jak frajer zatrzymywał się pierwszy przed światłami. Ale na rondach to dopiero samowolka – stoi cwaniak przed linią ciągłą, widzi, że jadą już auta z prawej strony, więc on musi mieć w tym czasie czerwone, ale przecież on musi pierwszy z ronda zjechać; podobnie wpycha się ten, który stoi jeszcze przed sygnalizatorem, on nie tylko na czerwonym jedzie, ale on wręcz na nim rusza…

  10. Przeregulowanie ruchu drogowego – o to efekty.

Dodaj komentarz