Lublin: najpierw uderzył w Opla i go przepchnął, potem wbił się w Hondę. Groźne kolizje na ul. Chodźki
14:47 01-04-2026 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
14:47 01-04-2026 | Autor: redakcja
w hondzie zbiornik rozszczelniony chyba
Dziękujemy Sherlocku 🙂
W nastoletnim Akordeonie już tak jest, że w zależności od egzemplarza spora część blach jest już z tlenku żelaza, a nie ze stali. Większość „japońców” na to cierpi – mechanicznie samochody nie do zajechania, ale blacharsko zaczynają się sypać po kilku latach od wyjazdu z salonu. Nawet jak nie żre błotników i progów, to w profilach zamkniętych „Ruda tańczy jak szalona”.
Ludzie uciekajcie! Ten elektryk się zaraz zapali.
Trochę empatii dziady !!!
hehe prima aprillis ,tam dzisiaj żadnych stluczek nie bylo jestem z taczem tam na przejsciu i byla cisza spokoj , to fotomontaz, te auta są wklejone , hehe dobry żarcik redakcjo a pelikany łykaja
Tak było, ale… tylko w Pana fantazjach 😉
Geriatria na drogach…