08/06/2026
690 680 960

Lublin: Kobieta spadła z siódmego piętra na daszek. Przeżyła, jest w szpitalu

Bardzo dużo szczęścia miała kobieta, która dzisiaj rano spadła z wysokości kilkunastu metrów. Z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Do zdarzenia doszło w czwartek rano w jednym z bloków przy ul. Oratoryjnej na lubelskim Czechowie. Około godziny 7 rano jedna z przechodzących osób wszczęła alarm, widząc kobietę, która spadła na znajdujący się na wysokości pierwszego piętra daszek. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Poszkodowana została przetransportowana do szpitala. Jest w ciężkim stanie. Ustalenia policjantów wskazują, że 41-letnia kobieta spadła z siódmego piętra budynku. W mieszkaniu pozostało jej dziecko. Obecnie znajduje się ono pod opieką sąsiadów.

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

(fot. lublin112)
2017-07-13 12:31:46

24 komentarze

  1. Samobójstwo?

  2. Raczej okien nie myła przy tej pogodzie. Nie na takie szczęście liczyła…

  3. Ocena: 0

    Dlaczego nikt nie pomyśli w pierwszej kolejności o nieszczęśliwym wypadku??? (kieruję to do piszących komentarze powyżej). Jesteście w stanie wyobrazić sobie taką sytuację??? Matka w ciężkim stanie , dziecko pod opieką sąsiadów??? Miejmy nadzieję że kobieta wróci do zdrowia i będzie OK.

    • Ocena: 0

      w pierwszej kolejności pomyślano o nieszczęśliwym wypadku a w drugiej kolejności napisano jak mogło być 🙁

  4. Wypadek ? człowieku nie ma opcji by to był wypadek .Depresja może dotknąć każdego

  5. Mogła wypaść tylko z okna na klatce chyba.

    • Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki, a mąż starej Pierdółkowej
      Ocena: 0

      Sugerujesz pan, panie Kubs, że to wina budowlańców bo za nisko okna zrobili?

  6. Ocena: 0

    Depresja , ciężka i lekceważona przez otoczenie choroba. Uśmierca ducha i ciało.

  7. Pewnie jej 500+ zabrali,,,…

  8. Ocena: 0

    Oratoryjna 7? Nie musiał mieszkać na 7 piętrze. Mogła skoczyć z korytarza na 7-mym.

  9. Balcerki psychologowie z oratoryjnej

  10. Nie ma mowy o nieszczęśliwym wypadku, próba samobojcza, szkoda, że o dziecku nie pomyślała.