Lublin: Emerytka dała się oszukać, straciła prawie 20 tys. złotych
11:10 07-01-2026 | Autor: redakcja
Lubelscy funkcjonariusze prowadzą poszukiwania sprawców oszustwa, do którego doszło we wtorek, 6 stycznia, w Lublinie. Ofiarą przestępców padła 81-letnia seniorka, która uwierzyła w historię o tajnej akcji policyjnej.
Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za prokuratora. Twierdził, że bierze udział w akcji rozpracowywania szajki złodziei i potrzebuje pomocy w jej zatrzymaniu. W wyniku manipulacji i presji emocjonalnej seniorka zgodziła się przekazać oszczędności. Kobieta spakowała pieniądze, które miały zostać sprawdzone, a następnie zwrócone, jednak oszuści zniknęli z kwotą prawie 20 000 zł. Dopiero po czasie seniorka poinformowała rodzinę i zawiadomiła policję.
Lubelscy mundurowi przypominają, że funkcjonariusze w ramach prowadzonych działań nigdy nie proszą o przekazywanie gotówki. Każda osoba, która kontaktuje się telefonicznie lub w inny sposób, podając się za policjanta lub prokuratora i żądając pieniędzy, jest oszustem. W takich sytuacjach należy natychmiast zgłosić sprawę prawdziwej policji i nie przekazywać żadnych środków.
Tylko zdrowy rozsądek i ostrożność mogą uchronić przed utratą oszczędności całego życia. Policja apeluje o zachowanie czujności, szczególnie w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi i osób podających się za funkcjonariuszy.
Aj, nietrafione określenie. Nie „dała się oszukać ” tylko „oszukano seniorkę” lub ” „oszuści okradli 81- latkę” . Nie obwiniajmy ofiar! Ta kobieta nie szukała kogoś kto mógłby ją oszukać, tylko padła ofiarą przestępstwa.
sama im dała
Jak zadzwoni „prokurator” należy mówić: te, prorok, będziesz siedział. Szybko mu przejdzie ochota na cudze pieniądze.
do babci jeszcze cywilizacja nie dotarła mimo że miastowa
chciała. to oddała najwidoczniej jej niepotrzebne