05/06/2026
690 680 960

126 komentarzy

  1. długo nie trzeba jeździć po mieście, żeby zobaczyć jak kierowcy autobusów mpk czy trolejbusów łamią przepisy. Jak widać w niniejszym artykule nie zawsze kończy się to dobrze

    • ten co pewnie nie lamie zadnyh przepisów się odezwał hahah ciekawy jestem czy umożliwiasz autobusowi włączenie się do ruchu z zatok. A jak chcesz wiedzieć więcej to poczytaj statystyki i zobacz kto ch..o jeździ…..
      Zdradzę ci rąbek tajemnicy okazuje się ze najmniej wypadków, kolizji jest właśnie spowodowanych przez kierowców autobusu i co ty na to jełopie??

  2. W końcu niech zaczną odśnieżać. W dniu wczorajszym ponad godzinę autobusy stały na końcowym na os. Poręba skończyły swoją trasę z powodu nie odśnieżenia drogi.

  3. art. 18
    1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.
    2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

    A ilu z was, stosuje się do tego przepisu??????

    • Ocena: 0

      Z tym wypuszczaniem z zatoki to zawsze osobówki mają największy problem, jedzie bus, przyhamuje i wpuści, jedzie autokar, przyhamuje i wpuści, nawet TIRy, przyhamują i wpuszczają nas, a pier***one osobówki ni ch**ja, mają możliwość, wolno jadą, widzą z daleka, ale NIE, zapi****dalają ostro.
      żeby nie było – 1 osobówka na 20 też się trafi, że przyhamuje i wpuści.

  4. O eksperci jazdy się odezwali, Polska mentalność jeden mądrzejszy od drugiego.

  5. Dlaczego nikt nie pomyśli, że mogło to być spowodowane nieodpowiednim odśnieżaniem dróg?

  6. Ocena: 0

    jupikajej hehe, dziadek dał popis…. ale lepszych za tą kasę nie beda mieli, trudno… zyje sie dalej

  7. no to narobił sobie chłop bidy. niezależnie jakie opony były, to w tamtym miejscu ostrożnie trzeba. jakby jechał wolno to nawet przy poślizgu by się tak nie wbił w drzewo

  8. te autobusy to teraz z plastiku robią? żeby jelcza tak pogiąć to by musiał ze 120km/h lecieć minimum, a tu puknięcie przy ok. 40km/h i autobus na złom

  9. A kto w tamtym rejonie odpowiada za zimowe utrzymanie dróg?

  10. W połowie dałem sobie spokój z czytaniem. Komentarze „fachowców” o oponach i nie tylko. Myślę, że kierowca nie był przesadnie doświadczony – bo Ci z doświadczeniem na karku wiedzą jak się jeździ.Ktoś napisze ile miał lat? Większość leżących po rowach ciężarowych to młodzież poniżej 30-tego roku życia. Ot taka rzeczywistość. Kto postawi zestaw na śliskim ten będzie myślał przy kolejnym hamowaniu. A ci którzy mówią o łamaniu przepisów przez kierowców MPK niech by spróbowali pojeździć tak jak oni. Z presją precyzji czasu, z wynagrodzeniem które mają jakie mają, i z „życzliwymi” kierowcami osobówek. Ja zasuwając po mieście trochę mało przepisowo na widok włączonego kierunku w mpk-u staram się zawsze wyhamować i wpuścić.