Organy państwowe prowadzą zakrojone na szeroką skalę działania po potwierdzonym akcie dywersji na linii kolejowej Warszawa–Lublin. Uszkodzenia torów stwierdzono w dwóch lokalizacjach. Jak przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz żołnierze sprawdzą odcinek ok. 120 km (przy trakcji kolejowej) biegnący do granicy w Hrubieszowie.
Chyba raczej chodzi o szlak w kierunku Dorohuska, a nie jak w artykule do Hrubieszowa.
Flaki mi się wywracają na sam widok tego proniemieckiego zdrajcy. Do Berlina!!!
masz w czubie?
Wojsko sprawdzi około 120 km szlaku kolejowego, raz.
Odfajkują spacer i będą dalej pierdzieć w stołki w koszarach.
Ale cyrk w tej Polsce się dzieje.