Lubelskie MPK zakupiło 28 autobusów. Mają przejechane nawet po milion kilometrów, wycofano je z Warszawy
20:46 03-06-2019 | Autor: redakcja
Niebawem flota lubelskiego MPK powiększy się o 28 „nowych” autobusów. Nowych jednak tylko dla spółki, gdyż każdy z jelczy został wyprodukowany w latach 2007/2008, a więc pojazdy mają po minimum 12 lat.
Przez ten czas przejechały od 671 tys. po blisko milion kilometrów. Od nowości należały do Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie i woziły pasażerów po stolicy.
Warszawa, podobnie jak wiele innych miast, od kilku lat prowadzi akcję wymiany taboru na nowy. Do stolicy docierają już nowe MAN-y, których miasto zakupiło ponad setkę. Wszystkie z nich napędzane będą gazem sprężonym CNG.
Pod koniec maja ogłoszono więc zamiar sprzedaży wycofanych z eksploatacji jelczy. Oprócz ich wieku powodem był też problem z dostępem do części zamiennych. Są one bowiem jedną z ostatnich partii autobusów, jakie opuściły fabrykę w Jelczu. Kilka miesięcy po ich dostarczeniu do Warszawy, zakład ogłosił upadłość.
Pomimo dość atrakcyjnej ceny, do licytacji stanął tylko jeden klient, właśnie lubelskie MPK. Cena wywoławcza za sztukę wynosiła 15 tys. zł. Za 28 pojazdów spółka zapłaciła 420 200 zł. Oznacza to po 15 007 zł za każdy z autobusów. Pojazdy posiadają silnik marki Iveco, spełniający normę spalin Euro 4. Może nimi podróżować maksymalnie 104 pasażerów, w tym 30 na miejscach siedzących. Nie mają klimatyzacji ani też niskiej podłogi na całej długości.
Z przekazanych nam informacji wynika, że Miejskie Zakłady Autobusowe przygotowały już pierwsze jelcze do przekazania lubelskiemu MPK. Pojazdy wyjadą ze stolicy w podstawowej wersji, czyli po wymontowaniu z nich wszystkich kasowników, biletomatów czy też podobnych urządzeń. Mechanicy lubelskiego przewoźnika po sprawdzeniu ich stanu technicznego zaczną przystosowywać pojazdy do potrzeb pasażerów. Autobusy zostaną też przemalowane w barwy lubelskiej komunikacji miejskiej.
(fot. MZA Warszawa)
Biznes życia..Czekamy na Ikarusy i Autosany…a w dalszej kolejności Ogórki z przyczepką…Widać ze PISOWSKIE z nas plemię..
To akurat raczej Peowsko Żukowska decyzja
Żuk nie miał nic wspólnego z tą decyzją.
No tak, ci z peło nigdy nic nie wiedzieli, nic nie robili i w ogóle nic nie pamiętają.
Utkaj swój PiSdowski ryj, bo wymieniamy w ten sposób wozy z XX wieku. Tak, dziesięć lat młodsze w natychmiastowym tempie. Na nowe jeszcze przyjdzie czas.
A kto rządzi w Lublinie? a kto zapisał Lublin do tzw uni metropolii miast? a kto polecił Żukowi odkupic złom? Czaskoski
Ot to to o to to
Poczytaj najpierw zryty peowski deklu, kto rządzi w Lublinie… Typowy leming.
No akurat Ikarusa bym chciał. Ten autobus to ściąga takie tłumy że ciężko się dostać na przejażdżkę.
Ikarusy śmigają po Węgrzech, zmodernizowane i z klimą. Lublin mógłby się powstydzić 🙂
Słoiki nie będą jeździły do warszawki pojeździć ikarusami będą mieli je w lublinie. Nowy ursus kosztije 1mln zł. Te 15tyś patrząc jak połowa jeździ na gape to im takie wystarczą.
Malowanie i kasowniki będą droższe niż sam kupiony autobus 😉
Po kapitalnym remoncie będą lepsze niż te Autosany z plastiku co ” boją ” się upałów i mrozów . I nie jeden z tych Jelczy przeżyje tego Autosana .
Ale jaja… !
Jedyna pociecha w tym że były w cenie złomu
To oznacza niewielkie straty dla spółki.
A w Lublinie wymieniamy na stare 😉
Były w cenie złomu i „stalowy” się tym nie zainteresował???!!!
Brawo!! Za co te nagrody dla przedsiębiorczości i innowacji komunikacji miejskiej??skoro takim posunięciem uwsteczniony się o 10 lat. CBA powinno się przyjrzeć osobie odpowiedzialnej za ten zakup..
Miasto…frustracji.
To była okazja, normalnie strzal w dziesiątkę, teraz to dopiero będą jeździły na przystanek i z powrotem na serwis . Ale okazja goni okazję
Brawo!
Euro4 i brak klimatyzacji.
Jelcze które aktualnie jeżdżą po Lublinie mają normę euro-1 i euro-2. Dobrze, że je prędko czymś takim zastąpią. Przepaść technologiczna jest ogromna.
Po przejechaniu miliona km nie spełniają nawet euro 2. Silnik pobiera tyle oleju że beczke z kastrolem beda wozic na tylnych siedzeniach
O czym Ty piszesz. Każdy z tych jelczy miał już wymienany silnk po ok 700-800tys km i spełnia wszystkie normy.
Wymieniony ? Zapewne wymiana panewek, pierścieni (bez nowego tłoka i honowania cylindra bo koszty) UPG stary olej przez siateczke przefiltrowany, dolane troche ropy zeby kolor mialo i cyk fuch pyk pyk pyk dawaj sasza!
Z tego połowa będzie jeździć, a druga będzie dawcą.Przejadą drugi miloon km.
Kto to klepnął? Ja pierdziu, Janusze biznesu! Warszawa wywaliła złom a oni go jeszcze za grubą kasę kupili. I pewnie szampana otwierają. Mogli w tej cenie kupić dwa, ale nowe, działające i z klimą
Dobre zarty nie popieram tego zakupu, ale za 420000 zl mogli kupoc co najwyzej 1/3 nowego autobusu…
Już myślałem że to Ursusy!!
To nie jest złom , to bardzo dobre autobusy , wycofują je , bo przychodzą nowe autobusy
To właśnie przez Ursusy trzeba się ratować starszymi Jelczami. Taki wspaniały produkt.
Sam prezydent zachwalał…