Lubelskie: Miesiące oczekiwania na badania, które decydują o życiu
07:56 15-01-2026 | Autor: redakcja
Najnowsze dane z portalu Alivia Onkoskaner pokazują, że pacjenci w całej Polsce muszą czekać miesiącami na kluczowe badania finansowane przez NFZ. W tym roku po raz pierwszy monitoring objął również kolonoskopię i gastroskopię. Wyniki ujawniają kolejny, bardzo poważny problem systemowy. W województwie lubelskim średni czas oczekiwania na kolonoskopię w trybie pilnym bez znieczulenia to 99 dni, w pełnym znieczuleniu – 207 dni!
Onkofundacja Alivia od ponad 10 lat monitoruje kolejki do kluczowych badań diagnostycznych w ramach NFZ: rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, badanie PET-CT i pierwszą wizytę u onkologa. W tym roku lista monitorowanych świadczeń poszerzyła się o kolonoskopię i gastroskopię – zarówno w trybie stabilnym i pilnym, jak i w znieczuleniu miejscowym oraz w pełnym znieczuleniu. Analizowany jest również czas oczekiwania na wyniki badań.
Najnowsze dane z portalu Alivia Onkoskaner, obejmujące obecnie blisko 800 aktywnych placówek, nie pozostawiają wątpliwości: polscy pacjenci nadal tracą cenny czas w kolejkach do diagnostyki, a skala problemu nie maleje od lat.
Diagnostyka kluczowa w onkologii
Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce zachorowało na raka 192 922 osoby, a zmarło prawie 100 tysięcy osób. Od 1999 roku do 2023 roku nowotwory odebrały życie 2,3 mln osób w Polsce. To tak, jakby z mapy kraju zniknęły: Kraków, Łódź, Katowice i Poznań. Obecnie w kraju żyje około 1,17 mln osób chorych onkologicznie, a rak pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów wśród osób w wieku produkcyjnym.
Prognozy są szczególnie niepokojące: według ekspertów co czwarty Polak zachoruje na nowotwór w ciągu życia, a co piąty umrze z jego powodu. To oznacza, że skala problemu w nadchodzących latach będzie jeszcze większa, a system opieki onkologicznej będzie musiał zmierzyć się z jeszcze większymi wyzwaniami diagnostycznymi i terapeutycznymi.
Tymczasem według badania ankietowego przeprowadzonego w 2025 roku wśród pacjentów onkologicznych, podopiecznych Fundacji Alivia, ponad jedna trzecia osób (38%) czekała na diagnozę ponad 3 miesiące, z czego u 18% czas oczekiwania przekroczył pół roku! Te dane pokazują, że co trzeci pacjent nie otrzymuje diagnostyki terminowo.
Kolonoskopia za prawie rok? System nie nadąża za potrzebami pacjentów
Czasy oczekiwania na badania endoskopowe są obecnie dramatycznie długie. Ze wszystkich monitorowanych świadczeń finansowanych przez NFZ najdłużej czeka się na kolonoskopię. W województwie lubelskim w trybie pilnym bez znieczulenia trzeba czekać 99 dni, w pełnym znieczuleniu – 207 dni. W trybie normalnym bez znieczulenia czas oczekiwania to średnio 158 dni! Ze znieczuleniem – 271 dni, czyli prawie rok!
Obecnie najdłuższa kolejka na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia jest w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Chełmie i sięga 325 dni, a najkrótsza w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Krasnymstawie – 11 dni. Pacjenci, którzy chcą wykonać badanie w pełnym znieczuleniu muszą liczyć się z równie długim czasem oczekiwania. Dla przykładu w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Radzyniu Podlaskim trzeba czekać aż 313 dni!
W Polsce dostępny jest program badań przesiewowych w kierunku wykrycia raka jelita grubego. Skorzystać mogą z niego osoby w wielu od 50 do 65 lat lub od 40 do 49 lat, jeśli u najbliższych krewnych pacjenta, rozpoznano nowotwór jelita grubego. Jednak wiedza o dostępności programu jest znikoma i wielu pacjentów czeka w długich kolejkach. Wg danych NFZ na 1 stycznia 2026 z programu skorzystało tylko 15,8% z uprawnionych 8,5 miliona Polek i Polaków.
– Długie kolejki do badań nie pozostają bez konsekwencji dla pacjentów. Każdy miesiąc oczekiwania może wpływać na skuteczność leczenia, a w przypadku nowotworów przewodu pokarmowego – na szanse całkowitego wyleczenia. W sytuacji, gdy czas od rozpoznania choroby do rozpoczęcia leczenia jest kluczowy, system diagnostyki, kolejek i realizacja programu przesiewowego nie nadążają za potrzebami pacjentów. To dramatyczna sytuacja, której rozwiązanie wymaga pilnej interwencji – podkreśla Aleksandra Ciompała, Koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.
Pacjenci tracą cenny czas w kolejkach
Niewiele lepiej sytuacja prezentuje się w przypadku gastroskopii. Sytuacja jest trudna, ponieważ rak żołądka to wciąż jeden z największych zabójców, a nie jest dostępne żadne badanie przesiewowe w tym kierunku. Wg danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku 4896 osób zachorowało na ten nowotwór, a 4591 pacjentów zmarło.
Tymczasem w województwie lubelskim na gastroskopię w trybie pilnym bez znieczulenia trzeba czekać średnio 80 dni. W pełnym znieczuleniu – 220 dni. W trybie normalnym bez znieczulenia to 119 dni czekania, a ze znieczuleniem – 256. Do czasu oczekiwania na badanie należy dodać jeszcze czas potrzebny do uzyskania opisu badania histopatologicznego, który zarówno w przypadku gastroskopii, jak i kolonoskopii, średnio wynosi około 30 dni.
Obecnie najdłuższa kolejka na gastroskopię w trybie normalnym bez znieczulenia jest w placówce Lux Med Orkana w Lublinie i sięga 238 dni, a najkrótsza w Powiatowym Centrum Zdrowia w Poniatowej – 9 dni. Pacjenci, którzy chcą wykonać badanie w pełnym znieczuleniu, muszą poczekać dłużej. Dla przykładu w placówce SPZOZ w Puławach trzeba czekać aż 387 dni!
Kolejnym utrudnieniem, które staje na drodze pacjentów, jest dodzwanialność do placówek, na co wskazują konsultantki z Alivia Onkoskaner. Jest to problem dotyczący wszystkich świadczeń, jednak w przypadku pracowni endoskopowych często rejestracja telefoniczna działa krócej i tylko w określonych dniach.
Miesiące oczekiwania na rezonans i tomografię
Pacjenci, którzy chcą zapisać się na rezonans magnetyczny lub tomografię komputerową w województwie lubelskim również muszą uzbroić się w cierpliwość. W przypadku rezonansu magnetycznego średni czas oczekiwania na badanie w trybie normalnym to 43 dni. W trybie pilnym – 33 dni. Na tomografię komputerową w trybie normalnym czeka się natomiast średnio 34 dni, a w trybie pilnym – 25.
Najnowsze dane Alivia Onkoskaner pokazują również, że w województwie lubelskim na pierwszą wizytę onkologiczną należy poczekać średnio 47 dni w trybie normalnym (bez karty DiLO) i 24 dni w trybie pilnym (z kartą DiLO).
Kryzys diagnostyki w Polsce – zagrożenia związane z finansowaniem NFZ
W kontekście trudnej sytuacji finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia oraz faktu, że od 1 stycznia 2026 roku obniżono wyceny części świadczeń, w tym kluczowych badań obrazowych – tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego istnieje realne ryzyko, że kryzys diagnostyki jeszcze się pogłębi. Niższe wyceny sprawiają bowiem, że realizacja badań przestaje być opłacalna dla placówek ochrony zdrowia, co może prowadzić do ograniczania liczby wykonywanych świadczeń. W praktyce oznacza to mniej zleceń diagnostycznych, dłuższe kolejki i kolejne miesiące niepewności dla pacjentów.
Dodatkowo pacjenci już dziś odczuwają skutki poważnych opóźnień w regulowaniu zobowiązań przez NFZ. Nawet jeśli część świadczeń formalnie pozostaje nielimitowana, szpitale – obawiając się utraty płynności finansowej i braku środków na wynagrodzenia personelu, w tym radiologów – mogą ograniczać dostęp do diagnostyki. Onkofundacja Alivia będzie uważnie monitorować wprowadzane zmiany, a w przypadku dalszego pogorszenia sytuacji pacjentów nie zawaha się alarmować opinii publicznej oraz decydentów.
– Mogłoby się wydawać, że długi czas oczekiwania nie ma istotnego wpływu na sytuację pacjentów onkologicznych, ponieważ są oni diagnozowani w ramach procedury DiLO. Nic bardziej mylnego. Pierwszym punktem kontaktu pacjenta jest zazwyczaj lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, który zleca wstępne badania lub kieruje do specjalisty. Pacjenci tygodniami, a często miesiącami, czekają na wizytę u specjalisty, a następnie, jeśli nie zostanie wystawiona karta DiLO, w kolejkach na badania diagnostyczne. Taki proces może trwać nawet kilka miesięcy. Warto też pamiętać, że w ramach systemu e-DiLO etap przed wystawieniem karty nie będzie objęty monitoringiem. W połączeniu z pogłębiającą się luką finansową NFZ, która wg szacunków ekspertów wyniesie 23 mld zł w 2026 r. i aż 171 mld zł do 2040 r., może prowadzić do dalszego pogorszenia dostępności diagnostyki onkologicznej w Polsce. Apelujemy do Pani Minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz Krajowej Rady ds. Onkologii o rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących ewentualnego limitowania badań obrazowych oraz o wdrożenie rozwiązań, które umożliwią skuteczny monitoring procesu diagnostycznego – od momentu pojawienia się pierwszych objawów do postawienia diagnozy – podsumowuje Joanna Frątczak-Kazana, wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.
*Dane dotyczące czasu oczekiwania na poszczególne świadczenia w Alivia Onkoskaner są na bieżąco aktualizowane i mogą ulegać zmianie.
Miesiące oczekiwania na badania, które decydują o życiu, w placówkach gdzie NFZ łaskawie refunduje, ale pacjent z tymi samymi dolegliwościami jak ma z czego i zapłaci prywatnie, badania ma „na wczoraj”.
Gdzie jest przysłowiowy „pies pogrzebany”
politycy powinni jak kazdy przecietny obywatel odczuwać życie i stać w tych samych kolejkach
To problemy wraz z nową tuskową władzą nie zniknęły jak po dotknięciu czarodziejskiej różdżki?
Smakowała pizza w kolejce do urny wyborczej?
O ile się zakładamy że jak będzie (jeśli będzie), nowa (inna) władza to też nie znikną?
Grudzień 2025. Skierowanie do Kardiologa. Termin 28 kwiecień 2026. W klatce piersiowej boli. Ciężki oddech.
Próba wysiłkowa na Weteranów. Miesiąc lub więcej czekania. Za 200 zł za 5 minut. Pan wejdzie.
Wizyta u lekarza. Włączasz aplikację IKP – byłeś 5 minut po receptę. Wklepane 6 wizyt i porad.
Popukajmy w parapet. Kupujmy im pizzę, a oni mają domy z marmuru i złota i jeżdżą Porsche Cayenne.
*28 kwietnia 2026
Chańba tusk i minister zdrowia do dymisji natyhmiast
O co ci chodzi ? Przecież nawet zdarzył się cud i pewien Jarosław zostałby (nie daj Boże) premierem, to kolejki do diagnostów by się nie zmniejszyły, bo przecież taki Jarosław, żadnym diagnostą nigdy nie był, ani nie nawet nie zamierzał być.
No nie wiem ja bym powiedział że ty zasługa 10 lat minimum. Urządzeń przybywa a kolejki jeszcze dłuższe …. Winni jesteśmy sami .. nasz zdrowy tryb życia , fajki, alkohol i inne używki to najprostsza droga do pompowania kolejki. Bo tylko część pacjentów choruje bo choruje ale większość to sobie przyspiesza na własne żądanie. I kolejna kwestia żyjemy coraz dłużej a społeczeństwo mocno się starzeje…. Efekty są jakie są, ale też coś mi tutaj nie gra… Robiłem tomograf z kontrastem ok 3 miesięcy temu i czekałem z tydzień tak że nie wiem skąd te terminy
Gdzie w moim poście jest nieprawda…. To nie jest ocena polityczna tylko stwierdzenie jak widać bolesnych faktów
Stać nas.
Jeszcze bym bardziej wiek emerytalny obniżył. I tydzień pracy skrócił do 2 dni w tygodniu za 2x większe wynagrodzenie.
No i obowiązkowo, państwowych świąt trzeba dołożyć, a i nie zapomnieć o kościelnych…
Już nigdy w tym kraju pacjent nie zostanie odesłany ze szpitala i nie zabraknie pieniędzy na NFZ to mówię ja abramowicz–nie nie arłukowicz.
nic się nie zmieniło i nie zmieni , nadal bedziemy umierać przed badaniem i żadna ministra cudu nie dokona. to jest polska panstwo z kartonu gdzierobi się popzory że się coś robi
W 2022 na kolonoskopię czekałem 3 miesiące. W marcu 2024 zapisany 7 marca a badanie 4 maja. teraz kolejka styczeń a badanie wrzesień. Taki kur… dpobrobyt zapewnił nam Tusk z Kosiniakiem i z resztą złodziei. Dalej głosujmy na nich to grabarze zarobią.
Ściema, zapisywałem się na kolonoskopię że znieczuleniem i poszło u 27 dni , bez znieczulenia z dnia na dzień, trzeba tylko pozwolić, trzeba tylko chcieć, a nie tylko krzyczeć że mi się należy
różdzka powskohoojownianej dziry z nie działa, uśmiechać się