04/06/2026
690 680 960

Lubelskie: Kolejne oszustwa finansowe – mieszkańcy regionu stracili łącznie ponad 50 tys. złotych

Oszuści stosują coraz bardziej wymyślne metody, wykorzystując zaufanie ofiar i presję czasu. W ostatnich dniach kolejne osoby padły ofiarą wyłudzeń finansowych – od fałszywych wiadomości e-mail po podszywanie się pod znajomych i pracowników banku.

Pierwszy przypadek dotyczy 51-latka, który wystawił na sprzedaż zegarek. Mężczyzna otrzymał wiadomość e-mail wyglądającą jak autentyczna korespondencja portalu sprzedażowego. Klikając w przesłany link w celu sfinalizowania transakcji, skontaktował się z nim mężczyzna podający się za pracownika banku. Pod pretekstem weryfikacji przelewu zgłaszający przekazał numer karty płatniczej i kody otrzymane SMS-em, umożliwiając oszustowi dostęp do bankowości elektronicznej. W rezultacie z konta mężczyzny zniknęło blisko 4 200 zł.

Do chełmskiej komendy zgłosiły się trzy osoby, które padły ofiarą oszustwa metodą „na znajomego”. W każdym przypadku sprawcy przejęli konta w mediach społecznościowych i podszywali się pod bliskie osoby, prosząc o wygenerowanie kodu BLIK. 29-letni mężczyzna, 41-letni mężczyzna oraz 40-letnia kobieta przekazali kody, sądząc, że pomagają znajomym lub rodzinie. Skutkiem działania oszustów była utrata pieniędzy z kont bankowych ofiar. Schemat działania sprawców obejmował presję czasu i wykorzystanie zaufania do bliskich osób.

Kolejny przypadek dotyczy 23-letniej mieszkanki województwa mazowieckiego, która straciła 45 000 zł. Oszust, podający się za pracownika banku, przekonywał ją, że ktoś zaciągnął kredyt na jej dane, a kolejny wniosek został złożony bez jej wiedzy. Podczas serii telefonów, które miały potwierdzić powagę sytuacji, kobieta pod presją wypłaciła oszczędności w placówce bankowej i bankomacie, a następnie wpłaciła je na wskazane konta w wpłatomatach, używając kodów BLIK. Dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa. Sprawę oszustwa zgłosiła do ryckich policjantów.

Ostatni przypadek dotyczy przedsiębiorcy, który otrzymał wiadomość e-mail z fałszywą fakturą za rzekomą obsługę strony internetowej swojej firmy. Dokument wyglądał wiarygodnie, ponieważ zgłaszająca faktycznie korzystała z usług wskazanej firmy i wcześniej dokonywała podobnych płatności. Kobieta przelała blisko 2 000 zł na wskazane w fakturze konto. Po skontaktowaniu się z prawdziwym usługodawcą okazało się, że faktura była fałszywa.

Policja apeluje o zachowanie ostrożności przy wszelkich transakcjach internetowych i telefonicznych. Ważne jest dokładne sprawdzanie faktur, numerów kont bankowych oraz autentyczności wiadomości. W razie wątpliwości należy skontaktować się bezpośrednio z usługodawcą lub bankiem, zanim zostanie dokonany przelew.

6 komentarzy

  1. 29-, 40- oraz 41-letni „dziadkowie”. I pomyśleć, że te osoby mają prawa głosu w wyborach, prawo jazdy i poruszają się po drogach 2-tonowymi pojazdami.

  2. Wesołych Świąt. I szczęśliwego Nowego Roku

  3. Znowu sprzedaż jakiegoś badziewka i link do płatności🤣🤣🤣🤣🤣 Poza tym parę innych numerów🤣

  4. oddali bardziej potrzebującym

  5. Nie płacę blikiem i do mnie nikt nie dzwoni o pomoc.

  6. nie pożyją taki jeden z drugim ?

Dodaj komentarz