06/06/2026
690 680 960

Lubelski radny uciekał przed dzikiem. Pozdzierał sobie ręce i kolana (zdjęcia)

Wczoraj lubelski radny Tomasz Pitucha poinformował w mediach społecznościowych o groźnym zdarzeniu z udziałem dzika. Jak wynika z relacji miejskiego radnego został on zaatakowany przez to zwierzę. W trakcie ucieczki przed goniącym go dzikiem upadł i doznał obrażeń kończyn.

– Przez dwa lata jako radny miejski pisałem interpelacje do Prezydenta Miasta Lublin w sprawie zagrożenia dla mieszkańców, ze strony watah dzików. Bezskutecznie. Dziś sam zostałem zaatakowany przez dzika, spacerując z psem po ścieżce rowerowej nad Bystrzycą. Apel do mieszkańców dzielnicy Wrotków, Zemborzyce i użytkowników ścieżki rowerowej. Uważajcie na siebie! – czytamy w sobotnim wpisie zamieszczonym przez radnego w mediach społecznościowych.

Tomasz Pitucha zamieścił również zdjęcia, na których widać obrażenia kończyn po tym, jak upadł w trakcie ucieczki przed dzikim zwierzęciem. Ostatecznie dzik poszedł w swoją stronę. Radny zaś trafił do szpitala, na szczęście obrażenia jakich doznał nie okazały się groźne.

Problem z dzikami w rejonie Wrotkowa (i nie tylko tam w Lublinie) znany jest od długiego już czasu. Zwierzęta te dość licznie przebywają na terenach w pobliży Bystrzycy i nie niepokojone przez nikogo spacerują w rejonie ul. Janowskiej, czy też ścieżki pieszo-rowerowej biegnącej wzdłuż rzeki. Kilka lat temu w tamtym rejonie ustawiono specjalną odłownię. Jednak jak widać, nie spełniła ona swojego zadania, a zwierzęta nadal grasują na tym terenie. Sporo dzików znajduje się m.in. w zaroślach i wysokich trawach na terenach zielonych pomiędzy Bystrzycą a ul. Janowską. Ślady ich bytności można obserwować w postaci mocno zrytej trawy w pobliżu m.in. chodników i ścieżek rowerowych.

Na zdjęciu wykonanym wczoraj widać barłóg – czyli legowisko dzików w rejonie Bystrzycy. Dziki zakładają barłogi w leśnych zagajnikach i zaroślach. Barłogi zimowe wyścielają ściółką, suchą trawą lub gałęziami. Barłogi letnie nie są wyściełane – dziki kładą się bezpośrednio na ziemi, która chłodzi je w czasie upałów.

fot. Arkadiusz Wójtowicz

Jak się zachować w przypadku napotkania dzików

W przypadku spotkania z dzikiem, człowiek, jeśli nie został przez niego zauważony, nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Jeśli dzik nas dostrzeże najlepszym wyjściem jest stanąć w bezruchu. Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku, a biegnie on z prędkością nawet 10 metrów na sekundę.

Dzik ma bardzo wyczulony węch (w odległości 500 metrów może wyczuć człowieka) oraz wyczulony słuch pozwalający usłyszeć pęknięcie gałązek, trzeszczenie śniegu a nawet szum tarcia ubrań. Słabością dzika jest wzrok, ponieważ zauważa tylko ruch. Mieszkańcy i turyści powinni pamiętać, że zaniepokojona locha z młodymi jest bardzo agresywna. Warchlaków nie wolno dotykać, zaczepiać, łapać, ani tym bardziej atakować.

Dzików nie wolno szczuć psami oraz dokarmiać. Zwierzęta pojawiają się w mieście szukając pożywienia. Jeśli je znajdują, wówczas do takiej sytuacji się przyzwyczają. Szczególną ostrożność należy zachować w lasach i na szlakach turystycznych, a także w miejscach, w których dziki niedługo wcześniej zryły teren. Po zmroku należy unikać zarośli i łąk. W miarę możliwości należy korzystać z dróg, po których jeżdżą samochody. Nawet jeśli dzik wydaje się być oswojony, to wciąż pozostaje niebezpiecznym zwierzęciem. Nie wolno więc do niego podchodzić. Należy pamiętać, że spłoszone zwierzę jest bardzo groźne.

93 komentarze

  1. Ocena: 0

    Franio rowerkiem do nich podjedzie 😀

  2. Ocena: 0

    A nie mógł uciekać normalnie na nogach tylko się obsrał, przewrócił i uciekał na czworaka.

  3. Ocena: 0

    Gdyby lewackie homokomando nie chroniło przyrody, to by do tego nie doszło.

  4. Odłowić, zmiejszyć populację , ale tak żeby pijani myśliwi nie strzelali z auta do dzików.
    Nie ma innych sposobów na odstraszanie. Są odstraszacze kun, kretów, psów to na dzika nic nie ma?

    • Właśnie. Co to za nowa idiotyczna moda do strzelania z jadącego samochodu w kukurydzę? Zielone terenówki z których wystają dubeltówki. Dla mnie to skończeni idioci. A jakby ktoś poszedł w takąkukurydzę sikać?

    • Podobno skutecznym odstraszaczem dzików jest ołów. Tylko, żeby ktoś się w końcu za to wziął, wcześniej ktoś inny musi zginąć. Inaczej, nie da się.

  5. Nie znamy jeszcze relacji dzika, a wyrok został już wydany.
    Do opowieści PiS-owcow trzeba podchodzić z rezerwą. Już jeden redaktor z TVP Lublin rozrzucał śmi eci, aby zarzucić miastu brak dbałości o porządek. Niedługo wybory samorządowe i PiS zaczyna kampanię niena wiści wobec prezydenta.

  6. Poczekajmy na relację dzika.

  7. Bardzo szybki w nogach
    Ocena: 0

    Zamknąć dzika do więzienia za to co zrobił hahahah

  8. A jakieś dowody na to że dzik go gonił? Równie dobrze pochlał i wracał na czworaka do domu. Akurat nikogo innego nie zaatakowały tylko radnego który pisał petycje przeciwko dzikom. Mocno naciągana historyjka.

  9. Ale jaja dzik się na nim poznał. Dziennie jeździ chodzi tam ogrom ludzi i nikogo innego dzik nie trafił. Ps a może kłamie jak wszystkie pisiory

  10. Radny na przykład walczy o swoje poglądy Nawet z Narażeniem Życia ;D. Panie Tomaszu obrażenia stanowiły zagrożenie dla życia chyba aż trzeba się chwalić… Jak Rambo w pierwszej części.