Lubelski klub żużlowy solą w oku senatora z zachodniej części kraju. „Stanie na głowie, aby pozbawić Motor Lublin pieniędzy”
21:48 17-10-2023 | Autor: redakcja
W okresie przedwyborczym lubelski klub żużlowy Motor Lublin stał się jednym z elementów kampanii wyborczej. Jak już informowaliśmy, tuż przed zakończeniem kampanii czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości ogłosili, że miasto otrzyma dofinansowanie na budowę nowego stadionu żużlowego. Wyjaśniali, iż klub aby dalej osiągać znakomite wyniki potrzebuje nowego obiektu. Zarzucali miastu, że nie radzi sobie z tym zadaniem, co wywołało oburzenie zarówno części kibiców jak też polityków opozycji.
Minęło zaledwie dwa dni od wyborów a temat klubu znów został poruszony. Tym razem jednak nie przez polityków z naszego regionu, lecz z województwa… lubuskiego. Senator Władysław Komarnicki, który ze skutecznością ubiegał się o reelekcję jako kandydat paktu senackiego zapowiedział, że „stanie na głowie”, żeby Motor Lublin nie miał środków finansowych na przyszłoroczny sezon. Zastrzegając jednocześnie, że tylko wieloletni kontrakt klubu może mu przeszkodzić w tych działaniach.
Tu warto zaznaczyć, iż Władysław Komarnicki jest byłym prezesem innego żużlowego klubu – Stali Gorzów. Z kolei Motor Lublin od pewnego czasu jest dla niego solą w oku. Wielokrotnie już ogłaszał, że wraz ze zmianą władzy w Polsce będzie działał ku temu, aby układ sił w polskim żużlu wyglądał zupełnie inaczej. Zapowiadał, iż zakończy się finansowanie klubów przez spółki Skarbu Państwa, co ma jednocześnie na celu zakończenie dominacji Motoru Lublin jako mistrza Polski.
Pierwsze, co ma zrobić w nowej kadencji, to udać się do nowego ministra aktywów państwowych z wnioskiem, aby środki jakie spółki Skarbu Państwa przeznaczają na poszczególne kluby, trafiały do ligi żużlowej. Wskazał jednocześnie, iż sprawy tej nie odpuści, gdyż Motor otrzymuje „worek kasy” dzięki czemu na przewagę nad innymi klubami.
Deklaracja Komarnickiego wywołała oburzenie kibiców żużla. Wskazują, że „jeszcze chyba nie ochłonął po wyborach”, dodają iż „słoma z butów wyszła”, nazywają go jako „hipokrytę” gdyż zapowiada „kontynuowanie standardów rozpoczętych przez PiS”. W tym ostatnim przypadku mowa o wywieranie wpływu na decyzje spółek i podmiotów gospodarczych, które powinny być niezależne od polityki i polityków.
czegóż innego można się spodziewać po kodziarskim tłuku
Brawo senatorze. Uważam że ten zacofany i smrodliwy sporcik musi być zakazany w polsce. Mam nadzieję że moja lewica przekona Pana Premiera Donalda Tuska, że musimy na gwałt szybko zrezygnować z disli i przerzucić się na rowery po mieście.
Marian. Rundy pasuje na premiera tak jak świnia na kosmonałte
pamiętacie z jakiego filmu to było „kto murzyna ma ten murzynem gra” ???
„Czarodziej z Harlemu” fajna komedia
Teraz macie to swoje opozycyjne „czerwone dziadostwo” na które tak chętnie głosowaliście.
Czerwony komuch zawsze będzie komuchem i się nie zmieni.
A PiS-owski komuch już jest ok? Wiesz, że ulubieniec PiS-u Orban, spotkał się w Chinach z putinem i uścisnął mu dłoń? Jeszcze jedna kadencja PiS-u i sam Morawiecki klepałby putina po plecach, zaraz po polexicie.
Tego można się było spodziewać. Jak obejmą władzę nic tu nie zostanie.
Już zaczyna się dobra zmiana, Brawo dla tych co głosowali na lepszą zmianę, teraz nawet w niedziele będziecie tyrali.
Doniu i lewica nadal będą pchali siano w dziadowską piłkę nożną, nie wiem czy nasi gwiazdorzy wyjdą z grupy, wstyd na cały świat.
pisanie głupot nadal modne.
Przypomnij sobie, co się działo jak władze rządowe (nieistotne które) usiłowały zawiesić władze PZPN za korupcję…
Związki sportowe są niezależne i tyle w temacie.
PZPN ma kasę od sponsorów, za reklamę , prawa do transmisji itd
Już dawno mówiłem że jak opozycja dorwie się do władzy, to pogrzebie ten klub.
Najgorsze jest to, że spora część kibiców im zaufała, a teraz wyszła na tępych idiotów.
a kto komu zabrania sponsorować żużel ?
właściciel firmy ma prawo decydować o wydatkach firmy
I bardzo dobrze. Dla równości proponowałbym także podobne rozwiązania w innych dyscyplinach sportowych. Koniec z politycznym faworyzowaniem jednych kosztem wszystkich, w tym także ich rywali.
Burza w komentarzach, a gdyby mowa była o odebraniu sponsora np. Stali Gorzów przez postulaty polityka PiS z lubelszczyzny, bo Motor przegrywałby z konkurencją, to wtedy wszyscy byliby za. Powagi 😉