06/06/2026
690 680 960

Lubelską komunikację miejską czeka rewolucja. Tak dużych zmian nie było od 50 lat

O tym, iż wraz z uruchomieniem nowego dworca w Lublinie wprowadzone zostaną zmiany w komunikacji miejskiej, wiadomo od dawna. Dopiero jednak dziś przedstawione zostały zarysy tego, co czeka pasażerów. A zmian będzie bardzo dużo.

W czwartek władze miasta, oraz przedstawiciele MPK i Zarządu Transportu Miejskiego przedstawili, co czeka pasażerów lubelskiej komunikacji miejskiej po uruchomieniu nowego dworca. Nową siatkę kursowania autobusów i trolejbusów zapowiadano już od dawna. Wszystko dlatego, że obecnie szereg tras przebiega w ten sposób, aby zapewnić dojazd w różne części miasta osobom, która przyjeżdżają do Lublina korzystając z dworca na Podzamczu. Kiedy autobusy komunikacji podmiejskiej oraz międzymiastowej zostaną skupione na nowym dworcu, tam przeniesie się ruch pasażerów.

Niejako już przy okazji, Zarządu Transportu Miejskiego postanowił dokonać kompleksowej optymalizacji oferty przewozowej. Zwłaszcza, że siatka połączeń została ułożona ok. 50 lat temu i przez ten czas dokonywano jedynie mniejszych lub większych korekt kursowania poszczególnych linii. Jak wyjaśniają przedstawiciele ZTM, wtedy zadaniem komunikacji miejskiej było głównie dowiezienie pasażerów do centrum. To właśnie tam były bowiem skupione większe sklepy, urzędy przychodnie zdrowia itp. Przez ostatnie lata bardzo zmieniło się życie w Lublinie, jak też rozbudowane zostało samo miasto. Na jego obrzeżach powstały duże osiedla, na terenie których są też wszystkie niezbędne mieszkańcom obiekty handlowo-usługowe. Tym samym zmianie uległy też kierunki przemieszczania się pasażerów.

Jednak to nie wszystko. W ostatnich latach lubelska komunikacja miejska nie ma dobrej passy. Pasażerowie narzekali na liczne ograniczenia w kursowaniu pojazdów. Stad też przez wiele tygodni na przystankach pracowali ankieterzy, których zadaniem było zbieranie opinii oraz potrzeb mieszkańców w tej kwestii. Okazało się, że najbardziej pożądane są punktualność jak też odpowiednia częstotliwość kursowania pojazdów oraz bezpieczeństwo. Dlatego też kolejnym celem optymalizacji było zwiększenie zarówno dostępności jak i częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej. W szczególności chodzi o wzrost częstotliwości kursowania linii o charakterze podstawowym w dni powszednie w porach szczytowych i w tzw. międzyszczycie.

– Reorganizacja obecnego układu połączeń linii autobusowych i trolejbusowych, do której przygotowujemy się już od dłuższego czasu, ma dostosować komunikację miejską do nowych realiów i potrzeb, jakie przyniesie oddanie do użytkowania Dworca Lublin. Głównym założeniem nowej siatki połączeń ma być skrócenie czasu podróży, zwiększenie dostępności komunikacyjnej, szczególnie w rejonach peryferyjnych oraz optymalizacja wykorzystania dostępnych środków technicznych i zasobów ludzkich – mówi Grzegorz Malec, Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.

Projekt zakłada, że całkowicie przebudowane zostaną trasy linii nr: 3, 5, 6, 7, 8, 13, 17, 18, 20, 22, 24, 25, 26, 30, 31, 32, 37, 38, 39, 50, 52, 54, 70, 73, 74, 150, 154, 157, 160, 161 i 950. Linie 1, 4, 11, 21 i 904 będą zlikwidowane, a linia nr 45 zostanie zmieniona w trolejbusową linię nr 152. Linię Białą zastąpi linia 923, Zieloną – 934, Gaj – 98 a linię 46 linia 303. Ta ostatnia była uruchamiana jako linia zapewniająca szybkie przemieszczanie się między poszczególnymi dzielnicami miasta. Pomysł ten się sprawdził, dlatego też powstaną kolejne tego typu linie – 301 i 302, stąd też zmiana numeracji. Wśród nowych linii znajdzie się także 27 i 951. Jeżeli chodzi zaś o linie nr: 2, 12, 14, 15, 16, 23, 29, 33, 34, 35, 36, 40, 42, 44, 47, 55, 57, 78, 79, 85, 151, 153, 155, 156, 158, 159, 162, 912, 917, 922, N1, N2 oraz N3, tu zmiany tras nie są planowane.

Jeżeli chodzi o szczegóły, to 6 ma kursować z ul. Żeglarskiej do ul. Niepodległości; trasa 8 zostanie wydłużona do ul. Pancerniaków Felicity przez Stare Miasto, Andersa i al. Witosa; 13 pojedzie z ul. Węglarza do ul. Żeglarskiej; 26 z os. Poręba na ul. Koncertową; 31 dojedzie do pętli Węglin Wróbla; 45 jako linia trolejbusowa 152 z Węglina na ul. Mełgiewską; 154 zostanie wydłużone na Choiny; 3 zamiast przez rondo Krwiodawców ma kursować przez ul. Głęboką; część kursów linii nr 17 pojedzie przez Bursaki; 18 zamiast na Choiny dojedzie do Elizówki i Dysa; 25 będzie wydłużona do ul. Poligonowej; 7 zamiast przez ul. Chemiczną kursować będzie przez al. Witosa; 20 zamiast przez ul. Kunickiego pojedzie ul. Dunikowskiego; 25 będzie wydłużona od Ronda Lubelskiego Lipca do ul. Poligonowej przez Zamojską, Popiełuszki i Bohaterów Września; 50 wydłużona od Chemicznej do pętli Felin Spiessa a trasa linii 157 będzie przedłużona do Os. Poręba przez Armii Krajowej.

W porach o największym zapotrzebowaniu na przewozy zamiast obecnych 5 linii co kwadrans mają kursować aż 24 linie. Obsługę komunikacyjną otrzymają też ulice: Zelwerowicza, Królowej Bony, Zygmunta Augusta, Dunikowskiego, Wyścigowa, Zachodnia i część Głębokiej. Będą też nowe połączenia bezpośrednie.

Jak podkreśla Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Grzegorz Malec, nowa siatka połączeń została ułożona na podstawie konkretnych danych. Chodzi o badania więźby ruchu pasażerskiego czy też kierunki przemieszczania się pasażerów. Analizowano też którymi liniami i w których godzinach porusza się najwięcej pasażerów, jak też jakie przystanki są najbardziej oblegane. Co ważne, prace te nie kosztowały miasta ani złotówki. Stanowiły bowiem komponent międzynarodowego projektu unijnego „Move it like Lublin” realizowanego wspólnie ze stolicą Mołdawii – Kiszyniowem i były w 100% finansowane ze środków zewnętrznych.

Co jednak ważne, zaproponowane zmiany nie są jeszcze ostateczne. Termin ich wprowadzenia określono wstępnie na początek stycznia przyszłego roku, dlatego też teraz przeprowadzone zostaną w tej sprawie konsultacje społeczne z mieszkańcami. Do 13 października będą przyjmowane uwagi do przedstawionej propozycji przebiegu linii autobusowych i trolejbusowych.

Zaplanowano też spotkania konsultacyjne dla Radnych Rady Miasta oraz Członków Rad Dzielnic a także mieszkańców. Te ostatnie odbędą się w poniedziałek 2 października w godz. 17.00-19.00 w Szkole Podstawowej nr 58 przy ul. Berylowej 7 (dla mieszkańców dzielnic: Czuby Południowe, Czuby Północne, Rury, Węglin Południowy, Węglin Północny, Wrotków i Zemborzyce), we wtorek 3 października w godz. 17.00-19.00 w Zespole Szkół nr 12 przy ul. Sławinkowskiej 50 (dla mieszkańców dzielnic: Czechów Południowy, Czechów Północny, Konstantynów, Sławin, Sławinek i Szerokie), w środę 4 października w godz. 17.00-19.00 w Szkole Podstawowej nr 23 przy ul. Podzamcze 9 (dla mieszkańców dzielnic: Hajdów-Zadębie, Kalinowszczyzna, Ponikwoda i Tatary) w środę 11 października w godz. 17.00-19.00 w Szkole Podstawowej nr 1 przy ul. Kunickiego 116 (dla mieszkańców dzielnic: Abramowice, Bronowice, Dziesiąta, Felin, Głusk, Kośminek, Za Cukrownią) w czwartek 12 października w godz. 17.00-19.00 w s. 2 w Ratuszu przy pl. Łokietka 1 (dla mieszkańców dzielnic: Stare Miasto, Śródmieście, Wieniawa).

Szczegóły planowanych zmian dostępne po kliknięciu w poniższą grafikę:

62 komentarze

  1. Średnio co dwa lata jest info o wielkiej reorganizacji w mpk i rewolucji w liniach oraz oczywiście konsultacjach i nic z tego nigdy nie wynika. Tu uśmiech dla redakcji aby przypomniała ile razy już taki artykuł był na portalu 🙂
    A potem w wyniku konsultacji się okazuje że, p. Wiesława od 50 lat jeździ na bazarek 14tką i absolutnie nie wyobraża sobie zmian.
    p. Edward od dziecka jeździ na msze linią 39 i nie zgadza się na zamach na kościół, itd, itp.

  2. Okazało się, że najbardziej pożądana jest punktualność?! No kto by się spodziewał!
    Czasem autobusy jeździły raz na godzinę, na przesiadkę było 5 minut, a autobus już na drugim przystanku na trasie odjeżdżał 4 minuty spóźniony…
    Z tego wynika, że aby przejechać dystans dajmy na to 8 kilometrów, trzeba w zbiorkomie zarezerwować ze 2 godziny. Dziwne, że każdy kto może wybiera własny środek transportu?

    • właśnie do tego potrzebna była firma która może zarobić po to żeby urzędniki dowiedziały się że pożądana jest punktualność 😀
      czy to będzie rewolucja na miarę tego super sterowania ruchem co wam robi czerwoną falę? 😀
      a zresztą nie ważne, ważne że firma zarobi 😉

    • Ocena: 0

      Podziękuj ZTMowi, który czasy przejazdów bierze z księżyca. Na wielu liniach wystarczy źle trafić w światła i na 4-5 przystanku mieć już te 5 minut opóźnienia, a z kolei na innych trzeba jechać 30km/h by nie jechać więcej niż minutę przed czasem. W wielu przypadkach zakłada się że kierowca wykaże się sprytem by wyrobić się we właściwym czasie, a kierowcy są różni i najczęściej codziennie jeździ inną linią.

      • Wiem, że to wina zarządzania, a nie kierowcy – to oczywiste. Przerwy na końcowych dopasowane tak, żeby w najlepszym wypadku kilka minut zostało, a często brakuje.
        Czas na przesiadkę to przecież też nie decyzja kierowców dwóch autobusów.

  3. Ocena: 0

    Pierwsze i najważniejsze pytanie: ile będzie to kosztowało podatników? Wiem, że wstrętny PiS odciął kurek i teraz dobrzy rządzący z PO chociaż tacy obrotni, wykształceni, nowocześni i bystrzy, a mimo to nie dają rady i wciągają nas w coraz większe długi, ale jednak chce wiedzieć ile muszę kumplom Żuka odpalić.

  4. Autobusy jeżdżą stadami po 3 w ciągu 5 min a potem pół godziny przerwa. Tylko dekiel może tak ustalić rozkład jazdy, róbcie tak dalej to więcej ludzi przesiądzie się do własnego auta.

    • Spokojnie, niedługo ludzi nie będzie stać na własne auto.

      • A co myślisz że Tfusk wygra

        • Nie ważne kto wygra. PiS tak zadłużył Polskę i zniszczył gospodarkę, że przez najbliższe lata większość obywateli będzie jadło tynk ze ścian. Bo na nic więcej nie zostanie po opłaceniu podatków i rachunków za media.

  5. halo prezesy, a drajwerow skad wezmiecie za najnizsza krajowa? bo cos i na kursy gratis chetnych ubywa. juz teraz codziennie kilka, kilkanascie rozkladow nie wyjezdza bo nie ma kto, a wy je jeszcze zagesciscie. super. jedziesz godzine, a na koncowym 4 minuty przerwy, i ruszasz z poczaztkowego minus dziesiec. silniki wyja ludziom na paderweskiego id oknami, a kawalek dalej w szczerym polu na choinach ladowarki puste stoja. szofery trasy myla bo masz 2, 3 koncowe warianty, a w weekeny np 3 linie w jeden dzien. co druga linia podmiejska jest tak zapchana w szczycie, ze dzieci do szkol sie nie mieszcza, ale skad wy mozecie o tym wiedziec. autobusy w ponad 300 milionowym miescie, zeby jezdzily raz na 40 minut, godzine, panowie, nie robcie jaj. ztm to stan umyslu.

  6. LU ma 100% rację.

  7. Ocena: 0

    Kpina nie zmiany. Kolejna kosmetyka z której przez najbliższe 3 lata będziecie się wycofywać i ciąć kolejne połączenia.

  8. No tak – równamy do Mołdawii, i wszystko jasne…

  9. Ocena: 0

    No tak teraz bilety będą po 10zl taka ci rewolucja bo firma miejska to trzeba doić Januszy żeby Marszałkowski mógł sobie podnosić dywidendy już dawno zrozumiałem że nie ma tańszego środka komunikacji niż własne auto dziennie jeżdżę 50 kilometrow mam diesla i pali mi 4 litry na sto czyli 12 zl dziennie pracuje 5dni w tygodniu czyli place 240 zl miesięcznie na paliwo jak biorę 3osoby i każdy mi się dorzuca do paliwa to jeszcze zarabiam , pytam więc gdzie ta rewolucja to wszystko to pranie mózgów odkładać na wlasne auto walić mpk

    • Ocena: 0

      Uła jak zarabiasz, to mam nadzieję że płacisz od tego podatek… A swoją szosą, jeżdżenie komunikacją po Lublinie już dawno nie jest dla pracujących i ceniących sobie ludzi czas.

    • no perpetuum mobile, OC nie płacisz? auto bez napraw, opony się nie zużywają etc. etc. ba Ty jeszcze zarabiasz, podatek odprowadzasz?

  10. Czyli linią 7 nie będzie można dojechać do Felicity?:( Niby zostaje 14 i 55, ale te linie jadą prosto Witosa i trzeba iść z Felicity na przystanek poprzez parking pod galerią i pod wiaduktem. Mało przyjemna trasa