Lubelska giełda staroci w zimowych warunkach. To wpłynęło na ilość sprzedawców i klientów (zdjęcia)
18:05 24-11-2024 | Autor: redakcja
Typowo zimowa aura, w tym pojawiające się opady śniegu sprawiły, że niedzielna giełda staroci na placu Zamkowym w Lublinie, jak też wyprzedaż garażowa przy al. Unii Lubelskiej były mniejsze niż zazwyczaj. Pogoda odstraszyła zarówno część sprzedawców, znacznie mniej było też osób zainteresowanych wystawionymi na poszczególnych stoiskach przedmiotami.
Jednak, jak nam podkreślano, stali bywalcy jak zawsze nie zawiedli. Mniejsza liczba sprzedawców nie oznaczała również, że nie było w czym wybierać. Jak zawsze królowały m.in. wyrobu z porcelany i szkła, wszelkiego rodzaju ozdoby, nie brakowało mebli i urządzeń domowych oraz oczywiście militariów.
Spacerując między stoiskami bez problemu zauważyć można było również typowo zimowe a nawet już świąteczne rzeczy. Wśród nich znajdowały się np. drewniane narty z minionej epoki czy bożonarodzeniowe i choinkowe ozdoby a nawet sianko na wigilijny stół.
Galeria zdjęć
Ilość – to dla rzeczowników niepoliczalnych.
Sprzedawcy to jednak są raczej policzalni – więc wpłynęło to na ich liczbę 😀
Na tej giełdzie nie ma tylko jednej rzeczy. Paragonów.
Sprzedaż prywatnych rzeczy po 6 miesiącach użytkowania nie podlega opodatkowaniu.
Ktoś ma zakładać działalność i kupować kasę fiskalną, żeby paru szpargałów się pozbyć?
Naiwny jesteś. Oni zajmują się zawodowo tym handlem. Wystarczy jak pojeździsz po takich giełdach w rejonie. Cały czas te same gęby od lat.
Jurek widzę żeś typowy Polak, wredny i zawistny. Jak Ci tak żal du. ę ściska i myślisz że to kokosy to stan ze szczęką i sprzedawaj graty…Przedze Cię nie jestem handlarzem…
To giełda w 95% zwyczajnych podrobek nic więcej
Podróbek czego? O. Giełdzie staroci już napisano wszystko ale gdzie miałeś podróbki?
Tam jest wszystko oprócz staroci…
a dłużnik zuzek robi foty z p edałem zamiast poprawić ludziom
Odrobinę mniej sprzedawców było. Tylko czy to ma jakiś wpływ na całość? Wątpię.
Ale ceny to mają naprawdę w doopy. To chyba najdroższy targ staroci w Europie! Poprzewracało się w tyłkach, naprawdę.
Redakcjo zjedliście literę ,,o” w tytule
Dziękujemy!!
Pozdrawiamy