Lubelska Akademia WSEI zmienia się w uniwersytet. Ważna zmiana od 1 października
18:06 25-09-2026 | Autor: redakcja
Lubelska Akademia WSEI w Lublinie niebawem będzie działać jako Uniwersytet WSEI w Lublinie. To kolejny etap rozwoju jednej z niepublicznych uczelni działających w regionie. Zmiana nazwy ma być następstwem wieloletniej działalności dydaktycznej i naukowej oraz wyników ostatniej ewaluacji jakości działalności naukowej.
Decyzja o zmianie nazwy uczelni jest związana m.in. z wynikami ewaluacji działalności naukowej za lata 2022–2025. Jak podkreśla prezydent uczelni Teresa Bogacka dr h.c., uzyskane wyniki potwierdzają rozwój działalności naukowej i dydaktycznej WSEI.
– To ważny etap w rozwoju naszej Uczelni będący konsekwencją jej wieloletniej działalności, dorobku naukowego i dydaktycznego oraz systematycznego poszerzania oferty kształcenia – podkreśla Teresa Bogacka.
Jak wskazuje uczelnia, Lubelska Akademia WSEI jako jedyna niepubliczna szkoła wyższa w regionie uzyskała kategorie naukowe w aż siedmiu dyscyplinach. W czterech z nich przyznano kategorię A: ekonomii i finansach, informatyce technicznej i telekomunikacji, psychologii oraz naukach o zarządzaniu i jakości.
W kolejnych trzech dyscyplinach uczelnia otrzymała kategorię B+: automatyce, elektronice, elektrotechnice i technologiach kosmicznych, naukach o polityce i administracji oraz naukach o zdrowiu. WSEI dodaje, że uzyskane kategorie dają uczelni uprawnienia do nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego w siedmiu dyscyplinach.
Historia WSEI sięga początku XXI wieku. Uczelnia została założona w 2001 roku jako niepubliczna szkoła wyższa. Początkowo jej działalność koncentrowała się m.in. na kształceniu ekonomicznym. Z czasem oferta była rozszerzana o kolejne kierunki i obszary nauki.
Wraz z rozwojem uczelni zwiększała się również jej aktywność naukowa. Ważnym elementem tej działalności stało się własne wydawnictwo naukowe Innovatio Press, utworzone w 2008 roku, które publikuje wyniki badań pracowników WSEI oraz naukowców z innych ośrodków. Przez kolejne lata uczelnia rozwijała ofertę dydaktyczną, działalność badawczą i współpracę z otoczeniem gospodarczym. Obecna zmiana nazwy ma być zwieńczeniem ponad dwóch dekad tego rozwoju.
– Po 26 latach intensywnej pracy wielu pracowników wypracowaliśmy status Uniwersytetu. Stoją za tym pasja, determinacja i codzienna praca pracowników badawczo-dydaktycznych oraz całej społeczności akademickiej – mówi Teresa Bogacka.
Nowa nazwa zacznie obowiązywać 1 października 2026 roku, a więc wraz z początkiem nowego roku akademickiego. Uczelnia podkreśla, że zmiana ma symbolizować kolejny etap jej rozwoju oraz rosnące znaczenie działalności naukowej.
W praktyce studenci, absolwenci i pracownicy będą od października funkcjonować już w ramach Uniwersytetu WSEI w Lublinie. Dotychczasowa marka WSEI pozostanie jednak częścią nazwy, zachowując ciągłość z ponad 20-letnią historią uczelni.
Poziom nauczania denny, ale dla obcokrajowców papierek jest cenny 😉
I będzie, że skonczyli uniwetsytet🤭 To brzmi dumnie!
Komentarz ukryty, pokaż
Ty jesteś denny. Praktyki lepiej uczą niż polibuda. Pozdro z informatyki.
Czyżby się rektor uruchomił :D:D
Powiem tak, jak widzę CVkę z taką egzotyką jak jakaś prywatna uczelnia z Lublina, to nawet nie czytam więcej.
Więc drodzy przyszli studenci zastanówcie się czy wybierać prywatną uczelnię i mieć papier, który nic nie jest wart dla pracodawców, czy wybrać polibudę, umcs, przyrodniczy i coś sobą reprezentować.
To tylko pokazuje jak bardzo odklejony od rzeczywistości jesteś dzisiejsze uczelnie nieważne jakie to fabryki papierków jedyny sposób żeby odfiltrować czy ktoś ma pojęcie to 5 minut rozmowy z czlowiekiem starającym się o stanowisko
To pokazuje tylko, że sam nie masz kompetencji, jeśli rzeczywiście byś tak robił.
A czego oczekujesz po „Anetce z HR”?
🤣
Najlepszym informatykiem jakiego znam jest gość, który ledwie zrobił maturę, a który nigdy nie poszedł na żadne studia.
Źle nie zarabiam, ale on zarabia wielokrotność (w sensie kilkunastokrotność) tego, co ja i gdyby nie to, że po prostu to lubi, to już ponad 10 lat temu mógł przejść na emeryturę (przed 40-tką znaczy się).
Studiowałem tam – porażka…
Tzn – inaczej: jak komuś zależy na nic nie wartym papierku, to polecam.
Jeśli ktoś chce się czegoś sensownego nauczyć – odradzam.
Super szkoła!
Nom. Wystarczy chodzić. Coś co nie przechodzi na państwowej uczelni, tam idzie to bez b(u)lu.