Lubelscy Terytorialsi biorą udział w ćwiczeniach Anakonda-18 (zdjęcia)
21:24 13-11-2018 | Autor: redakcja
W dniach 7-16 listopada br. odbywają się największe w Polsce manewry wojskowe pk. Anakonda-18. W tym roku po raz pierwszy biorą w nich udział żołnierze najmłodszego rodzaju sił zbrojnych – Wojsk Obrony Terytorialnej. W ćwiczenie zaangażowanych jest blisko 140 żołnierzy z 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Najważniejsze zadania zrealizowane przez lubelskich Terytorialsów to, m.in. wsparcie ochrony granicy państwowej we współdziałaniu z funkcjonariuszami Straży Granicznej oraz ochrona infrastruktury krytycznej – Zakładów Azotowych w Puławach.
W nocy z 8 na 9 listopada br. żołnierze 2 LBOT wspólnie z funkcjonariuszami Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zrealizowali zadania na granicy państwowej, w pobliżu Terespola. Ich zadaniem było patrolowanie terenu przygranicznego w poszukiwaniu osób nielegalnie przekraczających granice, które miałyby dokonywać aktów sabotażu.
Drugie zadanie, jakie zrealizowali lubelscy Terytorialsi związane było z ochroną infrastruktury krytycznej. Scenariusz ćwiczenia zakładał ochronę Zakładów Azotowych w Puławach przed atakiem potencjalnych grup dywersyjno-sabotażowych. Zadanie to zostało zrealizowane 12 listopada br., we współpracy z policją i ochroną zakładów. W obu przypadkach na podkreślenie zasługuje wzorowa współpraca ze służbami mundurowymi, ich profesjonalizm i otwartość na współdziałanie z WOT.
– Rok temu po raz pierwszy współdziałaliśmy z wojskami operacyjnymi podczas ćwiczenia Dragon, w tym roku rozszerzamy zakres naszego zaangażowania, oprócz grup operacyjnych w ćwiczeniu Anakonda-18 wezmą udział trzy kompanie lekkiej piechoty, nasz udział będzie służył weryfikacji przyjętych założeń doktrynalnych i taktycznych – powiedział dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła.
Łącznie w ćwiczenie zaangażowanych jest blisko 400 żołnierzy WOT. Największą i najważniejszą grupę ćwiczących stanowią ochotnicy pełniący terytorialną służbę wojskową w składzie trzech kompanii lekkiej piechoty wydzieleni z brygad OT: podlaskiej, lubelskiej i warmińsko-mazurskiej. Oprócz tego w ćwiczeniu bierze udział kilkudziesięciu żołnierzy zawodowych w ramach grup operacyjnych.
Główne zadania to, m.in. wsparcie ochrony granicy państwowej we współdziałaniu z funkcjonariuszami Straży Granicznej, ochrona infrastruktury krytycznej oraz współdziałanie z wojskami operacyjnymi przy zabezpieczeniu drogowych odcinków lotniskowych, a także realizacja zadań poszukiwawczo – ratowniczych.






(fot. 2LBOT)
Harcerzyki Macierewicza bawiące się w żołnierzy :/
Gang świeżaków do obrony rządu przed obywatelami pójdzie na L4 jak banderowce znowu dostaną wpi..ol w Donbasie i stwierdzą że może by w drugą stronę spróbował…
Kochani terytorialisi, proszę… nie strzelajcie do jednego z Apache, z którego będę Was tylko oglądał
First captain US Air Force, Józek.
Jaka armia, taka „anakonda”.
W tym wypadku stosowniejszy byłby kryptonim „glizda”.
Kuba, tym razem 10/10.
Widzę, że Kubusiowi, światłemu obywatelowi europy, marzy się wspólna armia zaproponowana przez Makrelę. Czyli „..armia neonazistów ,islamskich chirurgów i inżynierów oraz tęczowych rurek..”
Do Antka mieliśmy dobrze wyszkoloną i dowodzoną armię. Z wyposażeniem też dramatu nie było. Teraz nowy sprzęt jest dla weekendowych siuśmajtków z WOT, a rezerwa na poligon dostaje onuce i orzeszki z lat 60-tych.
Dolary przeciw orzechom, że w razie „W” rezerwa posprzątałaby sprzęt porzucony przez siuśmajtków, bo tych WSW by spod maminych pierzyn musiała wyciągać.
Masz na myśli wyszkolenie w zakresie obsługi Tablic Mendelejewa? Wymyślaj i powielaj kłamstwa a staną się prawdą. Ale tylko dla ciebie i tobie podobnych.
Karabiny będą mieli ze sklepu z zabawkami, czy wystrugane z patyków?
Wiem, że mogą mieć wiatrówki, ale ich moc nie może przekraczać 12J, żeby przeciwnikowi krzywdy nie zrobili.
Ci mniej sprawni w posługiwaniu się taką „bronią” mogą jeszcze mieć maczugi, proce, noże kuchenne, ale Boże broń, nie łuki, kusze, czy kije bejsbolowe, bo na to mus mieć pozwolenie dzielnicowego, albo proboszcza.
WOT ma fabrycznie nowe uzbrojenie
Karabiny będą mieli z odpustu na kapiszony i korki…to takie sztucznie robione dziki z kabanów…jak za czasów Pawlaka i Kargula…
WOT ma fabrycznie nowe uzbrojenie.
Oj te polaczki (de_ile) co komentują że to badziewie że marnowanie kasy że bawią się w charcerzyki a tak naprawdę ta grupa nauczy się strzelać będzie mieć jako takie pojęcie w razie wojny jak się zachować i napewno pójdą na wojnę a wy wszyscy co tylko komentujecie to spierdo__cię do Niemiec być psem niemieckim jak ukraiński banderowiec u sb z wojna (wielcy cwaniacy a spie__alaja do Polski przed wojną buahaha polaczki to w połowie dno
To komusze kundle, s rają w gacie jak ten od roweru na samą myśl że można komuś podskoczyć. W szkole takim kanapki zabierałem i karmiłem okoliczne psiaki (nie kundle). Teraz ukrócona emeryturka i trollowanie przed kompem, żal mi tych kubusiów, ciekawych i innych ciotek rurkowych.
„Kiedyś będę w wot” oraz „jerbie” – typowi patrioci, pewnie naklejeczka z kotwicą na klapie bagażnika w samochodzie, bluza ze spodniami dresowymi z napisem „pamiętamy”, czapeczka w barwach narodowych.
No ale cóż, niech pseudo wojsko bawi się za nasze pieniądze, stać nas przecież! (po za tym, kto pyta Polaków o zdanie, założenia są odgórne).
Gdyby nie twój wsiórski nick pomyślałbym że jesteś ukrą lub bolszewicką ……. a ty jesteś zacofaną wsiową babiną.
Drogi „jerbie”… Mój nik może jest „wsiórski” jak to napisałeś, ale ma Polskie znaczenie w przeciwieństwie do Twojego.
Jeśli już odpisujesz, czyń to z szacunkiem do rozmówcy i używaj dużych liter, tam gdzie jest to wymagane.
Każdy kto ma inne zdanie niż Twoje to „ukr” lub bolszewik, zapomniałeś dodać jeszcze, że „komuch”, to też jest takie Polskie…
Zdrowia życzę.
Popieram kolege
Ja też, „charcerzyki” to dobre określenie.
Jeśli już wchodzimy w pisownię to droga „Jadźko” polski piszemy „małą literą” (zapomniało się lekcji z języka polskiego?).
Co do samej treści – zgadzam się. Pozdrawiam
te całe ćwiczenia zołnieży WOT to zabawa dzieci w indian i to są słowa oficera wojska poskiego na emeryturze pozdrawiam.
Pan oficer robi coś na tej emeryturze czy tylko siedzi i narzeka?
Narzeka, bo mu ubecką emeryturę obniżyli.
po takich „panach” oficerach to ruski kiedyś na konie wsiadali . Niech się komuch cieszy emeryturką i zamknie ten czerwony ryjek 😉
żołnierzy przepraszam
To sie napracowales w zyciu kom_ uchu
dali dzieciakom platikowe karabiny na kulki i ganiają ich po krzakach. państwo wstaje z kolan, nie ma co.
WOT ma fabrycznie nowe uzbrojenie i wyposażenie.