W najbliższą sobotę, 22 marca, lubelskie środowiska rowerowe rozpoczną tegoroczny sezon. Wydarzenie rozpocznie się w rejonie ul. Zamojskiej, a zakończy ogniskiem w BikeParku.
To już nie jest dawny Rowerwoy Lublin, tylko banda lanserów pod dawnym szyldem. Dawniej noszenie stroju coś znaczyło i trzeba było na taki przywilej załużyć, anie każdy kto zapłaci składkę już może go nosić i wstyd przynosic.
Vv
Ocena: -1
Lubelscy rozwerzyści niech przestaną jeździć po chodnikach tyle w temacie.
LU
Ocena: -2
Dokładnie. Wczoraj idąc wąskim chodnikiem przy ulicy Sławinkowskiej w stronę Stokrotki/Biedronki minęło mnie na centymetry dwóch jadących szybko rowerzystów, oczywiście chodnikiem. Sytuacja tam jest notoryczna więc juz nawet nie zwracam uwagi, żeby nie zostać zbluzganym, bo to nic nie zmieni.
Ityle
Ocena: -1
Przedszkola już dawno z tego zrezygnowały. To głupi zwyczaj żeby kogokolwiek lub coś topić.
– raz ze względu na problemy związane z epidemią związaną z kryzysem emocjobnalnym dzieci i młodzieży w Polskich szkołach
– dwa z szacunku dla osób w kryzysie emocjonalnym. Skok do wody z mostu, a z tym to się wiąże
– a trzy to te szmaty z tej Marzanny zanieczyszczają rzeki i środowisko.
– dla mnie budzi to jeszcze skojarzenia z przemocą wobec kobiet.
Niech się jeszcze przebiorą za gruzińską mafię. No to naprawdę świetne wzorce dla dzieci. Potem dziecko zapyta. Mamo moge kogos utopić jak go nie lubię?
Przecież zamiast tego można zrobić święto wiosny.
Grtuluje pomysłu starym boomerom w ciasnych trykotach 🙂
To już nie jest dawny Rowerwoy Lublin, tylko banda lanserów pod dawnym szyldem. Dawniej noszenie stroju coś znaczyło i trzeba było na taki przywilej załużyć, anie każdy kto zapłaci składkę już może go nosić i wstyd przynosic.
Lubelscy rozwerzyści niech przestaną jeździć po chodnikach tyle w temacie.
Dokładnie. Wczoraj idąc wąskim chodnikiem przy ulicy Sławinkowskiej w stronę Stokrotki/Biedronki minęło mnie na centymetry dwóch jadących szybko rowerzystów, oczywiście chodnikiem. Sytuacja tam jest notoryczna więc juz nawet nie zwracam uwagi, żeby nie zostać zbluzganym, bo to nic nie zmieni.
Przedszkola już dawno z tego zrezygnowały. To głupi zwyczaj żeby kogokolwiek lub coś topić.
– raz ze względu na problemy związane z epidemią związaną z kryzysem emocjobnalnym dzieci i młodzieży w Polskich szkołach
– dwa z szacunku dla osób w kryzysie emocjonalnym. Skok do wody z mostu, a z tym to się wiąże
– a trzy to te szmaty z tej Marzanny zanieczyszczają rzeki i środowisko.
– dla mnie budzi to jeszcze skojarzenia z przemocą wobec kobiet.
Niech się jeszcze przebiorą za gruzińską mafię. No to naprawdę świetne wzorce dla dzieci. Potem dziecko zapyta. Mamo moge kogos utopić jak go nie lubię?
Przecież zamiast tego można zrobić święto wiosny.
Grtuluje pomysłu starym boomerom w ciasnych trykotach 🙂