Lubelscy radni chcą nocnej prohibicji. Wskazują, dlaczego warto ją wprowadzić
19:12 03-10-2025 | Autor: redakcja
W piątek radni Klubu Prezydenta Krzysztofa Żuka złożyli do Rady Miasta projekt uchwały w sprawie wprowadzenia ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych. Propozycja obejmuje godziny między 23:00 a 6:00 rano. W tym czasie na obszarze całego miasta Lublin zabroniona byłaby sprzedaż wszelkiego rodzaju trunków przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Chodzi zarówno o sklepy, jak też stacje paliw. Wyjątkiem byłyby bary i restauracje, w których alkohol mógłby być podawany, jednak tylko do spożycia na miejscu.
Radni wskazują, że zgodnie z przepisami, a dokładnie ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, rada gminy może ustalić, w drodze uchwały, dla terenu gminy lub wskazanych jednostek pomocniczych gminy, ograniczenia w sprzedaży napojów alkoholowych między godziną 22.00 a 6.00. Podkreślają jednocześnie, iż nocną prohibicję wprowadziło już ok. 180 gmin w Polsce.
– Ograniczenie możliwości zakupu alkoholu w godzinach nocnych w placówkach handlowych z przeznaczeniem do spożycia poza miejscem sprzedaży przyczyni się znacznie do ograniczenia przypadków popełniania czynów zabronionych. Mowa o zakłócaniu porządku i bezpieczeństwa publicznego, ciszy nocnej oraz aktach wandalizmu. Wprowadzenie postulowanych przepisów prawa miejscowego zwiększy poczucie bezpieczeństwa i poprawi komfort życia mieszkańców – wyjaśniają pomysłodawcy.
W uzasadnieniu projektu podano, że Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadził dla PAP badania, w których to 68 proc. ankietowanych opowiedziało się za wprowadzeniem zakazu nocnej sprzedaży alkoholu w ich miejscowości. Pomysł ten ma też popierać ponad 80 proc. kobiet, a także 73 proc. osób w wieku 18-29 lat.
– Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało o wprowadzenie w całym kraju zakazu sprzedaży nocą napojów alkoholowych. Samorząd lekarski zaznaczył, że zakaz może odciążyć szpitalne oddziały ratunkowe i poprawić bezpieczeństwo medyków. Według NRL zakaz sprzedaży alkoholu nocą, w godzinach 22:00 a 6:00 może wymiernie odciążyć szpitalne oddziały ratunkowe i inne jednostki systemu ratownictwa medycznego oraz poprawić bezpieczeństwo pracy personelu medycznego, a także skrócić czas oczekiwania i poprawić dostępność świadczeń dla pacjentów wymagających pomocy medycznej niezwiązanej ze spożyciem alkoholu. Samorząd lekarski podkreślił, że ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu prowadzą do spadku liczby urazów, zatruć i zachowań agresywnych, a tym samym redukują liczbę interwencji medycznych, zwłaszcza w porach nocnych – dodają radni.
Co więcej, z doświadczeń tych gmin, w których wprowadzono zakaz nocnej sprzedaży alkoholu ma wynikać, że przełożyło się to na zmniejszenie interwencji Policji, straży miejskiej oraz mniejszą liczbę osób będących pod wpływem alkoholu wymagających zaopatrzenia medycznego.
I bardzo dobrze. Inne miasta pokazały, ze warto. Mniej wypadków, mniej bójek.
Jak tak, to tak. Dość dopieszczania marginesu.
nie jest żadna prohibicja, tylko alkoholowa cisza nocna
… dwie kadencje dojnej zmiany i naród rozpity do potęgi
… zakaz od 20 do 8 i koniec małpek !!!
A co ze sprzedażą alkoholu w miejscu pracy w promocyjnych cenach na ulicy wiejskiej?
mniej pijanych rowerzystów popieram
Powinno być do 8rano wtedy by mniej pijanych do pracy szło
Biznes nie lubi pustki, będzie meta co dwie ulice.
Od razu może wszystkiego k*rwa zakażcie…
O pijaczki będą krzyczeć najgłośniej.
Nie będzie niczego – alkoholu, narkotyków, bandyctwa – a zimową porą architekci będą projektować ulice i drogi… tak opowiadał bemben ze Spomaszu, mleczny człowiek i jego słowa się spełniają.
Tylko większe uprawnienia Policji co do stosowania środków przymusu. Jak w sekcji wyjdzie że było naćpane od razu umorzenie i premia do policjantów że wyrwali chwasta zanim odrąbał komuś głowę jak w lecie Mieszko pod uniwersytetem Warszawskim.