Lubelscy policjanci otrzymali kolejne rowery elektryczne. To prezent od miasta (zdjęcia)
15:33 18-08-2021 | Autor: redakcja
W środę Prezydent Lublina Krzysztof Żuk przekazał funkcjonariuszom z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie cztery rowery elektryczne. Ich zakup został sfinansowany z budżetu Miasta Lublin. Jednoślady mają się przyczynić do zapewnienia większego bezpieczeństwa na ścieżkach rowerowych. Będą też wykorzystywane do patrolowania miejskich parków oraz rejonu Zalewu Zemborzyckiego.
Jak wskazują funkcjonariusze, patrole rowerowe w tego typu miejscach mają przewagę nad patrolami zmotoryzowanymi. Chodzi o to, że policjanci na jednośladach mogą szybciej dotrzeć na miejsce zdarzenia czy też do osób potrzebujących pomocy. Na co dzień rowery te będą wykorzystywane do patrolowania lubelskich ścieżek rowerowych oraz miejsc zielonych, gdzie ruch radiowozów jest utrudniony. Dość często bowiem w tych rejonach dochodzi do wykroczeń związanych np. z rowerzystami poruszającymi się pod wpływem alkoholu czy też aktami wandalizmu.
Rowery wyposażone są w centralny silnik Bafang M300 o mocy znamionowej 250W i maksymalnej 350W. Wyróżnia się on m.in. wysokim momentem obrotowym, który może osiągać wartości do 80 Nm i jest wyposażony w zintegrowany czujnik prędkości. Rowery posiadają aluminiową ramę, hamulce hydrauliczne tarczowe oraz widelec przedni hydrauliczny. Są to kolejne elektryczne jednoślady, jakie trafiły na wyposażenie lubelskich policjantów. Wcześniej dwa tego typu jednoślady przekazał funkcjonariuszom Marszałek Województwa Lubelskiego.


(fot. policja)
Ciekawe czy jeździ się tym wygodnie po chodnikach?
Na ścieżkach rowerowych ostatnio namnożyło się motorowerów elektrycznych, mogących jeździ 3x szybciej niż te rowery.
Dlaczego te pojazdy, jako pojazdy policji, nie posiadają sygnałów uprzywilejowania? Nie przydały by się?
Przydałoby się też kilka nieoznakowanych patroli rowerowych. Ale takich poruszających się w normalnym ruchu drogowym, a nie wokół zalewu. Ciekawe ile minut trwałaby jazda Policjanta do czasu wyprzedzania na gazetę, czy wymuszenia pierwszeństwa na przejeździe rowerowym.
Chciałbym zobaczyć minę brzuchatego Janusza w Passacie, który poucza nieumundurowanego Policjanta drogówki na rowerze, że rowerem to się jeździ po chodniku, albo po lesie.
Marzyciel.
Pojedź sobie DDR wzdłuż DMM/Franczaka i nie traf na szofera z bożej łaski z MPK, który nie zechce ciebie zabić (wjazd na Felin, pętla przy cmentarzu, przejazd pod wiaduktem kolejowym – który ty masz obowiązek pokonać pasem dla pozostałych kierujących, bo na buspas tobie nie wolno).
Jaka jest V max ?
Ze wspomaganiem – 25km/h.
Bez wspomagania – bez limitu.
Nie znasz się.Będą mieli „dopylacze”.
A co, gdy taki policjant na rowerze otrzyma polecenie dyżurnego, by udać się na miejsce do którego nie prowadzi droga rowerowa? Będzie jechał rowerem po lubelsku, czyli chodnikiem?
Żuk już stary dziadek jest niech kupuje puki jeszcze żyje….hulajnogi niech dokupi chłopakom i deskorolki tylko elekrytryxzne …..pozdrawiam
Z buta nie łaska? Bebole im porosną.
to przent od PODATNIKÓW! miasto nie zarabia pieniedzy,tylko zabiera je w podatkach ludziom pracujacym.
Trzeba było im kupić paralizatory i pałki.
Ten naród niedługo się obudzi.