Lubartów: Przejechał psa, sąd go uniewinnił
21:04 08-05-2014 | Autor: redakcja
W czwartek o godzinie 13:15 w Sądzie Rejonowym w Lubartowie odbyła się sprawa, w której rozpatrywano głośna w całym kraju sprawę kierowcy opla, który na jednej z ulic włączając się do ruchu przejechał po sporym psie, a nastopnie nie interesując się jego losem odjechał przed siebie. Całe zdarzenie zostało nagrane na wideo rejestratorze zamontowanym w aucie, które jechało tuz za oplem.
(autor fot. wideo albertuningmail serwis YouTube, film z kanału lubartow24.pl)
Jako pokrzywdzony a zarazem oskarżyciel posiłkowy występowali przedstawiciele Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Jednak wszystko zakończyło się na jednej rozprawie, sędzia wydał wyrok uniewinniający kierowcę. Jako uzasadnienie, sędzia stwierdził, że kierowca nie zawinił w zdarzeniu, gdyż potrącił psa nieumyślnie. Na dodatek widząc że pies o własnych siłach odchodzi, kierowca mógł mieć świadomość że zwierzęciu nic poważnego się nie stało.
Wiadomo już, ze wyrok zostanie zaskarżony. Lubelska Straż Ochrony Zwierząt odwoła się od niego, gdyż kierowca powinien się zachować tak samo jak w przypadku potracenia człowieka, czyli zatrzymać się i sprawdzić czy zwierze nie odniosło obrażeń, a w poważniejszym przypadku powiadomić odpowiednie służby.
Do zdarzenia doszło w połowie lutego na skrzyżowaniu ulicy 3 Maja z Lipową w Lubartowie. Opel kierowany przez starszego mężczyznę najechał na psa. Kierujący jakby nigdy nic nawet nie zainteresował się losem zwierzęcia tylko pojechał dalej. Zdarzenie wywołało prawdziwą burzę wśród czytelników a sprawa ta stała się w przeciągu kilku godzin głośna w całym kraju.
(fot – nadesłane)
2014-05-08 20:00:00
to polskie prawo kiedy coś sie dzieje naprawde sądy winnych uniewinniają
Jak najbardziej sprawiedliwy wyrok sądu zakończył pełen nienawiści lincz na niewinnego kierowce.
W pełni zgadzam się z wyrokiem sądu. Kierowca może i był sprawcą zdarzenia ale nie było w tym jego winy. Który kierowca wyjeżdżając na główną drogę obserwuje co się dzieje przed maską a nie na w/w drodze. A co do Straży Ochrony Zwierząt to mam pytanie dlaczego przesiaduje w sądzie a nie ma jej teraz w Lubartowie. Cała masa psów biega bez żadnego nadzoru po mieście, tylko czekać do następnego takiego zdarzenia, żeby LSOZ mogła się znowu 'wykazać’. Codziennie przejeżdżam przez Lubartów główną ulicą i widzę co najmniej dwa a czasami nawet pięć samotnych psów w pobliżu ulicy. I to tylko przy głównej ulicy, a co się dzieje w całym mieście? Czy jak bym za każdym razem dzwonił do LSOZ w sprawie takiego pieska mógłbym liczyć na takie samo zaangażowanie w celu ochrony tych psiaków przed wypadkiem jakie Straż nam pokazuje ale dopiero po wypadku?
widział psa czy nie, wg. ustawy o ochronie zwierząt miał obowiązek udzielić mu pomocy. Dzisiaj przejedzie psa, jutro dziecko.
pies, to nie dziecko, czy to tak trudno zrozumieć? Jak kierowca nagrywający te zdarzenie takim wielkim „animalsem” jest to sam powinien psu pomóc, a nie szukać „jeleni”
t znaczenia czy pies czy dziecko, jedno i drugie istota o równym prawie do zycia. panie konretny nastepnym razem mam nadzieje ze po tobie przejada, przeciez ty to tylko kawalek durnego mięcha.
Niewinny kierowca? ciekawe czy jakby to było dziecko też by był niewinny…
CZYLI JAK KIEROWCY PRZETRĄCIMY PRZESZCZEPY A SAM WSTANIE W SILNYM SZOKU TO MAMY PRAWO ODJECHAĆ TAK ? TO ŻYCZĘ TEMU STAREMU SKUR**** BY GO TAK POTRAKTOWAŁ TIR NA NAJBLIŻSZYM PRZEJŚCIU NA PASACH…:/ WSTYD ŻE SĄDY WYDAJĄ TAKIE ORZECZENIA ALE PEWNIE STARY PIERNIK WIEDZIAŁ KOMU DAĆ W ŁAPĘ BY NIC MU NIE ZROBILI….
Zgadzam się z Matem i Justą brak sprawiedliwości w tym kraju i niechodzi tylko o tą sprawe.
Jeżeli dziecko by wstało i poszło o własnych siłach to też by był taki wyrok,pod warunkiem,że było by to dziecko sędzigo.
justa ale to nie było dziecko czy to nie dociera
ludzie powariowaliście nie porównujcie psa do dziecka!!!
nicpo – co Cię tak w tym porównaniu razi?
Ujma na honorze dla psa, czy dla dziecka?