05/06/2026
690 680 960

Lubartów: 9-latek postanowił pojechać pociągiem do dziadków. Chwilę wcześniej był na placu zabaw

Pewien 9-latek wsiadł do pociągu i chciał pojechać do swoich dziadków w Parczewie. Chwilę wcześniej bawił się na placu zabaw w Lublinie.

W niedzielę przed południem lubartowscy policjanci otrzymali informację, że w pociągu relacji Lublin-Parczew podróżuje 9-letni chłopiec. Mundurowi natychmiast udali się na stację w Lubartowie skąd od obsługi pociągu odebrali chłopca.

– W rozmowie 9-latek powiedział jak się nazywa, ile ma lat oraz, że mieszka w Lublinie i postanowił pojechać do dziadków w Parczewie nikomu nic nie mówiąc – informuje mł. asp. Grzegorz Paśnik z lubartowskiej Policji.

Policjanci ustalili adres zamieszkania chłopca i powiadomili matkę.

– Kobieta była zaskoczona całą sytuacją. Twierdziła, że chłopiec jeszcze niedawno bawił się przed blokiem. Nie sądziła, że może przyjść mu do głowy taki pomysł. 9-latek cały i zdrowy wraz z matką wrócił do domu – dodaje mł. asp. Grzegorz Paśnik.

2016-05-30 09:24:46
(fot. ilustr. lublin112.pl)

12 komentarzy

  1. Cichobiorek cichodajek
    Ocena: 0

    W latach 60 ub. stulecia, kiedy ja miałem 9 lat zmarła moja mama, wielokrotnie w tamtą i nazad podróżowałem pociągami na trasie Lublin-Leśniczówka (30km), do moich dziadków.
    Nigdy, nikt nawet nie zapytał, czy jadę sam, czy z kimś, i gdzie mnie akurat oczy niosą…
    A teraz 9 małolat przez jezdnie musi być prowadzony za rąsię, albo na smyczy (do wyboru).
    O „studętkach”, tym razem nawet nie wspomnę. 😆

  2. Ocena: 0

    pamietam jak ponad 20 lat temu wybrałem sie w wieku 8-9 lat z Czechowa na Dziesiąta do dziadków. Troche mpk bez biletu, troche na piechote- ale oberwalem od dziadków za tą wyprawe (a potem i od rodziców)

    • Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      Ja w obawie o „oberwanie” za nie wypromowanie się do następnej klasy (4), udałem sie do dziadków (35 km) w stronę Kraśnika, pieszo.
      Autobusem MPK (12) do Konopnicy, a potem z buta. W upalny dzień, a na popitkę miałem wodę w przydrożnym rowie, bo nie miał kto pomyśleć, żeby zabrać w butelce, a kasy nie miałem.
      Szlag mnie nie trafił, ale już pod wieczór wiedziałem skąd mi nogi wyrastają.
      😆

  3. Ocena: 0

    Dziecięce pomysły i tyle, za 20 lat będzie co opowiadać na rodzinnych uroczystościach 🙂

  4. Ocena: 0

    ale tak czy inaczej mamie powinno sie należeć upomnienie od Policjantów

  5. Ocena: 0

    Ma mały fantazję. I widać, że bardzo lubi dziadków. Pewnie się jednak lekko zdziwił, gdy go zgarnęli w Lubartowie, he, he, he.

  6. Ocena: 0

    Wystarczy jakiś myphone z funkcją udostępniania lokalizacji, w media expercie kupiłam swojemu wnukowi i nawet nie był drogi. Jest to jakieś zabezpieczenie na takie przygody

    • Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
      Ocena: 0

      Przed wakacjami należałoby czipować większość populacji naszych, pożal się Boże „pociech”, bo nie wiadomo któremu, co walnie pod deklem i da w długą z rodzicielskiego domu. 😆

      Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
      Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
      Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

  7. Ocena: 0

    Co za dziecko ja wale.

  8. Ocena: 0

    Jak miał bilet to co w tym złego ? Bilety do Parczewa nie są takie drogie.
    Cyba, że bez biletu, to gapowicz.

  9. Przetrzepać futro….może pomoże

  10. żaby moi rodzicie wiedzieli co robiłam mając 9 lat…. 😉