Lotnictwo wojskowe operuje w polskiej przestrzeni powietrznej. Czasowe wstrzymanie lotów cywilnych na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie
07:12 17-02-2026 | Autor: redakcja
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Decyzja ta ma związek z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, które wykonuje uderzenia na terytorium Ukrainy. Zgodnie z obowiązującymi procedurami uruchomione zostały niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji Dowództwa Operacyjnego RSZ. W stan gotowości postawiono naziemne systemy obrony powietrznej oraz systemy rozpoznania radiolokacyjnego.
Jak przekazano, działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, w szczególności na obszarach przyległych do terenów zagrożonych. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Jednocześnie Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych na lotniskach w Lublinie oraz Rzeszowie. Decyzja ta została podjęta w związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego operującego w przestrzeni powietrznej kraju.
Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej pozostają w pełnej gotowości do reagowania na rozwój sytuacji. Obecnie nad regionem krąży wojskowy samolot transportowo–tankujący Airbus A330 MRTT. Holenderski statek powietrzny o rejestracji T-059 to wojskowy samolot wielozadaniowy, bazujący na platformie Airbus A330-200. Maszyna pełni funkcję powietrznego tankowca oraz samolotu transportowego, przeznaczonego do wsparcia operacji lotniczych poprzez tankowanie innych statków powietrznych w powietrzu, a także przewozu personelu wojskowego, ładunków i realizacji misji ewakuacji medycznej. Samolot wchodzi w skład wielonarodowej floty MRTT wykorzystywanej przez państwa NATO, a jego operacje prowadzone są w ramach działań sojuszniczych związanych z zabezpieczeniem przestrzeni powietrznej oraz wsparciem logistycznym sił zbrojnych.
AKTUALIZACJA
To nie masz teatrzyk
Ale bardzo dużo nas kosztują bilety na to przedstawienie. Teraz chcą nam jeszcze wcisnąć abonament pod nazwą Safe na ~44mld euro. To nas rozłoży całkowicie jak swego czasu Argentynę czy niedawna Grecję.
Wystarczy tylko nie kraść. A swoją drogą to ciekawe teorie głosi starzec, bo kredyty na 6% w korei były dobre, a na 3% w ramach UE są złe… Ten człowiek działa na szkodę Polek i Polaków.
Spokojnie, sytuacja się rozwija. Za dwa lata pójdziemy pod ruski but i nie trzeba będzie za nic płacić. Wszystko będzie za darmo.
Dlaczego wojskowi nie wypowiadają się o SAFE?
Prawda zakończyłaby karierę.
A byli dowódcy?
Gen. Wroński: to będzie kupowanie na pniu, bez przetargów, bez analiz strategicznych i operacyjnych, bardzo dziwna struktura pozyskiwania sprzętu osłabiająca długoterminową gotowość bojową.
A na koniec wyjdzie jeszcze jeden specjalista i powie coś w stylu: „To ja wykończyłem Caracale”… i zostaniemy z niczym.
…no i dobrze, bo futra z karakali są już nie modne.
Przedstawienia pod tytułem: „Strachy na Lachy”, ciąg dalszy.
Przecież trzeba jakoś uzasadnić wzmacnianie amerykańskiej gospodarki poprzez następne zakupy ich sprzętu wojskowego.
Interes się kręci…
Covid skończył się, bo zaczęła się wojna na Ukrainie. Co się teraz musi wydarzyć żeby skończyła się wojna na Ukrainie i cały ten cyrk drenujący nasze portfele?
Nie dość, że ze zdrajcami w polityce musimy się użerać, to jeszcze teraz dostali możliwość wyciągania naszej kasy na rzecz innego kraju bez żadnych hamulców.
chałupy wszystkie całe ?
Latający Holender odfrunął. Można wracać do normalności.
Latają bo trzeba pokazać ludziom, że nie wszystkie „latadła”, które kupiliśmy na kredyt od amerykańców, ciepłą rączką oddaliśmy „braciom”, wraz załogami dla niepoznaki przebranymi w ukraińskie mundury.
i co wròg się [***] przestraszył ludząc ludzi po zmianie nocnej z samego rana tymi [***] złomami ?
Latają, bo trzeba upewnić społeczeństwo, że nie wszystkie samoloty oddano Ukrainie, coś tam nam jeszcze zostało.
To stan na dziś, jutro możemy już ich nie mieć. Dlatego latały.
Przez to ich latanie to jeszcze większe zagrożenie na nas sprowadzają. Cały czas nam wmawiają atak, który już lada dzień czy lada godzinę ma się zacząć. A ruskie mają niezly ubaw z poliniaków, którzy miotającą się jak ówno w przeręblu. Żenada.
Słyszelim sk.