Lot z oblężonej Warszawy przez Lubelszczyznę na Węgry, czyli ostatni akord brygady pościgowej (zdjęcia)
18:22 24-09-2024 | Autor: redakcja
Jako patron medialny Lotu Wschodniej Polski, czyli rajdu samolotowego poświęconego Pilotom Brygady Pościgowej, wielokrotnie publikowaliśmy artykuły o tej formacji, przypominając mało znany epizod tej formacji związany z Lubelszczyzną. 6 września pierwsze samoloty Brygady Pościgowej wylądowały w miejscowości Kierz i Bełżyce a następnego dnia rano w Radawcu.
Właśnie tym wydarzeniom poświęcono Lot Wschodniej Polski. Partnerem tego wydarzenia było Województwo Lubelskie a rajd został objęty programem Warto Być Polakiem, którego organizatorem jest Samorząd Województwa Lubelskiego. Celem tego programu jest pielęgnowanie wśród mieszkańców Lubelszczyzny polskości oraz postaw i wartości patriotycznych.
W opublikowanym na naszym portalu podcaście „Walczyli do końca” wspomniany jest dzień 18 września, w którym myśliwce Brygady Pościgowej po napaści Związku Sowieckiego na Polskę zostały ewakuowane do Rumunii. Jednak jeden z samolotów Brygady Pościgowej walczył nadal i to w dodatku startując z oblężonej Warszawy.
Samolot ten typu PZL P 11a pilotował major Eugeniusz Wyrwicki. Od czerwca 1939r. był szefem sztabu Brygady Pościgowej i głównym twórcą systemu wczesnego ostrzegania i naprowadzania dla myśliwców Brygady. Był to jeden z pierwszych na świecie systemów ostrzegania, który został później wykorzystany przez Brytyjczyków w Bitwie o Anglię. 17 września a więc dzień przed odlotem Brygady Pościgowej do Rumunii Wyrwicki na samolocie sportowym RWD 13 przewiózł z lotniska Petlikowice koło Buczacza (wówczas w województwie tarnopolskim) do Warszawy rozkazy Naczelnego Wodza dla dowództwa obrony Warszawy.
Przy lądowaniu na lotnisku mokotowskim RWD został rozbity. W kolejnych dniach major Wyrwicki wykonywał loty bojowe samolotem PZL P11a. Dostarczał rozkazy i opatrunki do Modlina, ostrzeliwał niemieckie wojska na obrzeżach Warszawy. W obliczu kapitulacji z Pezetela wymontowano fotel aby do jednoosobowej kabiny mógł wejść ppłk. Mateusz Iżycki. 22 września 1939r. obaj bez spadochronów oparci plecami o siebie wystartowali z płonącej Warszawy i w brawurowym locie przedostali się na Węgry.
Samolot został internowany i przemalowany w barwy węgierskiego aeroklubu i użytkowany przez wiele lat. Major Eugeniusz Wyrwicki przedostał się tak jak inni polscy żołnierze do Francji, gdzie został dowódcą polskiego klucza w ramach francuskiego II/10 Dywizjonu Myśliwskiego. 7 czerwca 1940r. Polacy i Francuzi polecieli o świcie na samolotach Bloch MB 152 na wymiatanie.
Zaskoczeni przez Messerschmitty 110 i 109 rozproszyli szyk i podjęli walkę. Niestety tylko Polacy, gdyż Francuzi po ataku Messerschmittów natychmiast zawrócili do bazy. Czterej Polacy pozostali sami i tylko podporucznik Radomski powrócił do bazy. Pozostali – w tym mjr Wyrwicki i ppor. Dudwał – obaj z byłej Brygady Pościgowej zginęli.
Lot Wschodniej Polski realizując program Warto Być Polakiem przypomniał wydarzenia w z września 1939r. Piloci poznali miejscowości, w których znajdowały się lądowiska Brygady Pościgowej, zabrali na pokład zdjęcie wylosowanego pilota Brygady a na zakończenie Rajdu otrzymali okolicznościową publikację Bogusława Skwarka „Brygada Pościgowa na lubelskim węźle lotnisk”.
Galeria zdjęć
Wilga – cudowny samolot zniewolonego systemu.
1100 szt. wyprodukowano w PZL Okęcie.
aktualnie mamy w dawnych zakłądach PZL nitownie podzespołów
Jak dobrze pójdzie, za parę lat Wilga znowu będzie produkowana. W wersji Draco.
Wilgi w ilości wyprodukowanych egz. pobiły rekord przedwojennego RWD 8. Teraz może być rekordy ale w kategorii malkontentów i nierobów. Fajny rajd, fajne samoloty, fajny artykuł, fajny Lublin 112.
jedno òwno lata nad szerokim , uniszowicali i hałasuje złom na pòł wojewòdztwa
Jak jest w pobliżu lotnisko w Radawcu, to co ma latać? Po takiej wypowiedzi to wiadomo, kogo sąsiedzi omijają szerokim łukiem.
Latałem tym, holowałem szybowce. Wdzięczna maszyna, jak dbasz nie zawiedzie. Nie to co nowoczesne wydmuszki.