04/06/2026
690 680 960

Łatwogang ruszył rowerem przez Polskę. Cel jest jeden: pomoc dla 8-letniego Maksa

Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, rozpoczął kolejną akcję charytatywną. Tym razem streamer jedzie rowerem z Zakopanego do Gdańska, aby nagłośnić zbiórkę dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Do zebrania pozostaje ogromna kwota potrzebna na terapię genową w Stanach Zjednoczonych.

Rowerem przez Polskę dla chorego dziecka

Łatwogang ponownie mobilizuje internautów do pomocy. Po głośnej akcji na rzecz Fundacji Cancer Fighters, podczas której zebrano ponad 250 mln zł, twórca internetowy zdecydował się na kolejne charytatywne wyzwanie. Tym razem jego celem jest wsparcie zbiórki dla Maksa Tockiego, 8-letniego chłopca zmagającego się z dystrofią mięśniową Duchenne’a.

Streamer wyruszył rowerem z Zakopanego w kierunku Gdańska. Przejazd jest transmitowany na żywo, a jego głównym zadaniem jest zwrócenie uwagi na dramatyczną walkę o zdrowie chłopca. Według dostępnych informacji, jeśli potrzebną kwotę uda się zebrać przed dotarciem do celu, Łatwogang zapowiada możliwość powrotu rowerem tą samą trasą.

Maks walczy z ciężką chorobą

Maks Tocki choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli rzadką, postępującą chorobę genetyczną prowadzącą do zaniku mięśni. Dla chłopca szansą jest kosztowna terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt szacowany jest na około 15 mln zł, a w ramach obecnej akcji konieczne jest zebranie brakujących 12 mln zł.

Łatwogang, zapowiadając akcję, podkreślił, że działa natychmiast, bo wierzy w realny wpływ internetowej społeczności.

– Wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwę medialną, ale po prostu wpadłem na pomysł, który uważam za dobry i wiem, że może pomóc komuś uratować życie, dlatego go realizuję jak najszybciej. Z góry dziękuję każdej osobie, która wpłaci i do zobaczenia – napisał twórca.

W innym komunikacie mówił wprost o celu transmisji:

– Postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę na raz rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo. (…) Podczas całej transmisji będziemy zbierać pieniądze dla Maksa.

Internet znów pokazuje siłę

Akcja bardzo szybko zaczęła przynosić efekty. Już na początku trasy pojawiły się pierwsze znaczące wpłaty, a według informacji publikowanych w sobotni poranek licznik zbiórki przekroczył 4 mln złotych.

Kolejna akcja pokazuje, że internetowa społeczność skupiona wokół twórców może w krótkim czasie uruchomić ogromną falę pomocy. W przypadku Łatwoganga nie chodzi wyłącznie o widowiskowy przejazd przez Polskę, ale przede wszystkim o nagłośnienie historii dziecka, dla którego czas i pieniądze mają kluczowe znaczenie.

Charytatywny przekaz silniejszy niż wyzwanie

Rowerowa trasa z Zakopanego do Gdańska jest wymagająca, ale w tej akcji sportowy wysiłek schodzi na dalszy plan. Najważniejsze jest to, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o Maksie i jego walce z chorobą.

Łatwogang po raz kolejny wykorzystuje zasięgi nie do autopromocji, lecz do uruchomienia społecznej solidarności. Jego najnowsza inicjatywa udowadnia, że charytatywny stream może być czymś więcej niż internetowym wydarzeniem — może stać się impulsem, który realnie zmienia życie konkretnego dziecka.

Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/maks

22 komentarze

  1. Donek jeszcze premier
    Ocena: 20

    Dziękujemy ZUS i NFZ ze placimy skladki cale zycia a pozniej z leczenia mamy fige z makiem ale za to premiera i ministrow ktorzy powielaja propagande, ze lekarz sam do nas zadzwoni.

    • to dzięki koncernom farmaceutycznym made in USA leczenie kosztuje paręnąsci milionów złotych –
      i nie gwarantuje wylecxzenia

  2. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 18

    Gościo ma zero szans na zrobienie tej trasy w 40 godzin. Zero. Jest wielce prawdopodobne, że do Gdańska nawet nie dojedzie. A idea, że po 10 godzinach snu zrobi tę trasę w przeciwnym kierunku to czysta fantazja spowodowana arogancją młodości. Facet rower pod wzniesienia podprowadza,wię to oczywiste, że do takiej przejażdżki nie jest ;przygotowany fizycznie.

    • Ocena: -24

      Komentarz ukryty, pokaż

      No bo ty wiesz jak jest przygotowany śmieszą mnie takie opinie.

      • Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
        Ocena: 17

        Wzniesienia bierze z buta i to nie jest normalne. Za kilka godzin narracja się zmieni i będzie modyfikowanie tego wyzwania.Delikwent myśli,że jeśli jest w stanie przejechać 40 km w 2 godziny. to równie łatwo zaliczy 800 km w 40 godzin. To tak nie działa.

  3. Z wyższym wykształceniem
    Ocena: 16

    Wstyd dla 21 gospodarki świata jak również dla potęgi gospodarczej Europy na kartkach. Ludzie z własnej inicjatywy zbierają na chore dzieci. A posłowie prześcigają się w braniu kilometrowek i doplad do mieszkania. Zwykła kradzież połączona z Myrchowaniem

  4. Precz z lewactwem
    Ocena: 8

    Owsiak tego nie lubi….

  5. Ocena: 7

    Czemu jedzie niezgodnie z przepisami? Czy dostanie za to mandat?

  6. Ocena: 5

    Za kilka lat okaże się ile z tego wzięli dla siebie jak owsik

  7. Ocena: 3

    Owsiak niech da czy znowu nowy pałac stawia

  8. można?!!! … a nie jak pierd…. jednośladowe wyjce co jeżdżą w kółko bez celu i „umilają” ludziom życie jak codziennie na Al. Spółdz pracy

  9. Owsiak v. 2.0

  10. Ferdek Kiepski (bo kiepski)
    Ocena: 0

    „Łatwogangu”, w naszym „regionie” motocyklista jechał bez kasku, wpadł do rowu i uderzył w przepust.
    W ciężkim stanie trafił do szpitala to kończ szybko swoje drugie zbieractwo i wracaj bo temu mus będzie nazbierać na wózek inwalidzki, albo (jak dobrze pójdzie) na jakąś trumienkę

Dodaj komentarz