07/06/2026
690 680 960

„Łańcuchy” z biustonoszy przed lubelskimi komisariatami. Przedstawicielki lubelskiego Strajku Kobiet znowu protestują (zdjęcia)

Przedstawicielki lubelskiego Strajku Kobiet pojawiły się przed lubelskimi komisariatami z „łańcuchami” splecionymi z biustonoszy. Ma być to wyraz solidarności z osobami zatrzymanym w ostatnim czasie przez policję, podczas protestów oraz sprzeciw wobec wezwań na komendy i trwające policyjne postępowania.

W poniedziałek rano na Facebooku „Lubelskiego Kolektywu Anka” pojawiły się zdjęcia z akcji przeprowadzonej przez uczestniczki lubelskich protestów w ramach Strajku Kobiet. Widzimy na nich osoby stojące przed wejściami do lubelskich komisariatów i trzymające „łańcuchy” utworzone z biustonoszy.

– Akcję dedykujemy wszystkim osobom zatrzymanym w wyniku represji wobec protestów wywołanych miesiąc temu działaniami rządu. Seria fotografii wykonanych pod lubelskimi komisariatami nawiązuje do zatrzymań dokonywanych przez funkcjonariuszy w ostatnim miesiącu. Osoby trafiające do celi pozbawiane są nie tylko telefonów i sznurówek, ale również staników i rajstop. Wykorzystujemy ten symbol aby pokazać naszą solidarność z nimi – informują organizatorki.

Jak uważają uczestniczki tego nietypowego performance’u, działania policji to nie tylko wykonywanie rozkazów pod dyktando władzy, to często symbol męskiej, patriarchalnej przemocy. Co więcej, funkcjonariusze próbujący blokować spacery w Lublinie w ostatnich dniach mieli nie szczędzili sobie seksistowskich komentarzy wobec aktywistek.

– Symbolicznie zaplecione biustonosze to znak naszej solidarności: ramię w ramię, nigdy nie będziesz szła sama. W trakcie trwających 16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć krzyczymy głośno: przestańcie nas bić, odp********* się od naszych macic, zostawcie nas i nasze siostry. Represje obejmują nie tylko zatrzymania w Warszawie. W Lublinie dziesiątki osób otrzymuje właśnie wezwania na komendy, trwają postępowania wobec około 50 spacerowiczów i spacerowiczek, w tym osób niepełnoletnich. Nie boimy się, bo wiemy, że żadna z nas nie łamie prawa pokojowo spacerując i wyrażając swoje poglądy. To władza rękami policji łamie nasze prawa, łamie prawa człowieka – czytamy we wpisie na Facebooku.

(fot. Anka Kowalska)

92 komentarze

  1. Mogły by te Panie jeszcze przystopować plandemię.

  2. Co ma biustonosz do wściekłej macicy? Bardziej widowiskowo byłoby ze stringów!

  3. No nikt nie chce brać udziału w strajku to teraz poszczególne części garderoby będą bronić praw kobiet do legalnej aborcji? za chwile będzie but protestował , szalik i tp. Narazie Tylko biustonosze zdjęły, domniemuje dlaczego majtki nie brały udziału w tym proteście … bo wcześniej ze strachu….

  4. Umyły cycki skrobaczki?

  5. Ocena: 0

    To nie jest strajk kobiet. To są wygłupy skrobaczek.

  6. Może niech jeszcze majty z drachą pokażą te… niekobiety

    • Ocena: 0

      Dobre dobre :))))

    • Zlituj się, już wystarczy, że szpecą nasze miasto swoimi gębami a Ty chcesz jeszcze ich drachy oglądać?
      bleeeee tfuuuuu

    • Ocena: 0

      Niekobiety – określenie z Opowieści Podręcznej Margaret Atwood. Właśnie tam zmierzamy dzięki Panu: prosto do Republiki Gilead.

  7. Czy te panie nie mają żadnej pracy?

  8. Tylko POpatrzcie, teraz handlują bielizna gdzie tylko POpadnie.

  9. ***** ***

  10. To się pierze a nie wietrzy brudasy.