Kursant po alkoholu prowadził pojazd nauki jazdy
11:27 29-05-2025 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze podczas pełnionej służby zwrócili uwagę na pojazd nauki jazdy. Przy ulicy Łęczyńskiej postanowili zatrzymać auto do kontroli. Od 38-letniego kierowcy mundurowi wyczuli woń alkoholu, co skłoniło ich do przeprowadzenia badania alkomatem.
– Jak się okazało, urządzenie wskazało stan po użyciu alkoholu. Mieszkaniec Lublina w organizmie miał około 0,3 promila – przekazał nadkomisarz Kamil Gołębiowski oficer prasowy KMP w Lublinie.
Siedzący na fotelu pasażera instruktor nauki jazdy oświadczył, że nie zauważył niczego podejrzanego w zachowaniu kursanta.
Incydent zakończył przygodę 38-latka z kursem na prawo jazdy. Mężczyzna musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Za kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu grozi mu kara aresztu, grzywna do 30 tysięcy złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 3 lata. Jego sprawa zostanie skierowana do sądu.
Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie może wpływać na zdolność prowadzenia pojazdów i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
0,3?
Pechuńcio.
W większości krajów UE by był oficjalnie trzeźwy.
Ale dynamiczna kontrola z zatrzymaniem? Zwłaszcza L-ki? Eee – bajki z mchu i paproci – ktoś musiał strzelić z ucha, że kursant walnął piwko albo dwa, żeby mu życie uprzykrzyć.
Są kraje w UE gdzie limit alkoholu we krwi to 0,0😁
Tak Słowacja na przykład.
Dopuszczalny limit to 0,0.
Ale daj się z prawie promilem złapać na Słowacji, to zapłacisz do 230 Euro grzywny, a nie zafajdasz sobie papiery.
Powyżej promila na Słowacji (do 1,5) to 650 Euro grzywny.
Niby tolerancja zerowa, ale kary mają jakieś takie „nieziobrowe”.
0,3 jest do podważenia. Chłop jedzie na krew i przez ten czas spada do dozwolonych 0,2. Dodatkowo błąd alkomatu, który zazwyczaj albo nie ma legalizacji ważnej albo źle przeprowadzony został pomiar.
Jeśli **uja się znasz to dlaczego się wypowiadasz? Laborant po pobraniu próbki krwi (pobranej oczywiście zdecydowanie później niż miała miejsce sama kontrola) bierze POPRAWKĘ na to, że w danej chwili stężenie alkoholu we krwi jest już mniejsze niż w czasie samej kontroli i otrzymany wynik badania przepuszcza przez specjalny przygotowany wzór/algorytm biorący pod uwagę ile czasu upłynęło od kontroli drogowej, wyliczając tym samym ile alkoholu miał we krwi w czasie samej kontroli, co summa summarum często działa na niekorzyść badanego.
jakaś pierdoła – 38 lat bez prawka?
Dokładnie. W tym wieku to już się powinno mieć kilka skasowanych aut/ludzi na koncie i kilka zakazów.
Pewnie dlatego, że już mu dwa razy zabierali prawko.
angli by powiedzili ok jedz dalej:D
W Czechach powiedzieliby uuuu do pierdla🤓
Ktoś musiał donieść, nie wierzę, że ot tak, sobie zatrzymali „elkę” i trafili gościa po wódzie.
I dobrze…
Chłop już się wprawia do kierowania po pijaku. Instruktor dobrze go uczy.
Dokładnie tak.
Gość zaoszczędził na kilku podejściach do egzaminów i teraz może jeździć do woli.
Chłop już się uczy jeździć po pijaku.
Nie zły instruktor…. szkolenie w pełni profesjonalne.
A trzeźwy był ten instruktor?