05/06/2026
690 680 960

Kursant po alkoholu prowadził pojazd nauki jazdy

Wczoraj na ulicy Łęczyńskiej w Lublinie policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji zatrzymali do kontroli samochód nauki jazdy. Za kierownicą siedział 38-letni mieszkaniec Lublina, który, jak się okazało, prowadził pojazd w stanie po użyciu alkoholu.

Funkcjonariusze podczas pełnionej służby zwrócili uwagę na pojazd nauki jazdy. Przy ulicy Łęczyńskiej postanowili zatrzymać auto do kontroli. Od 38-letniego kierowcy mundurowi wyczuli woń alkoholu, co skłoniło ich do przeprowadzenia badania alkomatem.

– Jak się okazało, urządzenie wskazało stan po użyciu alkoholu. Mieszkaniec Lublina w organizmie miał około 0,3 promila – przekazał nadkomisarz Kamil Gołębiowski oficer prasowy KMP w Lublinie.

Siedzący na fotelu pasażera instruktor nauki jazdy oświadczył, że nie zauważył niczego podejrzanego w zachowaniu kursanta.

Incydent zakończył przygodę 38-latka z kursem na prawo jazdy. Mężczyzna musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Za kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu grozi mu kara aresztu, grzywna do 30 tysięcy złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 3 lata. Jego sprawa zostanie skierowana do sądu.

Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie może wpływać na zdolność prowadzenia pojazdów i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.

19 komentarzy

  1. Ocena: 16

    0,3?
    Pechuńcio.
    W większości krajów UE by był oficjalnie trzeźwy.

    Ale dynamiczna kontrola z zatrzymaniem? Zwłaszcza L-ki? Eee – bajki z mchu i paproci – ktoś musiał strzelić z ucha, że kursant walnął piwko albo dwa, żeby mu życie uprzykrzyć.

    • Są kraje w UE gdzie limit alkoholu we krwi to 0,0😁

      • Tak Słowacja na przykład.
        Dopuszczalny limit to 0,0.
        Ale daj się z prawie promilem złapać na Słowacji, to zapłacisz do 230 Euro grzywny, a nie zafajdasz sobie papiery.
        Powyżej promila na Słowacji (do 1,5) to 650 Euro grzywny.

        Niby tolerancja zerowa, ale kary mają jakieś takie „nieziobrowe”.

  2. Ocena: 11

    0,3 jest do podważenia. Chłop jedzie na krew i przez ten czas spada do dozwolonych 0,2. Dodatkowo błąd alkomatu, który zazwyczaj albo nie ma legalizacji ważnej albo źle przeprowadzony został pomiar.

    • Ocena: 3

      Jeśli **uja się znasz to dlaczego się wypowiadasz? Laborant po pobraniu próbki krwi (pobranej oczywiście zdecydowanie później niż miała miejsce sama kontrola) bierze POPRAWKĘ na to, że w danej chwili stężenie alkoholu we krwi jest już mniejsze niż w czasie samej kontroli i otrzymany wynik badania przepuszcza przez specjalny przygotowany wzór/algorytm biorący pod uwagę ile czasu upłynęło od kontroli drogowej, wyliczając tym samym ile alkoholu miał we krwi w czasie samej kontroli, co summa summarum często działa na niekorzyść badanego.

  3. Ocena: 6

    jakaś pierdoła – 38 lat bez prawka?

    • Ocena: 1

      Dokładnie. W tym wieku to już się powinno mieć kilka skasowanych aut/ludzi na koncie i kilka zakazów.

    • Pewnie dlatego, że już mu dwa razy zabierali prawko.

  4. Ocena: 6

    angli by powiedzili ok jedz dalej:D

  5. Ktoś musiał donieść, nie wierzę, że ot tak, sobie zatrzymali „elkę” i trafili gościa po wódzie.
    I dobrze…

  6. Chłop już się wprawia do kierowania po pijaku. Instruktor dobrze go uczy.

  7. Glina z Lublina
    Ocena: 5

    Dokładnie tak.

  8. Gość zaoszczędził na kilku podejściach do egzaminów i teraz może jeździć do woli.

  9. Chłop już się uczy jeździć po pijaku.

  10. Ocena: 2

    Nie zły instruktor…. szkolenie w pełni profesjonalne.