Kupił samochód i wracał do domu. Rozbił się na słupie
10:22 15-07-2016 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce w piątek po godzinie 1 na ulicy Abramowickiej w Lublinie. Na wysokości szpitala samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Jak ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący audi mężczyzna jechał od strony centrum. W pewnym momencie zjechał na pobocze i uderzył w metalowy słup latarni. Kierowca pomimo znacznych uszkodzeń pojazdu opuścił go o własnych siłach. Trafił pod opiekę ratowników medycznych i okazało się, że nie doznał on żadnych obrażeń.
Jak wyjaśniał kierowca, usnął on podczas jazdy. Wracał na Ukrainę z dopiero co kupionym autem. Nie było większych utrudnień w ruchu w rejonie zdarzenia.
Galeria zdjęć
2016-07-15 10:01:43
(fot. lublin112.pl)
W pewnym sensie miał dużo szczęścia że nic mu nie jest.
Oni niestety tak samo sobie drzemią w kabinach 30-tonowych tirów…
Trochę mało oplacalne Kursy by były jakby brali po 60% ładunku…..
DMC Tira se znajdź i DMW
Biedy, szkoda mi takich ludzi..
Jakby był biedny, nie kupiłby takiego auta!
Ale za to głupi – pożałował na nocleg w hotelu i bum!
Co ty gadasz a6 c5 kosztuje z przyzwoitym wyposażeniem 15 tys. nie są to ogromne pieniądze ale jak dla takiego kolesia Ola ma racje pracował ciężko i się stało jak stało . Miałem pisać że Ola go żałuje bo sama chciała się takim „AUTEM” XD przewieźć ale to raczej nie prawda 😀
co Ty gadasz – Ukraińcy kupują głównie a6 c5 z 2.5 TDI, które jak wiadomo kosztują nawet połowę podanej przez Ciebie sumy:)
Szkoda chłopa…
Znowu trzeba klepać…
Upadliniec co się dziwic
szkoda, stracil pewnie dorobek zycia, tyle dobrego ze przychrzanil strona pasazera i nic mu nie jest, ale niestety takie nowoczesne samochody sa bardzo zdradliwe, tez raz usnalem w sluzbowym, na szczescie na moment i obudzilem sie dzieki brzeczeniu po najechaniu na linie skraju drogi, ale miedzy innymi dla tego tez nie lubie nowoczesnych samochodow bo jest w nich za cicho (oprocz tego sa jeszcze strasznie paskudne), poza tym nie czuc predkosci i mozna sie niezle zdziwic jadac niby nie tak szybko i muszac nagle zahamowac…
wole jak slychac prace silnika, costam skrzypi w plastikach w srodku, niema zadnej elektroniki (no poza wtryskiem), takie auto mozna bardzo dobrze wyczuc i wiedziec na co w jakich warunkach mozna sobie pozwolic. oczywiscie trzeba dbac o stan zawieszenia, ukladu kierowniczego, amortyzatorow i hamulcow, bo to podstawa bezpiecznej jazdy
a to audi jeszcze bedzie jezdzic, Ukraincy i Rosjanie to mistrzowie swiata w naprawach karoserii, zrobia tak ze nikt nie pozna ze byl bity, polecam poogladac co potrafia:
youtube.com/watch?v=O-VfhBJxRk4
youtube.com/watch?v=lmDG58m9UA4
z tego to zrobia traktorek albo quada !
Na stare/nowe auto było stać a na nocleg za kilkadziesiąt zł już nie. Pozorna oszczędność. Chytry dwa razy traci…
Karma zawsze wraca…
KUP SE TRAKTOR KOLORYSTO !!!!!!.