05/06/2026
690 680 960

Ksiądz, który molestował dziewczynki, jednak trafi do więzienia. Odwołania nic nie dały

Blisko rok starań adwokatów księdza Stanisława G., jak też liczne odwołania i wnioski nie przyniosły skutku. Do połowy października, skazany za molestowanie dziewczynek duchowny, ma stawić się w Zakładzie Karnym.

W czwartek Sąd Rejonowy w Zamościu rozpatrzył kolejny już wniosek, jaki złożył adwokat skazanego za molestowanie dziewczynek księdza Stanisława G. Przed wakacjami obrońca księdza starał się o kasację wyroku, jednak prośba została przez sąd oddalona jako bezzasadna. Kolejny wniosek dotyczył wstrzymania wykonania kary, ze względu na zły stan zdrowia duchownego. Sędzia po zapoznaniu się z opiniami biegłych, po raz kolejny orzekł, że nie ma żadnych przeciwwskazań, aby duchowny odbywał zasądzoną wobec niego karę pozbawienia wolności. Z tego też powodu, do połowy października Stanisław G. ma stawić się w Zakładzie Karnym.

Przypomnijmy, sprawa molestowania wyszła na jaw, gdy jedna z uczennic 3 klasy podstawówki w Sulmicach, po powrocie ze szkoły poskarżyła się rodzicom na zachowanie księdza na lekcji religii. Wyjawiła ona, że kapłan wkładał jej ręce pod ubranie i dotykał ją w miejscach intymnych. Przerażeni rodzice zgłosili sprawę na policję a następnie do prokuratury. Podczas śledztwa okazało się, że poszkodowanych dzieci jest więcej. Do podobnych zachowań dochodziło nie tylko podczas lekcji jednak również podczas przygotowań dziewczynek do przystąpienia do Pierwszej Komunii Świętej. Jak ustalili śledczy, dzieci przez sześć lat były również całowane czy też przytulane.

Pod koniec maja ub. r., Stanisław G. usłyszał pięć zarzutów wykonywania innych czynności seksualnych z osobami małoletnimi w wieku poniżej 15 lat. Każdy z nich dotyczył dziewczynek, które kapłan nauczał religii. Duchowny przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak tylko w części. Twierdził, że dopuścił się zarzucanych mu czynów tylko wobec trójki dzieci. Duchowny początkowo został skazany na dwa lata pozbawienia wolności, jednak sąd warunkowo zawiesił wykonanie wyroku. Odwołanie złożyła prokuratura, uznając, że nie jest on adekwatny do popełnionego czynu.

Na kolejnej rozprawie sędzia Zamojskiego Sądu Okręgowego uznał wniosek prokuratora i skazał Stanisława G. na karę trzech lat bezwzględnego więzienia. Co więcej, ksiądz gdy już wyjdzie na wolność, przez siedem lat nie będzie mógł zbliżać się do poszkodowanych przez niego dziewczynek, dodatkowo do końca życia ma zakaz nauczania, jak też opieki nad osobami małoletnimi. Tym samym, jest to kara, jakiej od początku sprawy żądał prokurator.

(fot. ilustr. pixabay.com)
2016-09-23 16:43:38

19 komentarzy

  1. I to jest sąd brawo sędzia nie poddał się czarnej mafii która pod płaszczem szerzenia katechizacji narodu dopuszcza się takich obrzydliwych przestępstw.

    • Ocena: 0

      To d… go teraz bedzie bolała i wcale nie od siedzenia
      może wybiją mu głupoty ze łba.

  2. miejmy nadzieję że w celi dowie się, co czuły te dzieci i że będzie pamiętał ten dotyk do końca życia – oby krótkiego

  3. I bardzo dobrze juz „dobre chlopaki” sie nim zaopiekuja

  4. Ocena: 0

    Brawo, teraz sam będzie wychowywany. Nie wątpię, że w więzieniu wytłumaczą mu w czym leży problem, aby odechciało mu się podobnych „atrakcji” do końca życia.

  5. Ocena: 0

    No to jak się współ więźniowie dowiedzą to urządza mu raj jakiego się nie spodziewa. Najochdniejszy z możliwych.

    • Proponuję szanownemu skazanemu dokonać zakupu dużej ilości wazeliny
      Podobno łatwiej ….

  6. 3 lata to za malo
    Ocena: 0

    Te 3 lata chyba nalezaloby pomnozyc przez liczbe osob pokrzywdzonych

  7. na ochronkach bedzie siedzial bo by go dojechali,tyle w temacie

  8. Świecki grzesznik
    Ocena: 0

    Demon chce pokazać że zwyciężył i wydaje mu się że tak jest. Bóg mu na to pozwolił i ukarał ku przestrodze za siadanie przy stole bestii.

  9. to nie jest ksiadz to stary pedofil.

  10. Brawo sędzia, brawo prokurator. Następny kieckowy zboczeniec dwa razy się zastanowi zanim za dzieci się weźmie.