Krzemień Pierwszy: Cofał autem, najechał na matkę. Kobieta nie żyje
14:39 23-12-2025 | Autor: redakcja
Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 9:00 na jednej z posesji na terenie gminy Dzwola w powiecie janowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że 85-letnia kobieta została przejechana przez auto. Za kierownicą pojazdu siedział 50-letni syn kobiety.
Jak ustalili policjanci na miejscu zdarzenia 50-latek cofając autem na podwórku najechał na matkę. Kobieta stała z tyłu pojazdu, a mężczyzna wykonując manewr nie zauważył jej. 85-letnia kobieta zginęła na miejscu. Jak ustalili policjanci mężczyzna był trzeźwy. Janowscy policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego nieszczęśliwego zdarzenia.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wykonywania manewrów na terenie posesji, zwłaszcza cofania pojazdem. W takich miejscach często przebywają osoby starsze, dzieci lub inni domownicy, których obecności kierujący może nie zauważyć. Każdorazowo przed ruszeniem należy upewnić się, że za pojazdem nie znajduje się żadna osoba, a w razie wątpliwości skorzystać z pomocy drugiej osoby. Chwila nieuwagi może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.
Ludzie kupują takie duże diabły a nie umieją tym jeździć
Straszne chwila i tragedia.
SUVY NA TORY.
no to Święta …
1. Nie trzeba być nienormalnym, żeby pod jednym artykułem napisać swoją myśl w kilku wpisach.
2. Ale trzeba być nienormalnym, żeby zliczać wpisy innych i zarzucać zamieszczającym kilka wypowiedzi nienormalność.
a wystarczyło żeby producenci nie byli „rzymianami” i wsadzali w każdy model czujniki cofania i programowo hamować auto
1. Połowa by ten system wyłączyła, bo nie dałoby się cofać z piskiem opon.
2. Ma to większy sens w ciężarówkach czy dostawczakach. W osobówce coś (poza dziećmi) przez tylną szybę widać.
Dziwne, że: nie napisano, że piesza nie miała na sobie kamizelki oraz, że nieznany jest jej stan trzeźwości, oraz to, że policja tym razem zmieniła adresata apelu o zachowanie ostrożności. Przecież w takich sytuacjach niemal zawsze apelują do pieszych, żeby bardziej uważali.
Przecież ostatnio nawet był wyrok sądu, który stwierdził, że pieszy stojący na chodniku nie może blokować drogi przejazdu samochodom. Tak: „samochód jechał chodnikiem”.
Przyjęło się wśród samochodzistów nazywać pieszych nazywać: amebami, durniami, ślepcami, świętymi krowami, itp.
Ciekawe czy Pan Kierujący także wobec tej „BABY co mu WLAZŁA” też używa takich określeń.
Wigilia będzie pełna wspomnień 😊
1. Przynajmniej miał OC. Gdyby cofał rowerem to rozjechana by nic kasy nie dostała z odszkodowania.
2. Jak to jest, że za jazdę rowerem po pijaku po chodniku jest 2500PLN, natomiast za jazdę ciężarówką (także cofanie) po chodniku jest pouczenie?