Kraśnik: Zderzenie pojazdu Straży Miejskiej z dostawczym volkswagenem. Dwie osoby trafiły do szpitala
11:03 27-01-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 9 na ul. Urzędowskiej w Kraśniku, na wysokości skrzyżowania z ul. Św. Faustyny.
Kierujący volkswagenem wyjeżdżając w lewo z ul. Św. Faustyny doprowadził do zderzenia z jadącym na wprost ul. Urzędowską pojazdem Straży Miejskiej. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej z Kraśnika z obrażeniami ciała trafiło do szpitala.
Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, kierujący volkswagenem chciał skręcić w lewo na skrzyżowaniu i zobaczył jadący z lewej strony pojazd Straży Miejskiej. Jak nam przekazał auto miało włączony kierunkowskaz do skrętu w prawo. Myślał, że mundurowi będą skręcać i wjechał na skrzyżowanie doprowadzając do bocznego zderzenia.
W rejonie wypadku są spore utrudnienia w ruchu. Strażacy przepuszczają auta wahadłowo. Na miejscu funkcjonariusze kraśnickiej Policji ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia.



Galeria zdjęć
[map lat="50.9331452154821" lng="22.216737270355225"]
Większy widok mapy
2015-01-27 10:17:51
(fot. lublin112.pl)
Tu wyraźnie kłania się brak ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu.
Gdyby facio z VW wziął pod łaskawą uwagę ów mrugający niepotrzebnie kierunkowskaz w wozie Straży i wstrzymał się o 10-15 sekund z wyjazdem z Piaskowej, nie doszłoby do zdarzenia.
Nasi dzielni,niedoceniani strażnicy ewidentnie poszli w kierunku wyrwania odszkodowania za straty cielesne i moralne.
Może strażnik chciał sobie spryskać szyby o wajchy mu się pomyliły, albo akurat kończył manewr wyprzedzania.
gdyby krowa skrzydła miała ptakiem by została
Gdyby to była blondynka to pewnie by tak było a może w SM w Kraśniku blondynki to strażnicy ? Cóż jakie miasteczko taka SM w Lublinie nie lepsza .SM DO LIKWIDACJI.Zresztą teraz na piechotę będzie szybciej albo sobie rowery zarekwirujcie.
Skrzyżowanie nie z ul. Piaskową, a z ul. św. Faustyny.
widzę same gdybanie,gdybanie, a to było rozpoczęte likwidowanie SM , mało skuteczne, nie będę zdziwiony jak ktoś znowu nie wytrzyma nerwowo. EMIL RAU sam nic nie zrobi,
hmm.. przecież strażnicy jak gdyby nigdy nic biegali sobie w koło samochodu. ale w sumie odszkodowanie trzeba wziąć 🙂
No cóż. Ktokolwiek by „migał” głupek ten co wyjechał. (Nie kocham SM)
znaczy się straży wiejskiej.po co w kraaśnikiu straż wiejska?????????????.brakoroby!!!!!!!!!!! takie jak w lublinie