wpi……dolić dżemu do butów i przestaną czereśniaki stawiać
Czy to kara
Ocena: 0
Jeszcze opierdzielą, ze smakiem…
Obatel
Ocena: 0
Dokładnie o to idzie. Wieśniak myśli że ktoś jego śmierdzące buty ukradł. Nie pomyśli że wywalił na śmietnik bo śmierdzą. Z której to wsi przyszedl ten styl zostawiania butów na klatce schodowej.
tralala
Ocena: 0
Zostawianie butów na klatce schodowej to zwyczaj wywodzący się z zapadłej wsi „kongresówki”, gdzie uwalane gnojem i błotem walonki zostawiano przed chatą strzechą krytą.
Tyu
Ocena: 0
?
Hrabianka
Ocena: 0
Na dodatek ciężko bedzie się takim nowoczesnym mieszkańcom Lublina, tego zwyczaju się oduczyć. Co wyssane z mlekiem matki, to już chyba pozostanie.
Kajzerka
Ocena: 0
BRUDASA BLOKOWEGO POZNASZ PO WYGLĄDZIE SCHODÓW JEGO. Prościej – we wspólnotach mieszkaniowych często jest ustalone, że lokatorzy sami sprzątają część schodów prowadzących do swoich mieszkań. Jedni przynajmniej raz w tygodniu zmyją na mokro, zamiotą. Ale kur….. trafią się takie kocmołuchy, że mają schody nie sprzątnięte przez kilka miesięcy. Błoto, kurz, papiery wszystko to spada na niższe kondygnacje. Ale jak taką zaczepisz to drze japę, że kiedyś na wsi dwa schodki przed chałupą zamiatało się tylko w Boże Narodzenie i na Wielkanoc i człowieku nic nie wskórasz. Takie rozumu nic nie zmąci i nie nastawi na proste tory.
.
Ocena: 0
Elektorat pis
jerzy
Ocena: 0
U mnie na klatce co tydzień na mokro sprząta Ukrainka zatrudniona w jakiejś firmie. Opłata 12zł/m-c. od mieszkania. Szyby, lamperie, poręcze czyste, a nawet wycieraczki wytrzepane. To mniej niż paczka tanich fajek.
caramba
Ocena: 0
śmierdziuchy na klatce schodowej, pewna grupa mieszkańców przeniosła zwyczaje z wiochy.
Pawcio
Ocena: 0
Wątpię żeby ktoś to ukradł, sąsiad pewnie nie wytrzymał i wywalił do śmieci. Jakim trzeba być brudasem żeby zostawiać buciory na klatce i skazywać resztę na wąchanie tego. Przecież gdyby były czyste i nie śmierdziały nie stały by za drzwiami.
jerzy
Ocena: 0
Zwrócisz takiej uwagę to narobi wrzasku na całą klatkę, obrzuci cię wulgaryzmami, a tak wieczorkiem w reklamówkę i do suchej frakcji. Da się?
Ano
Ocena: 0
Wypuścić psa lub kota zeby nasikał do butów. Posiadanie sasiada który trzyma buty na klatce to koszmar a sasiad to fakt taki chamek-prostaczek, mój się wyprowadził i po problemie ufff.
ewa
Ocena: 0
bo chłop ze wsi wyjdzie,ale wieś z chłopa nigdy
Piotrek Z.
Ocena: 0
Jezu ale njus … Normalnie szkoda słów, schodzicie na psy drogi portalu. Lublin 112 się kończy.
Ps, na pewno tego nie puścicie , ale przynajmniej przeczytacie 🙂 Ogarnijcie się.
Były stały bywalec.
.
Ocena: 0
Plandemia albo pierdy
MFFM
Ocena: 0
Były buty albo ich w ogóle tam nie było i zwyczajnie ktoś chce sobie kasę z odszkodowania wyrwać! U mnie też sąsiad ze swoją rodziną buty zostawia przed drzwiami mieszkania również dobrych marek i jakoś do tej pory nikt ich nie ukradł. Jak dla mnie to zwykła ściema!
.
Ocena: 0
Za smród odszkodowanie?
w.nadzieja
Ocena: 0
Na prawdę przeszkadzają wam czyjeś buty na korytarzu.
Śpicie tam czy jak?
Ano
Ocena: 0
Jesli dla ciebie nie robi róznicy czy klatka jest czysta czy brudna bo wielu tak ma, to pewnie buty też NIE zwłaszcza własne, własne nie przeszkadzają włascielowi gdy je zostawi za swoimi drzwiami. A sasiada zbiera na wymioty kiedy je widzi albo co jeszcze gorzej czuje, używane buty wygladają obleśnie i pozostawione w przestrzeni wspólnej drażnią wszystkich oprócz własciciela obleśnych buciorów („cudze” buty zawsze wydają się oblesne)
.
Ocena: 0
Typowy kowidianin. Otyły smród i brud
Zygiel
Ocena: 0
Swoje buty trzymaj w swoim domu. Na klatkach schodowych ma byc normalne przejście zeby w trakcie pożaru nikt soę nie potknął np o twoje smierdzace buty. Majtki i staniki też trzymasz na kladce czy w komodzie ?
jerzy
Ocena: 0
,,Na prawdę”, bo jak wracam podpity do siebie, to się o nie potykam i gdybym na nich usnął to obawiam się o wybudzenie.
wpi……dolić dżemu do butów i przestaną czereśniaki stawiać
Jeszcze opierdzielą, ze smakiem…
Dokładnie o to idzie. Wieśniak myśli że ktoś jego śmierdzące buty ukradł. Nie pomyśli że wywalił na śmietnik bo śmierdzą. Z której to wsi przyszedl ten styl zostawiania butów na klatce schodowej.
Zostawianie butów na klatce schodowej to zwyczaj wywodzący się z zapadłej wsi „kongresówki”, gdzie uwalane gnojem i błotem walonki zostawiano przed chatą strzechą krytą.
?
Na dodatek ciężko bedzie się takim nowoczesnym mieszkańcom Lublina, tego zwyczaju się oduczyć. Co wyssane z mlekiem matki, to już chyba pozostanie.
BRUDASA BLOKOWEGO POZNASZ PO WYGLĄDZIE SCHODÓW JEGO. Prościej – we wspólnotach mieszkaniowych często jest ustalone, że lokatorzy sami sprzątają część schodów prowadzących do swoich mieszkań. Jedni przynajmniej raz w tygodniu zmyją na mokro, zamiotą. Ale kur….. trafią się takie kocmołuchy, że mają schody nie sprzątnięte przez kilka miesięcy. Błoto, kurz, papiery wszystko to spada na niższe kondygnacje. Ale jak taką zaczepisz to drze japę, że kiedyś na wsi dwa schodki przed chałupą zamiatało się tylko w Boże Narodzenie i na Wielkanoc i człowieku nic nie wskórasz. Takie rozumu nic nie zmąci i nie nastawi na proste tory.
Elektorat pis
U mnie na klatce co tydzień na mokro sprząta Ukrainka zatrudniona w jakiejś firmie. Opłata 12zł/m-c. od mieszkania. Szyby, lamperie, poręcze czyste, a nawet wycieraczki wytrzepane. To mniej niż paczka tanich fajek.
śmierdziuchy na klatce schodowej, pewna grupa mieszkańców przeniosła zwyczaje z wiochy.
Wątpię żeby ktoś to ukradł, sąsiad pewnie nie wytrzymał i wywalił do śmieci. Jakim trzeba być brudasem żeby zostawiać buciory na klatce i skazywać resztę na wąchanie tego. Przecież gdyby były czyste i nie śmierdziały nie stały by za drzwiami.
Zwrócisz takiej uwagę to narobi wrzasku na całą klatkę, obrzuci cię wulgaryzmami, a tak wieczorkiem w reklamówkę i do suchej frakcji. Da się?
Wypuścić psa lub kota zeby nasikał do butów. Posiadanie sasiada który trzyma buty na klatce to koszmar a sasiad to fakt taki chamek-prostaczek, mój się wyprowadził i po problemie ufff.
bo chłop ze wsi wyjdzie,ale wieś z chłopa nigdy
Jezu ale njus … Normalnie szkoda słów, schodzicie na psy drogi portalu. Lublin 112 się kończy.
Ps, na pewno tego nie puścicie , ale przynajmniej przeczytacie 🙂 Ogarnijcie się.
Były stały bywalec.
Plandemia albo pierdy
Były buty albo ich w ogóle tam nie było i zwyczajnie ktoś chce sobie kasę z odszkodowania wyrwać! U mnie też sąsiad ze swoją rodziną buty zostawia przed drzwiami mieszkania również dobrych marek i jakoś do tej pory nikt ich nie ukradł. Jak dla mnie to zwykła ściema!
Za smród odszkodowanie?
Na prawdę przeszkadzają wam czyjeś buty na korytarzu.
Śpicie tam czy jak?
Jesli dla ciebie nie robi róznicy czy klatka jest czysta czy brudna bo wielu tak ma, to pewnie buty też NIE zwłaszcza własne, własne nie przeszkadzają włascielowi gdy je zostawi za swoimi drzwiami. A sasiada zbiera na wymioty kiedy je widzi albo co jeszcze gorzej czuje, używane buty wygladają obleśnie i pozostawione w przestrzeni wspólnej drażnią wszystkich oprócz własciciela obleśnych buciorów („cudze” buty zawsze wydają się oblesne)
Typowy kowidianin. Otyły smród i brud
Swoje buty trzymaj w swoim domu. Na klatkach schodowych ma byc normalne przejście zeby w trakcie pożaru nikt soę nie potknął np o twoje smierdzace buty. Majtki i staniki też trzymasz na kladce czy w komodzie ?
,,Na prawdę”, bo jak wracam podpity do siebie, to się o nie potykam i gdybym na nich usnął to obawiam się o wybudzenie.