Kot w samolocie z Lublina. Zwierzę przyleciało do Warszawy (zdjęcia)
14:01 17-12-2018 | Autor: redakcja
Kot widoczny na zdjęciu pochodzi prawdopodobnie z Lublina. Zwierzę przyleciało wczoraj na Lotnisko im. Chopina w Warszawie. Zgłoszenie o zwierzęciu przyjął w niedzielę warszawski Ekopatrol.
– Prośba dotyczyła zaopiekowania się kotem. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie zgłaszająca instytucja – było to bowiem Lotnisko im. Chopina na warszawskim Okęciu. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu okazało się, że kot przyleciał prawdopodobnie z Lublina. W trakcie lotu jedna z pasażerek chciała umieścić swój bagaż pod fotelem. Niestety miejsce było zajęte już prze kota – relacjonują strażnicy miejscy z Warszawy.
W chwili obecnej nie wiadomo jak kot znalazł się na pokładzie samolotu.
– Kot był miły, spokojny i zadbany, niestety nie posiadał czipa. Po krótkim locie wylądował w Warszawie i tu zaopiekowali się nim strażnicy z Ekopatrolu, którzy przewieźli go do schroniska dla zwierząt – dodają strażnicy.
Wczoraj Piotr Rudzki, rzecznik Lotniska Chopina w Warszawie informował, że kot wszedł na pokład samolotu w Lublinie. W Warszawie złapała go obsługa lotniska i wezwała Ekopatrol Straży Miejskiej.

(fot. SM Warszawa)
Był pies, który jeździł koleją – dlaczego nie miałoby być kota, który latał samolotami? 😉
Ktoś, kto przygarnie sierściucha ? powinien mieć darmowe przeloty na trasie Ln-Wwa 😉
Może to ten sam futrzak, o którego był taki raban jakiś czas temu na profilach Lotniska Chopina?
Tamten się znalazł.
Kot z miasta Łodzi pochodzi.
a rower wiadomo – poniemiecki :p
A samolot taki był ładny, amerykański.
Wicia wierzchem jedzie. Nie może być na kocie ?!
Ludzie latają to koty nie mogą ? Kot też człowiek.
Wicia wierzchem jedzie. Nie może być na kocie ?!
Może wyłapał wszystkie myszy z lotniska w Świdniku i z głodu postanowił polecieć do stolycy za myszami i lepszym życiem xD
Widocznie myszy harcują i wskoczył na śniadanko, albo chciał upolować ptaszka.
A to ptak upolował kota … ?? … ?
Czy to sympatyczne zwierzątko będzie zaliczone do ogólnej liczby pasażerów obsłużonych przez nasze lotnisko?
Hehehehhee
Nie dokuczaj. 🙂
Kolejny emigrant z naszego regionu:) Niech Warszawa mu lekką będzie:)
Ciekawe czy zabrał na tą wycieczkę, kociej karmy w słoikach… 😀