Koszyk wigilijny 2025: co najbardziej podrożało przed świętami?
12:34 19-12-2025 | Autor: redakcja
– Aplikacja PanParagon to nie tylko miejsce do przechowywania paragonów i wyszukiwania promocji, ale też źródło anonimowych danych o realnych cenach i zwyczajach zakupowych Polaków. Analizując ok. 2 mln paragonów miesięcznie, możemy określić, co naprawdę dzieje się na rynku – komentuje Antonina Grzelak z zespołu PanParagon. – W naszym najnowszym badaniu wzięliśmy pod lupę ceny 10 popularnych produktów wigilijnych – dodaje.
Badanie objęło okres 1-15 grudnia 2024 r. oraz 1-15 grudnia 2025 r.

Większość produktów droższa.
Największe podwyżki cen dotyczą produktów, które stanowią bazę wigilijnych przygotowań. Wyraźnie więcej trzeba zapłacić za karpia. Mediana ceny 100 gr płata wzrosła z 4,49 zł do 5,49 zł. Znaczący wzrost odnotowano także w przypadku rodzynek, których cena za opakowanie 200 g zwiększyła się z 4,80 zł do 5,19 zł, co oznacza podwyżkę o ponad 8 proc. w skali roku.
Droższe stały się również śledzie. Mediana ceny opakowania 500 g wzrosła z 15,74 zł do 16,99 zł, czyli o niemal 8 proc. To właśnie te kategorie, czyli ryby oraz bakalie, mogą najbardziej „przesunąć” świąteczny budżet, bo zwykle kupuje się je w większych ilościach albo są trudne do pominięcia w tradycyjnym menu.
Umiarkowane podwyżki
W górę poszły także m.in. produkty „uzupełniające” wigilijny stół. Kapusta kiszona uległa wzrostowi. Za kilogram zapłacimy w tym roku 7,99 zł, czyli o prawie 7 proc. więcej niż w 2024 r. W górę poszły także ceny jaj ściółkowych, których opakowanie 10 sztuk kosztowało w 2025 roku 11,59 zł wobec 10,99 zł rok wcześniej.
Delikatne wzrosty możemy odczuć również w przypadku masy makowej, której cena podniosła się o 3,53 proc. oraz w przypadku buraków, którego mediana cen za 1kg wzrosła z 2,64 zł do 2,70 zł.
Nie wszystko drożeje
Dane z paragonów pokazują jednocześnie, że część produktów wigilijnych w 2025 r. potaniała. Największy spadek dotyczy suszonych grzybów, których cena za 20 g obniżyła się o ponad 22 proc. Nieznaczne spadki zanotowano również w przypadku cukru oraz twarogu sernikowego. Mediana cen cukru obniżyła się o 1,34 procent, natomiast w przypadku twarogu sernikowego – zmniejszyła się z 17,20 zł do 16,99 zł za kilogram.
O ile „urósł” przykładowy koszyk z analizowanych produktów?
Jeśli zsumować ceny wszystkich 10 produktów, łączna wartość koszyka wzrosła z 125,94 zł w 2024 r. do 135,42 zł w 2025 r., czyli o ok. 7,53% rok do roku. Spadki cen części produktów nie zrekompensowały bowiem podwyżek w kluczowych kategoriach, takich jak ryby czy kapusta.
Jak pokazuje analiza, zmiany cen przed świętami są nierównomierne i w największym stopniu uderzają w produkty, które dla wielu gospodarstw domowych są nieodłącznym elementem wigilijnej tradycji. Dlatego warto polować na promocje, których im bliżej wigilii, pojawia się coraz więcej.
A miało być tak tanio. Czyżby rząd kłamał? Niemożliwe.
Jakbyś odliczył symboliczne, taniejące lokomotywy, to święta wyszłyby za pół darmo.
Prawie 18% inflacja w 2022r. W 2015r byla deflacja.
…defloracja.
tak, tak defloracja qwertowego anusa
Chcieli ludzie: 500/800+, 13., 14, czy 19. emeryturę, najniższy wiek emerytalny w UE, czy przywileje dla niektórych grup (górników, nauczycieli, mundurówki). To mają!
Po kilku latach życia na kredyt trzeba ten kredyt spłacić w podatku inflacyjnym. Nie ma darmowych pieniędzy! Ktoś musi na to zapłacić.
UE właśnie zdecydowała, że państwa członkowskie, w tym Polska, ZADŁUŻĄ SIĘ na kolejne 90 miliardów euro na rzecz Ukrainy, a Donald Tusk się na to zgodził❗
Przekażemy Ukrainie w formie pożyczki 90 MILIARDÓW euro (niemal 380 miliardów złotych) na najbliższe dwa lata, a pożyczka ta zostanie spłacona przez Ukrainę tylko wtedy, gdy otrzyma od Rosji reparacje wojenne. Jeśli ich nie otrzyma, to spłacimy to my, wszyscy! Czy to szaleństwo kiedyś się skończy??
A wszystko to w momencie największej w historii afery korupcyjnej na Ukrainie, w którą zamieszani są najbliżsi ludzie Zełenskiego. Sprzeciw i zdrowy rozsądek wyraziły tylko Węgry, Słowacja i Czechy, które NIE MUSZĄ spłacać tej pożyczki, a rząd Tuska zgodził się na wszystko! Znowu za plecami Polaków, bez pytania nas wszystkich o zdanie, bez choćby cienia refleksji. Kompletny amok, a przecież wciąż spłacamy jeszcze odsetki od ukraińskiej pożyczki udzielonej wcześniej przez Komisję Europejską!
Rząd zadłuża nas w rekordowym tempie miliarda zł dziennie, mamy najwyższe w historii deficyty budżetowe, zapaść w ochronie zdrowia, zamykane kolejne oddziały szpitalne, a rachunki za prąd jedne z najwyższych w całej Europie. Ale kto by się własnymi obywatelami przejmował, prawda?
Niech finanse publiczne upadają, niech polskie rodziny ledwo wiążą koniec z końcem, niech kobiet rodzą na SOR-ach. Ważne, żeby zadłużyć się na kolejne miliardy dla totalnie niewdzięcznej nam Ukrainy, które daliśmy wszystko, nie otrzymaliśmy nic w zamian! To jest priorytet tego rządu upodlenia narodowego.
Kopiując propagandę z prorosyjskiej, propisowskiej telewizji Republika nie wspomniałeś o jednej drobnej rzeczy, że to nie my będziemy spłacali pożyczkę tylko ruskie z własnych pieniędzy które im UE zamroziło na europejskich kontach. Do wyboru mają płacić reparacje albo pożyczka zostanie spłacona z ich zamrozonych funduszy.
UE podjęła decyzję ws. miliardów euro dla Ukrainy. Nie sięgnie po aktywa Rosyjskie
Przywileje powinne być dla wszystkich!
… 100 % Franio !!! … 100 % Franio !!!
Jak można nie wierzyć w piękny i szczery uśmiech premiera ?
Ja wierzę we wszystko co powie.
Monika Sawka z TVP ŁŻE w likwidacji mówiła że w tym roku jest o 150zł taniej ??
Jest taniej jak nic nie kupisz… albo jak rodzina Ci się zmniejszyła…to wtedy koszyk zakupowy zdecydowanie będzie tańszy
No, dziwne to. Tutaj cały koszyk kosztuje 135,5 zł i jest tańszy niby o 150 zł?
Wprawdzie chleb zdrożał, ale lokomotywy staniały.
W tv mówili że taniej o 150 zł to tyfus znowu kłamał?
przecież baranki i tak kupią
Większość produktów pochodzi z polskiej wsi – od gospodarzy. Jakoś nikt nie wspomina, że cenią sobie drożej. Proszę sprawdzić na targowiskach.