Koszmar pasażerów, pociągi do Lublina stanęły w polach. Podróżnym zaoferowano batonik i wodę (foto)
18:48 19-04-2025 | Autor: redakcja
Tysiące podróżnych zmierzających na Święta Wielkanocne utknęło w pociągach. Chodzi o składy jadące do Lublina, lub też kursujące przez stolicę naszego regionu. W rejonie dworca głównego doszło do awarii urządzeń sterowania ruchem. W wyniku tego ruch kolejowy został całkowicie wstrzymany.
Jak informują nas pasażerowie, pociągi w pewnym momencie zatrzymały się w polach, lub na lokalnych przystankach. Następnie obsługa poinformowała, że żaden skład nie może wjechać do Lublina i trzeba czekać aż awaria zostanie usunięta. Podróżnym zaoferowano też po batoniku i butelce wody.
– Mamy już dwie godziny opóźnienia. Obecnie jednak nikt nie jest w stanie określić, ile będziemy jeszcze stać. Co ważne, pociąg jest niemal pełny, każdy jedzie na święta. Niektórzy już zaczynają dzwonić do bliskich, aby ci po nich przyjechali – wyjaśnia nam pan Michał.
Przedstawiciele PKP potwierdzają, że występuje przerwa w ruchu, która obejmuje stację Lublin. Trwa też naprawa urządzeń. Z uwagi, iż problem może jeszcze trochę potrwać, zdecydowano się odwołać część pociągów. Wiadomo już, że pasażerowie składów IC Rejewski z Bydgoszczy do Lublina, a także IC Kochanowski z Lublina do Bydgoszczy będą musieli się przesiąść do postawionych autobusów.
Co do pozostałych unieruchomionych pociągów, na razie oczekują one na dalsze decyzje. Poważne opóźnienia mają też połączenia regionalne. Składy z Lublina do Łukowa i Zamościa stoją już ponad dwie godziny. Tyle samo oczekuje na wjazd do miasta pociąg z lotniska w Świdniku.
Koszmar to byłby gdyby pociągi zderzyły się na trasie albo skład wykoleił. Zwykła awaria.
A co, mieli im obiad trzydaniowy postawić?
To napewno sobotaż, bo dziś jest sobota.
Czy naprawdę byłoby lepiej gdyby zderzyły się pociągi pasarzerskie? Co wtedy tragedia pojechałam po syna do Puław i wolę taką sytuację niż szukać go w szpitalu. Już świętujemy. Wszystkim życzenia świąteczne.
pasażerskie…… 🙂
Koszmar ? Chyba ktoś się odkleił całkowicie.
Myślę że PKP powinno w pociągach ugotować pasażerom dwu darniowy obiad. Następnie zapewnić deser. A smakoszom po piwku.
Ludzie czego wy oczekujecie
no dali wode …. a co sie odwodnic mieli ?
Koszmar, dramat i tragedia, pewnie po 10 minutach od zjedzenia batona znów zaczęli być głodni i zaczęli zjadać sami siebie. Artykuł wydmuszka na święta
Jedni jadą na święta, a inni świąt nie obchodzą. Którzy z nich mają święty spokój?…
Ci na cmentarzu.
puciungi do Lublyna nie majum ykónómicznego synsu, syns majum busy
Ludzie to nie było śmieszne, byłam wśród tych pasażerów, wracałam z mężem i dzieckiem . Pociąg stanął w polu i nic nie było wiadomo. Dobrze że to się stało blisko Lublina, ktoś mógł oo nas przyjechać.
Powinny się zderzyć przynajmniej te wafelki ptaszki by zjadły a woda podała rośliny przy torach.