Kosił trawę w śródmieściu Lublina. Nagle przejechał po zwłokach mężczyzny (zdjęcia)
15:12 13-08-2024 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce we wtorek rano w Lublinie. Pracownik jednej z firm zajmujących się utrzymaniem miejskiej zieleni wykonywał prace związane z koszeniem trawy u zbiegu al. Solidarności i ul. Prusa.Poruszał się ciągnikiem z doczepioną kosiarką. W pewnym momencie najechał na zwłoki mężczyzny.
O wszystkim od razu zaalarmowana została policja. Jak ustaliliśmy, wstępne oględziny wykazały, że ciało leżało w wysokiej trawie od wielu dni. Przez kilka godzin funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora prowadzili czynności wyjaśniające. Ciało zabezpieczono celem wykonania sekcji zwłok.
Nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie wyjaśnia, iż mężczyzna nie żył od kilkunastu dni. Ciało znajdowało się w stanie rozkładu. Teraz trwa ustalanie tożsamości denata.
Galeria zdjęć
Kto był właścicielem ciała?
twoja stara.
Może to UFO?
Ciekawe, ile tam leżał PRZED śmiercią. Jakby było wykoszone, to by go było widać. Ale cóż, „tu kosimy rzadziej”, sory, taki mamy budżet.
Przy każdej posesji powinna być tabliczka: TU PODATKI PŁACIMY RZADZIEJ.
No i macie wasze łekologioczne nie koszenie ! Gdyby trwa była koszona na bieżąco nie było by tego! A kto wie ile jeszcze zwłok leży a takich trawach. Lublin to jeden wielki ugór ! chaszcze po 1.5m w wielu wielu miejscach:/ peło= dno
Ciekawe czy odpowie za zbezczeszczenie zwłok?
A skąd miał wiedzieć że w zaroślach będzie rozkładające się cialo
Stasiu myślę, że gdybyś ty był na miejscu operatora to nie byłoby Ci do śmiechu. Zresztą każdy z odrobiną empatii, nie robi sobie żartów z śmierci innego człowieka.
Myślę, że jwk uzujesz mózgu, to sam znajdziesz odpowiedź.
Trawniki się kosi żeby takich niespodzianek nie było.
Współczuję traktorzyście.
Pieniędzy nie ma i nie będzie.
Trawa została skoszona czy ostał się raj dla kleszczy🤔🤨
Współczuję operatorowi , bo pierwsze co to mógł pomyśleć że żywego człowieka przejechał który zasłabł albo był pod wpływem , ogólnie nie przyjemna sytuacja bo stresu tak czy tak dużo miał , a w takiej trawie co miała prawie 2 metry to nic nie widać