Korki tu są i na razie będą. Na skrzyżowaniu ul. Sławinkowskiej i ul. Zbożowej sygnalizacja świetlna nie jest planowana (zdjęcia)
13:09 16-09-2025 | Autor: redakcja
Dlatego też liczba mieszkańców sukcesywnie wzrasta, a wraz z nią także liczba pojazdów poruszających się po tutejszych ulicach. Newralgicznym punktem w ruchu ulicznym staje się zatem skrzyżowanie ul. Zbożowej z ul. Sławinkowską i stosunkowo niedawno powstałą ul. Bukszpanową. Pokonanie tego połączenia dróg, szczególnie w okresie dużego natężenia ruchu, nie jest łatwe, a staje się coraz bardziej uciążliwe.
– Gdyby nie uprzejmość kierowców, to nie wiadomo jak długo czekałbym na tym skrzyżowaniu, aby skręcić w lewo ze Sławinkowskiej w Zbożową lub ze Zbożowej w Sławinkowską w kierunku Marysina – przyznaje jeden z kierowców komunikacji miejskiej. – Szczególnie odczuwam to, jeśli siedzę za kierownicą długiego autobusu. Musimy być punktualni, a to miejsce utrudnia nam przestrzeganie rozkładu jazdy.
– Gdy wracam z centrum do nowego osiedla przy ul. Sławinkowskiej, to wolę jechać al. Warszawską do ul. Skowronkowej, aby nią ominąć to niewygodne skrzyżowanie – zwierza się Michał, od niedawna zamieszkujący w tej okolicy. – Nadkładam trochę drogi, ale przynajmniej nie tracę czasu. Dotychczasowe rozwiązanie komunikacyjne w tym miejscu jest już niewystarczające. Przydałaby się sygnalizacja świetlna.
Ale na takie rozwiązanie problemu kierowcy nie mają co liczyć ani teraz, ani raczej nawet w przyszłości. Jednakże przysłowiowej kropki nad „i” ratusz w tej kwestii jeszcze nie postawił. Zastrzega sobie, że sytuacja będzie monitorowana.
– Na skrzyżowaniu ulic Zbożowa-Sławinkowska zaplanowana jest budowa ronda w ramach inwestycji przedłużenia ul. Zelwerowicza – informuje Monika Fisz, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. – ZDiTM w Lublinie posiada już opracowaną kompletną dokumentację projektową i decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Niemniej realizacja tego zadania będzie możliwa dopiero po uzyskaniu środków na ten cel. Miasto monitoruje na bieżąco możliwości pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania dla tego rodzaju przedsięwzięć. Tym samym po zmianie organizacji ruchu na przedmiotowym skrzyżowaniu możliwa będzie także ocena zasadności ewentualnego montażu sygnalizacji.
Wprawdzie nie jest przewidywane bezpośrednie połączenie ul. Sławinkowskiej z ul. Zelwerowicza, ale ta ostatnia ma być połączona z istniejącą od niedawna ul. Bukszpanową, która zyskała już dostęp do ul. Sławinkowskiej.

fot. Leszek Mikrut

fot. Leszek Mikrut

fot. Leszek Mikrut
Tekst i zdjęcia Leszek Mikrut
jak zwykle durne myslenie polskich urzedasow, beda jeszcze wieksze korki jak zrobia swiatla, slyszeliscie o takim czyms jak rondo?????
Czy w tym Lublinie wszędzie muszą być światła?????!!!!! Jest coś takiego jak rondo. Jedno znajduje się nieopodal wyżej wymienionego miejsca i doskonale spełnia swoją funkcję.
xdee, gdyby szofer nie robil tak jak piszesz to caly szczyt musialby stac w zatoce
Wjazd na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia. Kolejny martwy przepis. Nie to co przewożenie pasażera hulajnogą. Ten przepis jest najważniejszy w całym PoRDzie.
autobusy maja minute spod 50tki pod szkole, taka sytuacja
wyjezdzający autobus z przystanku na ul. ducha, kierując się w stronę willowej, w którym miejscu powinien zająć pas do skrętu? czy kierowcy mpk mają jakieś szczegolne uprawnienia do wymuszania pierwszeństwa przejazdu tuż przed sygnalizacją?
Los poruszających się autobusami nikogo nie interesuje. Wszyscy, który tworzą, czy zarządzają systemem komunikacji miejskiej poruszają się własnym samochodem. Komunikacja miejska ma jakoś tam działać, żeby dało się ciągnąć kasę z UE, ale ma działać tak, żeby nie przeszkadzać samochodzistom. Czekam jeszcze tylko na pomysł z usuwaniem autobusów z ulic w godzinach szczytów, bo „autobusy korkują miasto”. To by było najbardziej obrazowe dopełnienie i zwieńczenie rozwoju systemu zrównoważonego transportu w Lublinie.
Problem z korkami w Lublinie jest nie tyle problemem zbyt wąskich ulic czy „korkujących miasto autobusów”, ale totalnej, bezbrzeżnej i absolutnej bezmyślności organizatora ruchu.
W każdym normalnym, cywilizowanym mieście wiedzą, że jeśli na danym odcinku drogi tworzą się korki, a nie można już tej drogi poszerzyć, to robi się ten odcinek jednokierunkowym. Jakim problemem byłoby zrobić ze Zbożowej ulicę jednokierunkową od skrzyżowania z Warszawską i jeden pas przeznaczyć na pełnoprawny buspas, a Sławinkowską jednokierunkową w stronę centrum od skrzyżowania ze Zbożową (i też zrobić tam buspas)?? W ten sposób każdy mógłby bez problemu objechać całe to osiedle dookoła i dojechać, gdzie tylko by się chciało, bo przecież obie te ulice są połączone wieloma osiedlowymi uliczkami (Świerkowa, Skalista, Gajowa). Nie potrzeba żadnych wielkich inwestycji, żadnej horrendalnej kasy – wystarczy usiąść, pomyśleć, a potem użyć trochę farby.
O centrum już nawet nie warto wspominać, bo że w tak dużym i tak potwornie zakorkowanym mieście takie ulice jak Narutowicza, (częściowo) Nadbystrzycka czy (przynajmniej częściowo od Raabego) Głęboka nie są jednokierunkowe, to jest jakiś absolutny skandal.
Jednokierunkowe ulice da się zrobić w Barcelonie, Kownie, Wilnie, Koszycach, Nowym Jorku, a w Lublinie to wciąż wykracza poza zdolności intelektualne decydentów.
Należy podnieść cenę paliwa i będzie mniej samochodów osobowych jeździło. Można do pracy sklepu czy bo bachora do szkoły autobusem a nie jeżdżą tymi starymi gruzami. Należy wprowadzić w pewne części miasta wjazd tylko dla elektryków. Sam mam taki i rodzinie wzbudza zazdrość ta zielona tablica rejestracyjna. Samochody spalinowe to w obecnych czasach powód do wstydu.
Elektryki korkują ulice dokładnie tak samo jak auta spalinowe.
Samochód to jest przywilej a nie prawo więc kogo nie stać na nowoczese zero emisyjne auto niech jeździ komunikacja. Tak jak nie każdy jeździ na urlop na Malediwy czy Alpy nie każdy musi samochodem. Zmienić przepisy że kogo nie stać kupić nowego elektryka za kwotę od około 150 tys w górę to ma zakaz kupowania smrodów spalinowych.
Po pierwsze samochód to wolność a co do smrodu…powstrzymam się od napisania tego co myślę o przedmówcy.
Nogi masz od przemieszczania się i to twoja wolność a samochód to przywilej. Powinien być ustawowy zakaz ściągania używanych z zagranicy.